Perfekcyjna pierwsza połowa i pewne zwycięstwo zielonogórskiej Lechii

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Trener Andrzej Sawicki i Artur Małecki. Obaj mieli w Świdnicy powody do zadowolenia
Trener Andrzej Sawicki i Artur Małecki. Obaj mieli w Świdnicy powody do zadowolenia Cezary Konarski
W kolejnym spotkaniu trzeciej ligi zielonogórska Lechia pewnie wygrała na wyjeździe z Polonią Stalą Świdnica

Polonia Stal Świdnica - Lechia Zielona Góra 0:4 (0:3)

  • Bramki: Małecki 2 (19 i 80), Kaczmarczyk (29 - karny), Konieczny (33).
  • Lechia: Fabisiak - Ostrowski, Babij, Kocik - Ekwueme (od 65 min Wasiak), Kaczmarczyk (od 65 min Cygan), Athanstadt (od 83 min Żukowski), Król (od 83 min Łokietek), Małecki - Konieczny (od 46 min Wieczorek), Mycan.
  • Żółta kartka: Kaczmarczyk.

Wprawdzie Polonia Stal zamyka tabelę i ma ogromną stratę do bezpiecznej lokaty ale ostatnie dwa spotkania u siebie wygrała, a przed tygodniem potrafiła strzelić trzy gole Polonii w Bytomiu. Dodatkowo można było się obawiać, że zielonogórzanie mogą na murawie w Świdnicy odczuwać zmęczenie bo mieli w nogach środowy mecz pucharowy ze Stilonem w Gorzowie. Lechia szybko rozwiała te obawy. Zielonogórzanie na tle gospodarzy zaprezentowali dobry futbol i byli lepsi w każdym elemencie. Najważniejsze że potrafili to udokumentować golami. Zaczął Artur Małecki, potem strzałem z z karnego poprawił Mariusz Kaczmarczyk, wreszcie po indywidualnej akcji trzeciego gola zdobył Bartosz Konieczny. Po przerwie Lechia zwolniła tempo, szanowała piłkę, ale kiedy tylko miała okazję groźnie atakowała. To prawda, że miejscowi stworzyli sobie kilka okazji i zasłużyli na honorowego gola, ale nie trafili. Zrobił to Małecki który po centrze, głową po raz czwarty trafił do siatki pieczętując dobrą swoją i kolegów grę.

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była niemal perfekcyjna - powiedział trener Lechii Andrzej Sawicki.

- Przeciwnik nas chciał trochę zaskoczyć bo wyszedł na nas z wysoką presją, ale byliśmy bardzo dokładni i skuteczni bo z czterech sytuacji trzy wykorzystaliśmy, a najładniejsza była bramka Bartka Koniecznego. Druga połowa była już na przetrwanie. To był nasz piąty mecz w ciągu 14 dni, a przecież gramy i wąską kadrą. Przeciwnik bardzo chciał coś strzelić ale my kontrolowaliśmy sytuację i po stałym fragmencie gry strzeliliśmy czwartego gola.

Wideo: Stilon Gorzów - Lechia Zielona Góra w ćwierćfinale Pucharu Polski Lubuskiego ZPN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie