PGNiG. Dywersyfikacja źródeł gazu stale poprawia bezpieczeństwo energetyczne Polski

Materiał informacyjny PGNiG
Udostępnij:
Bezpieczeństwo energetyczne Polski zależy zarówno od rozbudowy własnego potencjału w tym zakresie, jak i pozyskiwania nowych dostawców – w tych segmentach, w których własne zasoby są niedostateczne. W tym kontekście szczególnie ważną rolę odgrywa obecnie gaz; a w związku z tym, jako firma – PGNiG.

Jak powszechnie wiadomo, krajowe zasoby gazu są daleko niewystarczające zarówno dla potrzeb przedsiębiorstw jak i ogrzewania gospodarstw domowych. A potrzeby te rosną i będą rosły, szczególnie wobec planów dekarbonizacji gospodarki czyli rezygnacji z węgla, co jest niezbędne dla powstrzymania procesu ocieplania się klimatu a następnie – uzyskania neutralności klimatycznej dla całej planety.

Oczywiście szczególna rola w procesie poprawy bezpieczeństwa energetycznego w zakresie gazu przypada Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu (PGNiG). Firma działa w tym zakresie wielotorowo, by uniezależnić się od dostaw gazu z Rosji, zaś najważniejszą rolę w tym zakresie, oprócz dostaw gazu z Norwegii gazociągiem Baltic Pipe, w ostatnim czasie odgrywają dostawy skroplonego gazu (LNG) z USA oraz współpraca z partnerami ukraińskimi.

Amerykański LNG i energetyczna niezależność Polski

Amerykański gaz trafia do Polski już od 2018 r. na mocy umowy podpisanej wcześniej z amerykańskimi firmami. Choć w tym czasie ilość odbieranego w Polsce amerykańskiego gazu skroplonego potroiła się, to kluczową rolę zacznie on odgrywać dopiero w przyszłości. Mocą podpisanych na początku września aneksów do umów z amerykańskimi spółkami Venture Global Calcasieu Pass i Venture Global Plaqueminesy, począwszy od 2023 r. do Polski trafiać będzie rocznie 5,5 mln ton skroplonego gazu z USA. Odpowiada to ok. 7,4 mld metrów sześciennych gazu ziemnego w postaci w jakiej jest sprzedawany – czyli niemal czteromiesięcznej sprzedaży tego paliwa przez PGNiG.

Aneksowane umowy to kontrakty w formule free-on-board (FOB), co oznacza, że za odbiór zakupionego gazu odpowiada kupujący, czyli PGNiG. Odbiór LNG nastąpi z dwóch terminali skraplających – Calcasieu Pass oraz Plaquemines nad Zatoką Meksykańską. Realizacja pierwszych dostaw od Venture Global LNG jest planowana na początek 2023 roku. Do transportu amerykańskiego skroplonego gazu PGNiG wynajmować będzie statki-gazowce, stając się w ten sposób jeszcze ważniejszym graczem na globalnym rynku paliw.

Amerykańskie spółki to partner pewny i przewidywalny, podkreślał podczas uroczystości podpisania aneksów Jacek Sasin, Wicepremier i Minister Aktywów Państwowych. Dzięki temu poprawi się bezpieczeństwo energetyczne kraju, zaś możliwość wyboru importowanych źródeł gazu a także swoboda w ich obrocie zwiększy energetyczną niezależność Polski.

Zarówno Venture Global Calcasieu Pass i Venture Global Plaqueminesy wciąż rozwijają proces pozyskiwania gazu z bogatych w zasoby, niedrogich w eksploatacji, północnoamerykańskich złóż gazu ziemnego w Luizjanie, co pozwala prognozować długoterminowo atrakcyjne ceny paliwa z tego kierunku.

Co ważne, więcej importowanego gazu pozwala zwiększyć jego udział we wszystkich surowcach wykorzystywanych przez polską energetykę – w tym w miejsce węgla, a tym samym zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Import LNG pozwala PGNiG na zróżnicowanie źródeł i kierunków pochodzenia gazu ziemnego, dzięki czemu możemy zapewnić polskim odbiorcom bezpieczeństwo energetyczne – stałe i nieprzerwane dostawy gazu. To szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że gaz ziemny będzie stanowił paliwo pomostowe w procesie transformacji energetycznej polskiej gospodarki – wskazywał Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG.

PGNiG na Ukrainie

Polska firma od ponad pięciu lat prowadzi obrót gazem na Ukrainie. W tym czasie uzyskała dostęp do ukraińskiej sieci przesyłowej oraz ukraińskich magazynów gazu, współpracując z ERU Managament Services (ERU to skrót od Energy Resources of Ukraine). Zwieńczeniem tej współpracy było podpisanie w końcu sierpnia umowy o wspólnej działalności poszukiwawczo-wydobywczej na Ukrainie. W tym celu PGNiG zakupił od ERU Managament Services pakiet kontrolny udziałów w ukraińskiej spółce Karpatgazvydobuvannya, będącej wyłącznym właścicielem koncesji Byblivska, zlokalizowanej na Zachodniej Ukrainie przy granicy z Polską.

Spółka Karpatgazvydobuvannya posiada koncesję na poszukiwanie i wydobycie węglowodorów – czyli gazu ziemnego i ropy naftowej – w zachodniej części obwodu lwowskiego, bezpośrednio przy granicy z Polską. Pod względem budowy geologicznej obszar ten jest zbliżony do struktur złoża Przemyśl – największego złoża gazu ziemnego w Polsce, które PGNiG eksploatuje od ponad 60 lat. Na atrakcyjność i potencjał tego obszaru wskazują przeprowadzone przez PGNiG wstępne analizy danych geologiczno-geofizycznych.

- To element realizacji strategii PGNiG w zakresie rozwoju działalności na rynkach zagranicznych, wpisujący się przy tym w obrany przez PGNiG kierunek stawiania na wiele źródeł i kierunków dostaw gazu ziemnego. Wierzymy, że wszystkie te działania przyczynią się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego nie tylko w Polsce i na Ukrainie, ale również w państwach Trójmorza – powiedział Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG.

Według wspólnych planów, do końca 2021 r. zostaną zrealizowane prace przygotowawcze, poprzedzające wiercenie otworu poszukiwawczego. Wykonanie odwiertu zaplanowano w II półroczu 2022 r., po czym nastąpią testy złożowe. Jeżeli wypadną pomyślnie, odwiert zostanie podłączony do ukraińskiej sieci gazowej i rozpocznie się jego eksploatacja, co może nastąpić w 2023 roku. Udziałowcy Karpatgazvydobuvannya planują również zrealizować dodatkowe badania geofizyczne terenu koncesji, które pomogą w zaprojektowaniu kolejnych otworów.

Materiał oryginalny: PGNiG. Dywersyfikacja źródeł gazu stale poprawia bezpieczeństwo energetyczne Polski - Polska Times

Dodaj ogłoszenie