Pijana matka smarowała dziecku dziąsła... denaturatem

(pij)
Policjanci z Żar zatrzymali kolejną kobietę, dla której ważniejszy był alkohol niż własne dziecko. Pijana 32-latka opiekowała się dwuletnią córką.

Do zdarzenia doszło w środę, około godz. 14.00. Policjanci zostali zaalarmowani o grożącym dziecku niebezpieczeństwie. Na miejscu zastali pijaną 32-latkę. Trzymała na rękach dwuletnią Kornelię.

Barbara M. miała prawie dwa promile. W obecności policjantów smarowała dziecku dziąsła… denaturatem, gdyż jak twierdziła, bolą ją zęby i musi tak robić.

Małą dziewczynkę oddano pod opiekę babci. Pijana matka nie dała za wygraną i próbowała odebrać dziecko trzeźwej opiekunce, która powiadomiła o tym policjantów.

32-letnia Barbara M. trafiła do izby wytrzeźwień. O zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny, który podejmie decyzję w sprawie.

Przed kilkoma dniami żarscy policjanci otrzymali zgłoszenie o głodnych dzieciach, pozostawionych bez opieki. Rodzeństwo znalazła starsza siostra, która przyjechała odwiedzić rodzeństwo. Zastała je w brudnym domu. Były same od kilku dni.

Sześcioletni letni Paweł i 11-letnia Weronika byli głodni. Pierwszy posiłek kupiła im siostra. Nie wiedzieli gdzie są rodzice. Policji powiedzieli, że po trzech dniach libacji alkoholowej wyszli z domu. Młodszym rodzeństwem zaopiekowała się siostra.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anusia
W dniu 25.06.2010 o 13:10, olga napisał:

droga gazeto! bardzo prosimy o ciąg dalszy takich historii - co stało się z dziećmi, rodzicami, jak teraz wygląda opieka nad dziećmi. Ciekawi jesteśmy, czy taki artykuł cokolwiek zmienia, jakie są wyroki sądów rodzinnych i czy ktokolwiek coś właściwie robi, żeby w danej rodzinie uniknąć takich przypadków na przyszłość!!!

o
olga
droga gazeto! bardzo prosimy o ciąg dalszy takich historii - co stało się z dziećmi, rodzicami, jak teraz wygląda opieka nad dziećmi. Ciekawi jesteśmy, czy taki artykuł cokolwiek zmienia, jakie są wyroki sądów rodzinnych i czy ktokolwiek coś właściwie robi, żeby w danej rodzinie uniknąć takich przypadków na przyszłość!!!
Dodaj ogłoszenie