MKTG SR - pasek na kartach artykułów

PIŁKA NOŻNA

(flig, paw, af)
50 min. meczu - napastnik Miedzi Tomasz Szewczuk ubiegł bramkarza Promienia Rafała Ciesielskiego i główkował do pustej bramki. Na szczęście piłka poleciała nad poprzeczką.
50 min. meczu - napastnik Miedzi Tomasz Szewczuk ubiegł bramkarza Promienia Rafała Ciesielskiego i główkował do pustej bramki. Na szczęście piłka poleciała nad poprzeczką. Ryszard Poprawski
W przedświateczną sobotę 20. kolejkę rozegrała trzecia liga. Z naszych zespołów na plusie jest tylko Lech, który w ,,prawie" derbach pokonał Chrobrego. Promień przegrywał już w Legnicy z Miedzią 0:3, strzelił dwie bramki i mógł nawet wyrównać. Polonia Intermarche Słubice swój mecz (1:1 z Górnikiem MK Katowice) zagrała już w środę.

Z przerywnikiem na pięści

Lech wygrał zasłużenie, ale na sukces musiał się napracować, gdyż głogowianie od początku nastawili się na wzmocnioną defensywę.
Kiedy okazało się, że z uwagi na czwartą żółta kartkę w Lechu nie wystąpi najlepszy strzelec Andrzej Sawicki, wydawało się, że głogowianie zagrają ofensywnie by wywieźć z Zielonej Góry trzy punkty. Tymczasem Chrobry od początku zabezpieczał tyły, starając się tylko nie stracić bramki. Ponieważ zielonogórzanie długo nie potrafili złapać właściwego rytmu, przez pół godziny z boiska wiało nudą. W 32 minucie mogła paść bramka. Wojciech Okińczyc przy linii końcowej ograł dwóch rywali, podał do Marka Wolaka ale napastnik Lecha z 10 metrów strzelił wprost w Sławomira Cupera. Gospodarze osiągnęli przewagę, ale goście w 42 min przeprowadzili bardzo ładną kontrę. Z prawej strony zacentrował Tomasz Trznadel, Paweł Żmudziński strzelił głowa ale nad poprzeczką, wreszcie przed samym gwizdkiem bardzo ładnie uderzył Adam Pojnar, ale Robert Kitowicz obronił.
W przerwie gospodarze losowali bilety na mecz, urządzili konkurs strzelania rzutów karnych, w którym w szranki miało stanąć po pięciu kibiców z obu miast. Konkurs się odbył, wygrała Zielona Góra 2:1. Radosny nastrój zepsuli szalikowcy urządzając sobie na środku murawy regularną bójkę. Okładali i kopali się przez kilka minut. Nie było widać porządkowych, nie interweniowali też policjanci, a spiker na próżno wzywał do opamiętania się. Po starciu szalikowcy wrócili na swoje miejsce i można było grać.
W drugiej połowie nadal przeważał Lech. Już w 46 min po błędzie S. Cupera, M. Wolak stanął przed drugą swoją szansą w tym meczu i jej nie wykorzystał. Goście nadal byli schowani za podwójną gardą i widać było, że remis ich zupełnie zadowala. Głogowianie skutecznie rozbijali ataki zielonogórzan. Ci strzelali z daleka, próbowali atakiem pozycyjnym rozerwać obronę Chrobrego. Na próżno. W 63 min prowadzić mogli goście, gdyż znakomitym udrzeniem popisał się A. Pojnar, ale R. Kitowicz w równie dobrym stylu obronił.
Rozstrzygnięcie padło w 76 minucie. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni za ,,nakładkę" w odległości 25 metrów od bramki Chrobrego. Piłkę zagrali kolejno Rafał Zych i Wojciech Pochylski, a Krzysztof Cierniak kapitalnym strzałem w lewe ,,okienko" pokonał S. Cupera. Po tym golu Chrobry rzucił się do odrabiania strat. Już minutę później głogowianie trafili, za sprawą Sebastiana Tomasiaka do siatki, ale zanim strzelec otrzymał piłkę chorągiewka arbitra pomocniczego była w górze i sędzia główny gola nie uznał. Głogowianie protestowali, a najgwałtowniej niefortunny strzelec ale - jak się wydaje - nie mieli racji.
Do końca gospodarze kontrolowali sytuację, goście starali się, próbowali wyrównać ale nie dali rady. W Lechu kolejny raz podobał się Jakub Jasiński, słowa uznania należą się K. Cierniakowi za wspaniały strzał. W Chrobrym na wysokie oceny zasłużyli: niemal niezawodny Remigiusz Smolin i A. Pojnar.

LECH ZIELONA GÓRA - CHROBRY GŁOGÓW 1:0 (0:0)

Bramka: Cierniak (76)
LECH: Kitowicz - Jasiński, Jutrzenka, Gnatowicz, Adamczak - Cierniak (od 85 min Świtaj), Zych, Pochylski, Wierzbicki (od 89 min Olejnik) - Wolak (od 61 min Wysocki), Okińczyc (od 73 min Jarymowicz).
CHROBRY: Cuper - Piróg, Buczek, Smolin, Operacz - Żmudziński, Trznadel, Tomasiak, Bukraba (od 71 min Goliasz), Helwig (od 71 min Węglarz).

Rogal Dudka

Kiedy w 54 min Marcin Jakubik dostał czerwoną kartkę, a chwilę później legniczanie strzelili trzecią bramkę, kibice Miedzi nie zdawali sobie sprawy, że do końca spotkania będą bać się o wynik.

Do 58 min wszystko układało się po myśli trenera gospodarzy Bohumila Panika. Miedź, mimo że grała chaotycznie i nastawiła się na kontry prowadziła 3:0. Zapewne w tym momencie nikt nie chciał być w skórze szkoleniowca przyjezdnych Wojciecha Drożdża. Jego piłkarzy podłamała szybko stracona bramka, w pierwszej połowie kontuzje doznali: Daniel Giza i Marcin Morawski, a w 54 min M. Jakubik brutalnie sfaulował Grzegorza Murata i ujrzał czerwoną kartkę.
Jednak wtedy znów okazało się jak nieprzewidywalną i przewrotną grą jest futbol. Wykluczenie Jakubika podziałało na piłkarzy Promienia niczym bodziec, który wywołał w nich determinację i wiarę w sukces. W 60 min żaranie popisali się doskonałą akcją. Sebastian Dudek zagrał z rzutu wolnego do Łukasza Świdkiewicza, ten podał piętą do Krzysztofa Dewy, który po chwili wyłożył piłkę Łukaszowi Czyżykowi i było 3:1. W 79 min sytuacja powtórzyła się. Tym razem z prawej strony podawał Jakub Kocur, lecz Sebastian Szymański obronił nogami strzał Bartosza Siemińskiego. Na dziewięć minut przed końcem S. Dudek strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego i przypomniał kibicom Kazimierza Deynę, który kiedyś po mistrzowsku "kręcił rogale". Niestety, na wyrównanie nie starczyło już Promieniowi czasu.

MIEDŹ LEGNICA - PROMIEŃ ŻARY 3:2 (2:0)

Bramki: Szewczuk 2 (2, 58) i Kupis (33) dla Miedzi oraz Czyżyk (60) i Dudek (81) dla Promienia.
PROMIEŃ: Ciesielski - Tychowski, Kozioła (od 34 min Jakubik), Broniszewski, Kopernicki - Świdkiewicz, Dudek, Morawski (od 37 min Dewo), Siemiński - Czyżyk, Giza (od 15 min. Kocur).

Pozostałe wyniki:

Polonia Bytom - Swornica Scorpio Czarnowąsy 1:3 (1:1). Wolny (24) - Grendziak (41), Wierdak (75), Grądowski (78); Śląsk Wrocław - Rozwój Katowice 2:0 (2:0). Will (6 - samobójacz), Kosztowniak (42); walka Zabrze - Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:1).Stolpa 2 (16, 71); Carbo Gliwice - Ruch Radzionków 0:0. Awansem:, Odra Opole Włókniarz Kietrz 1:0.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska