Pijany kierowca jechał zygzakiem ul. Wrocławską w Zielonej Górze. Miał ponad trzy promile! Jego wyczyny zauważył policjant po służbie

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Pijany kierowca został aresztowany. Grozi mu kara więzienia.
Pijany kierowca został aresztowany. Grozi mu kara więzienia. materiały policji
Jeden z zielonogórskich policjantów jechał po służbie z rodziną. Na ul. Wrocławskiej zauważył i zatrzymał nietrzeźwego kierującego, który jak się później okazało miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Podczas zatrzymania kierujący zdążył jeszcze popełnić kolejne przestępstwo. Został zatrzymany i po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty, a także zostanie przesłuchany.

Sierżant sztabowy Krystian Kotlarz, to policjant z wydziału konwojowego. W poniedziałek, 17 maja, jechał około godziny 16 wraz ze swoją rodziną ulicą Wrocławską. W pewnym momencie zauważył na innym pasie ruchu kierującego Volvo, który bardzo dziwnie się zachowywał: jechał zygzakiem, zwalniał lub nagle przyspieszał, zmieniał pas ruchu, aby po chwili wrócić na poprzedni, zajeżdżał drogę innym kierującym.

Jego zachowanie było na tyle zaskakujące, że zwróciło uwagę policjanta, który postanowił to sprawdzić.
Gdy kierujący volvo zawrócił nagle na skrzyżowaniu, policjant nie zastanawiał się ani chwili i pojechał za nim. Ten zjechał zaraz na parking przy pobliskim markecie. Policjant wyszedł ze swojego samochodu, podszedł do kierującego volvo, przedstawił się, mówiąc kim jest i poprosił o oddanie mu kluczyków - relacjonuje podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

W samochodzie czuć było woń alkoholu

Funkcjonariusz od razu zauważył, że intuicja go nie zawiodła. Kierujący mówił bełkotliwie, a poza tym wyczuwalna była od niego wyraźna woń alkoholu. Policjant poprosił towarzyszącą mu żonę, żeby zadzwoniła na numer 112 i powiadomiła dyżurnego zielonogórskiej komendy o zaistniałej sytuacji, a sam został z kierującym, uniemożliwiając mu dalszą jazdę.

Przeczytaj też:

Pijany kierowca chciał przekupić policjanta

Wtedy nastąpiło coś, czego policjant absolutnie się nie spodziewał. Kierujący volvo wiedząc, że ma do czynienia z policjantem, za odstąpienie od czynności służbowych zaproponował mu swój telefon, a następnie wyciągnął jeszcze plik banknotów. Po chwili na miejsce przyjechali policjanci służby patrolowej, którzy zajęli się zatrzymanym mężczyzną. Kierującym okazał się 48-letni mieszkaniec Zielonej Góry. Po sprawdzeniu policjanci ustalili, że to nie pierwsza sytuacja, kiedy mężczyzna wsiadł za kierownicę po alkoholu, okazało się bowiem, że miał już orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Kierowca usłyszy zarzuty

Mężczyzna usłyszy zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, naruszenie sądowego zakazu oraz usiłowania wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi Policji. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Wideo: Szaleńcza ucieczka przed policją i rozbity radiowóz. Padły strzały!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie