Piąty dzień strajku w Solarisie. Prezes i zarząd nie zjawili się na spotkaniu. Związkowcy są oburzeni

Emilia Bromber
Emilia Bromber

Wideo

Udostępnij:
Nie doszło do spotkania strajkujących w Solarisie z zarządem. W piąty dzień strajku, produkcja wciąż stoi, a porozumienia brak.

Dlaczego nie doszło do spotkania w Solarisie?

W czwartek 27 stycznia do strajkujących pracowników Solarisa zszedł prezes spółki Javer Calleja. Ustalono, że do spotkania dojdzie w piątek o godzinie 12. Spółka jednak wycofała się z deklaracji i do spotkania nie doszło.

W spotkaniu miał uczestniczyć Andrzej Radzikowski, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego oraz Michał Lewandowski, przewodniczący związku OPZZ Konfederacja Pracy, którzy przyjechali do Poznania z Warszawy oraz przedstawiciele "Solidarności". W czwartek wieczorem mieli oni otrzymać wiadomość, że do spotkania nie dojdzie.

- W dniu wczorajszym strona ZZ w Solarisie oraz Pan Radzikowski z RDS, zostali pisemnie poinformowani, że spotkanie w dniu dzisiejszym nie dojdzie do skutku - mówi rzecznik prasowy Solaris Bus & Coach, Mateusz Figaszewski.

Spółka nie chce komentować, co wpłynęło na zmianę decyzji. Jak wytłumaczył Andrzej Radzikowski, powodem miało być zagrożenie epidemiologiczne. Mimo to prezes miał deklarować, że jest otwarty na rozmowę i negocjacje.

- Odpowiedziałem panu prezesowi, że jesteśmy w stanie spotkać się w warunkach zapewniających bezpieczeństwo - mówi Radzikowski. - Mówienie, że w związku z epidemią nie może się on ze mną spotkać nie trafia do mojego przekonania.

Związkowcy mimo odmowy pojawili się w piątek rano w Bolechowie koło Poznania licząc, że do spotkania jednak dojdzie, o czym poinformowano zarząd.

Pracownicy Solarsia oburzeni

- Ludzie są wściekli. Prezes umawia się, że będzie rozmawiał w sprawie zakończenia sporu i nie przyjeżdża na spotkanie. To jest skandal!

- mówi Wojciech Jasiński przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy w Solaris Bus & Coach.

Jak informuje, do strajku dołączają kolejne osoby, a produkcja cały czas stoi.

- W tej chwili nie są produkowane autobusy. Jeżeli cokolwiek wyjdzie z firmy, jest to auto które zostało uzupełnione z aut, które zostały wyprodukowane wcześniej. Dementuję informację, że produkcja trwa. - Spółka Solaris, dorzuciła w jednym aucie gaśnicę, w drugim czujnik, w trzecim trójkąt ostrzegawczy, w czwartym koło zapasowe i triumfalnie ogłosiła informację, że wyprodukowano cztery auta.

Komentarz ten pojawił się w odpowiedzi na słowa rzecznika Solarisa, który przekazał mediom, że nieprawdą jest, że procesy produkcyjne zostały zatrzymane. - Firma w pierwszym dniu strajku wyprodukowała 4 z 8 zaplanowanych autobusów - komentował Figaszewski.

Związkowcy zapowiadają, że będą walczyć dalej o podwyżki płac, a tymczasem na poniedziałek "Solidarność" zaplanowała manifestację przed zakładem w Bolechowie. W geście solidarności mają w niej wziąć tez udział związkowcy z innych miast.

Strajk generalny w Solaris. W drugi dzień strajku odbyła się konferencja prasowa przed zakładem Solarisa w Bolechowie.

Strajk generalny w Solarisie. Pracownicy zablokowali produkc...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Piąty dzień strajku w Solarisie. Prezes i zarząd nie zjawili się na spotkaniu. Związkowcy są oburzeni - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie