Pierwsza rozprawa burmistrza Szprotawy przed Sądem Rejonowym w Żaganiu trwała 15 minut!

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
Burmistrz Mirosław Gąsik Małgorzata Trzcionkowska
W czwartek, 25 lutego w Sądzie Rejonowym w Żaganiu odbyła pierwsza rozprawa dotycząca afery korupcyjnej w Szprotawie. Stawił się na nią Mirosław Gąsik, burmistrz Szprotawy, który wyraził zgodę na publikacje imienia, nazwiska oraz wizerunku. Nie było drugiego oskarżonego, który przedstawił zwolnienie lekarskie.

Obrońca burmistrza Szprotawy złożył wniosek

- Przed rozprawą złożyłem wniosek o rozważenie zwrotu sprawy Prokuratorowi Regionalnemu w Poznaniu w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego - wyjaśnia mecenas Marcin Siemiątkowski, obrońca Mirosława Gąsika. - Sąd rozpozna ten wniosek na posiedzeniu w poniedziałek, 8 marca 2021 r., o godzinie 12.00. W treści wniosku wskazałem na istniejące - moim zdaniem - istotne braki śledztwa, których usunięcie przez Sąd powodowałoby znaczne trudności. Dlatego obrona domaga się, aby pewne czynności zostały wykonane przez oskarżyciela. Niestety z uwagi na poruszane kwestie, nie mogę aktualnie mówić o szczegółach.

Wideo: Spotkaniu burmistrza Mirosława Gąsika z senatorem Wadimem Tyszkiewiczem

Dziennikarze nie zostali wpuszczeni na rozprawę. - Niezależnie od tego i tak by się nie odbyła, z uwagi na stan zdrowia jednego z oskarżonych, który z przyczyn obiektywnych nie mógł niestety stawić się dzisiaj w sądzie - dodaje mecenas Marcin Siemiątkowski.
Na razie nie wiadomo, na kiedy zostanie wyznaczone następne posiedzenie. To będzie zależało od tego, jak sąd podejdzie do wniosku obrony.

Burmistrz Szprotawy spędził wiele miesięcy w areszcie

Przypomnijmy, że afera wybuchała w październiku 2019 roku. Miejscowy ksiądz przyjął pieniądze od przedsiębiorcy, który faktycznie był agentem CBA. Przyprowadził go też do ratusza, jako inwestora w szprotawskiej strefie gospodarczej. Nie było mowy o tym, aby burmistrz przyjął pieniądze, jednak został wyprowadzony z ratusza w kajdankach i przesiedział w Areszcie Śledczym w Poznaniu aż 9 miesięcy.

Mirosław Gąsik konsekwentnie zapewnia, że jest niewinny i padł ofiarą niezrozumiałej dla niego gry służb specjalnych. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze uznał, że dowody wcale nie są jednoznaczne i podjął decyzję o uchyleniu sankcji. W lipcu 2020 burmistrz wyszedł z aresztu, a w sierpniu wrócił na stanowisko, owacyjnie witany przez mieszkańców Szprotawy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie