Piłkarze są już w Arłamowie! Część z nich na zgrupowanie dotarła samochodami, inni przylecieli helikopterami

Miłosz Bieniaszewski

Wideo

Udostępnij:
Arłamów ponownie miał przeżyć najazd kibiców i łowców autografów. W tym roku było jednak zdecydowanie spokojniej, niż przed dwoma laty!

W 2016 roku Hotel Arłamów przeżył prawdziwy „arłagedon”, związany z przyjazdem polskich kadrowiczów, a bardziej z pojawieniem się niezliczonej liczby kibiców. Tym razem zdecydowanie trudniej było się dostać na teren całego ośrodka. Wstęp do lobby mieli tylko hotelowi goście oraz osoby akredytowane. Panowała więc spora sielanka, a piłkarze mogli spokojnie udawać się jeden po drugim do swoich pokoi.

Nie wszyscy zdecydowali się jednak podjechać pod główne wejście i do hotelu dostawali się poprzez Rezydencję i przejście podziemne. Taka przynajmniej chodziła plotka wśród dziennikarzy i fanów. Z jednej strony fani musieli być bardzo tym faktem niepocieszeni, ale z drugiej trzeba tę decyzję zrozumieć. Poprzednio część z kibiców po prostu mocno przesadziła, teraz za to zapłacili wszyscy. Te wszystkie zabiegi okazały się skuteczne, bo pod hotelem kręcili się tylko nieliczni fani.

Większość reprezentantów Polski dociera we wtorek drogą powietrzną i lądową do Arłamowa. Na hotelowym lądowisku w Trójcy wylądowała m.in. cesna z Poznania z kilkoma zawodnikami na pokładzie. Dopiero jutro dołączy do kolegów przeziębiony obrońca Marcin Kamiński.

Piłkarze reprezentacji Polski dojeżdżają na raty do Arłamowa...

Jako pierwszy w Hotelu Arłamów pojawił się Łukasz Skorupski i pewnie sam był lekko zaskoczony, że zaledwie kilku kibiców chciało od niego podpis na piłce bądź zdjęcie. Po chwili mógł się już udać do swojego pokoju. Z czasem pojawiali się kolejni gracze (Artur Jędrzejczyk, Łukasz Fabiański) i z chęcią zatrzymywali się przy fanach. Im bliżej było godziny „W”, tym częściej zaczynały lądować helikoptery. Na taki środek transportu zdecydowali się m.in. Kamil Grosicki, Thiago Cionek i Jacek Góralski.

W środę początek treningów kadry i... to jeszcze niepotwierdzone w stu procentach - wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Arłamowie. Oraz prawdziwa gratka dla kibiców, bo na godz. 18 zaplanowane zostały zajęcia w całości otwarte.

- Ten trening nie będzie imprezą masową, a więc przygotowaliśmy na niego 800 biletów, które rozprowadzał Podkarpacki Związek Piłki Nożnej. Zdajemy sobie sprawę, że zainteresowanie było dużo większe, niż nasze możliwości - mówi Jakub Kwiatkowski, rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Wobec tak olbrzymiego zainteresowania Adam Nawałka wyraził zgodę, aby również niedzielny trening był otwarty dla kibiców. Podkarpacki ZPN przeżył prawdziwą nawałnicę pytań w sprawie biletów na otwarty trening. Niewiele brakło, a codzienna praca związku zostałaby wręcz sparaliżowana.

- Liczba aplikacji kilkunastokrotnie przerosła liczbę przekazanych wejściówek, dlatego też przyjmowanie zgłoszeń zostaje zakończone - poinformował związek już w piątek 25 maja.

Selekcjoner po poniedziałkowej konferencji zapewnił, że kibice po środowych zajęciach będą mogli zbierać autografy, a także robić sobie zdjęcia z kadrowiczami. - Co do niedzieli to decyzję podejmiemy w dniu treningu - powiedział.

Należy dodać, że do Arłamowa przyjechali kibice z całej Polski. W hotelowym lobby widać było chłopca w koszulce Pogoni Szczecin, a inny niemal od rana czekał na podpisy swoich ulubieńców

- Na razie udało mi się zebrać autografy Adama Nawałki, Tomasza Iwana i Sebastian Mili - mówił nam.

Mila występuje w roli eksperta TVP Sport.

AKTUALIZACJA Z GODZINY 18:10:
- Trener wydłużył zawodnikom czas pojawienia się na zgrupowaniu do godziny 20. Wciąż nie ma między innymi Roberta Lewandowskiego, Kuby Błaszczykowskiego czy Wojtka Szczęsnego, ale są już w drodze - powiedział nam przed momentem Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN.

Natomiast dopiero jutro dołączy do drużyny obrońca Marcin Kamiński.

- Jest przeziębiony i ma się wyleczyć, a nie zarażać kolegów - uśmiecha się Kwiatkowski.

AKTUALIZACJA Z GODZINY 18:18
Jutro po południu piłkarzy ma odwiedzić premier Mateusz Morawiecki - to już potwierdzone. Przed chwilą wizytację hotelu zakończyli właśnie funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.

AKTUALIZACJA Z GODZINY 18:25
Ostatnia na dziś tura reprezentantów Polski już w Hotelu Arłamów. Wśród nich m.in. Robert Lewandowski, który rozdał kilka autografów. Później - do budynku głównego - został przetransportowany podziemnym przejściem. - Jutro tylko dojedzie Marcin Kamiński - potwierdził Jakub Kwiatkowski z PZPN.

Większość reprezentantów Polski dociera we wtorek drogą powietrzną i lądową do Arłamowa. Na hotelowym lądowisku w Trójcy wylądowała m.in. cesna z Poznania z kilkoma zawodnikami na pokładzie. Dopiero jutro dołączy do kolegów przeziębiony obrońca Marcin Kamiński.

Piłkarze reprezentacji Polski dojeżdżają na raty do Arłamowa...

Materiał oryginalny: Piłkarze są już w Arłamowie! Część z nich na zgrupowanie dotarła samochodami, inni przylecieli helikopterami - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie