Pierwsze światła w Kargowej już działają, jednak mieszkańcy nie czują się bezpiecznie

Aleksandra Sierżant
Aleksandra Sierżant

Wideo

Udostępnij:
W listopadzie na wjeździe do miasta pojawiła się sygnalizacja świetlna. Miało to poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, ale kargowianie uważają, że jedne światła to zdecydowanie za mało.

W listopadzie na wjeździe do miasta pojawiła się sygnalizacja świetlna. Miało to poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, ale kargowianie uważają, że jedne światła to zdecydowanie za mało.

Trwa głosowanie...

Czy czujesz się bezpiecznie przechodząc przez pasy?

Droga Krajowa nr 32 przebiega przez centrum Kargowej i przecina miasto na pół. Natężenie ruchu jest bardzo duże, dziennie przejeżdża tędy około 700 samochodów, w tym nawet kilkaset tirów. Pomimo znaku, który informuje o wjeździe na obszar zabudowany i ograniczenia prędkości do 40 km/h, kierowcy nadal łamią przepisy i pędzą jak szaleni.

Wyniki dobowego pomiaru, który został przeprowadzony w 2017 roku przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Zielonej Górze wskazują, że 3512 kierujących jechało za szybko, w tym 15 kierowców osiągnęło prędkość w granicach 90-120 km/h.

W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców na wjeździe do Kargowej zamontowano sygnalizację świetlną. Pojawiły się również dwie lampy, które mają zwiększyć widoczność w tym miejscu. Piesi, a zwłaszcza dzieci uczęszczające do pobliskiej szkoły mieli czuć się dzięki temu bezpieczniej, a przede wszystkim szybciej przejść przez drogę. Kargowianie cieszą się, że inwestycja w końcu została zrealizowana, jednak uważają, że w ich miejscowości nadal jest jeszcze dużo do zrobienia.

- Nareszcie! Czasami musieliśmy czekać nawet kilka minut, aż w końcu któryś samochód się zatrzyma i nas przepuści. Teraz nie boję się już wysyłać dziecka samego do szkoły. Ale uważam, że to jedyne bezpieczne przejście w Kargowej. A co z pozostałymi? – komentuje pani Agnieszka, która mieszka tuż przy głównej ulicy.

Zamiast lamp sodowych – ledy?

Według policyjnej statystyki na odcinku od Chwalimia do końca Kargowej w okresie 01.01.2014-30.11.2019 doszło do 77 zdarzeń, 11 wypadków drogowych i 2 wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Przypomnijmy, że 12 listopada ubiegłego roku na przejściu dla pieszych, w centrum miasta została potrącona 82-letnia kobieta. Pomimo długiej reanimacji nie udało się jej uratować.

W Kargowej najwięcej jest lamp sodowych, które dają tzw. żółte światło. To również według mieszkańców przyczynia się do wypadków. – Kiedy zapadnie zmrok, a do tego siąpi deszcz, to nic nie widać! Przejścia nie są dobrze oświetlone, przez co kierowca nie widzi, czy ktoś znajduje się na pasach – tłumaczą.

- Chcemy wymienić słupy z oprawami, by nie rozkopywać sieci. Ledy świecą dość punktowo, ale są o wiele jaśniejsze. Musimy uściślić ile to będzie kosztować i pierwsze, wolne pieniądze przeznaczymy właśnie na to – tłumaczy Jerzy Fabiś, burmistrz Kargowej.

Radar poprawi bezpieczeństwo

Władze miasta od kilku lat walczą o fotoradar, który miałby stanąć właśnie w tym miejscu, gdzie w listopadzie doszło do śmiertelnego potrącenia, przy placu Berwińskiego.

- Jesteśmy w porozumieniu z Inspekcją Transportu Drogowego. Chcemy przenieść radar spod Nowego Miasteczka. Jesteśmy w stanie nawet sami pojechać po niego pojechać. Procedury trwają, mam nadzieję, że w styczniu zakończymy korespondencję i przystąpimy do działania. Musi pojawić się też odpowiednie oznakowanie – mówi włodarz miasta. - Kargowa jest przykładem, że radary do gmin powinny wrócić. Kilka lat temu je zabrano, ponieważ uważano, że samorządy zarabiają na tym pieniądze. Teraz problem jest w tym, że w świetle prawa gmina nie może wydawać pieniędzy na drogi krajowe, a tym samym, nie może sfinansować radaru. Staramy się o niego już jakieś 3 lata – dodaje.

J. Fabiś zapowiedział też, że będzie walczył o kolejną sygnalizację świetlną, tym razem w pobliżu rynku. – To duża inwestycja, ale w tym miejscu, przy ratuszu, warto to zrobić. Pieszym bardzo trudno dostać się na drugą stronę i dochodziło tu do wypadków. Będę zabiegał w GDDKiA o kolejną sygnalizację – tłumaczy.

Do zwiększenia bezpieczeństwa w mieście przyczyniłaby się również obwodnica, o którą mieszkańcy walczą od wielu lat. Jednak póki co inwestycja stanęła w miejscu. Radni postanowili wystosować apel m.in. do prezesa rady ministrów, w którym proszą o podjęcie działań zmierzających do wznowienia budowy. Na ten temat więcej w magazynowym wydaniu GL.

ZOBACZ TEŻ:
KARGOWA. ŚMIERTELNE POTRĄCENIE NA PASACH, MIESZKAŃCY APELUJĄ O ŚWIATŁA
KIEROWCY PĘDZĄ TU NAWET 170 NA GODZINĘ. TERAZ MA BYĆ BEZPIECZNIEJ

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

700 pojazdów na dobę? To co za wielki ruch,Przesada

Dodaj ogłoszenie