Pierwszy Memoriał Wędkarski imienia Leszka Leszczyńskiego zgromadził na stanowiskach 57. uczestników

Wiesław Zdanowicz
Udostępnij:
20 grudnia 2015 roku odszedł na zawsze Leszek Leszczyński. Znali go wszyscy i pamiętają. Szczególnie przyjaciele. Polacy i Niemcy. Umówili się na minioną sobotę, na zawody wędkarskie jego imienia.

Wszyscy przybyli nader licznie, także z Berlina i Neuruppin, ale nie wszyscy mogli wędkować - z prostej przyczyny: nad brzegiem stawów powapiennych „Na Wapnach” w Jordanowie, zabrakło aż tylu stanowisk. Gośćmi honorowymi Memoriału byli najbliżsi członkowie rodziny Leszka.

Pierwsze miejsce w tak dużym gronie wędkarzy zapewnił sobie Jan Rybińczuk z Sieniawy (3,060 kg ryb), drugi był Jan Jośko ze Szczańca (3,020), zaś trzeci - Andrzej Janowicz z Torzymia (2,760). Kolejne pozycje zajęli: 4. Władysław Ignatowicz, 5. Marcin Grześkowiak, 6. Andrzej Silny, 7. Janusz Stańczyk, 20. Krystyna Szuryga (Łagów), 47. Filip Obst (7-latek), który wędkował z dziadkiem Andrzejem Mazurem z Jezior.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie