Piroman podpalał auta w Gorzowie. Wszystko nagrywał i publikował w internecie. Policjanci zatrzymali go podczas akcji strażaków

OPRAC.:
Sandra Soczewa
Sandra Soczewa

Wideo

Gorzowscy policjanci zatrzymali piromana, który podpalił auta na parkingu, a w sieci na żywo relacjonował akcję strażaków.

- Zatrzymany przez gorzowskich policjantów mężczyzna podpalił auta, a działanie służb relacjonował w social mediach. Tej nocy funkcjonariusze mieli także zgłoszenia pożarów kilku śmietników. W ustalenie podejrzanego duży wkład miał operator miejskiego monitoringu, który wytypował mężczyznę w zupełnie innym miejscu miasta - informuje podkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskich policjantów.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Zatrzymany przez gorzowskich policjantów mężczyzna podpalił auta, a działanie służb relacjonował w social mediach.

Piroman podpalał auta w Gorzowie. Wszystko nagrywał i publik...

Gorzowscy policjanci znaleźli w sieci relację na żywo z całej akcji i podejrzewali, że autor nagrania może mieć związek z podłożeniem ognia. Patrol na miejscu szybko odnalazł obserwującego akcję służb mężczyznę.

Pijany piroman spowodował straty na około 170 tys. zł!

Do serii podpaleń w Gorzowie doszło w sobotnią noc 25 września. Policjanci i strażacy otrzymali informacje o kilku pożarach śmietników, do których doszło w różnych rejonach miasta. Kolejne zgłoszenie z Alei 11 Listopada dotyczyło płonącego na parkingu auta.

Gorzów: piroman podpalił auta. Wszystko nagrywał i publikował w social mediach. Policjanci zatrzymali go jeszcze podczas akcji strażaków
Całe zdarzenie w formie relacji na żywo opublikował na social mediach. Lubuska Policja

- Strażacy starali się opanować ogień, a policjanci pracowali nad zatrzymaniem podejrzanego. Informacje pojawiające się w tej sprawie ostatecznie doprowadziły do ustalenia mężczyzny, który mógł mieć związek z podpaleniami. Złożyło się na to działanie wielu osób - informuje podkom. Grzegorz Jaroszewicz.

Po godzinie 22.00 policjanci dostali informację o płonącym śmietniku przy ul. Kazimierza Wielkiego. - Obsługa monitoringu miejskiego przejrzała zapisy z kamer. Dzięki temu udało się ustalić rysopis mężczyzny, który może mieć związek ze zdarzeniem. Informacje trafiły do patroli będących w mieście - wyjaśnia rzecznik gorzowskich policjantów.

Po kilkunastu minutach służby otrzymały kolejne wezwanie. Strażacy i policjanci jechali na miejsce pożaru auta, do którego doszło na parkingu przy Alei 11 Listopada. Służby podejrzewały, że nie może być to przypadek, a celowe działanie.

Dyżurni policji trafili na relację na żywo z tego zdarzenia, która prowadzona była w social mediach. Mundurowi podejrzewali, że autor nagrania może być poszukiwanym przez nich podpalaczem.

- Patrol odnalazł i zatrzymał 23-latka. Mężczyzna był nietrzeźwy, w organizmie miał niemal 1,5 promila alkoholu. Noc spędził w policyjnej celi - przekazuje podinsp. Grzegorz Jaroszewicz z gorzowskiej komendy policji.

23-letni piroman podpalił zaparkowaną dacię. Renault stojący obok również został uszkodzony. Straty wyceniono na 170 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Pożar auta w gorzowie, policjanci złapali sprawcę
Mężczyzna miał podpalić śmietniki, a następnie samochód. Lubuska Policja

Jak informuje policja, mundurowi zebrali także niezbędny materiał dowodowy w sprawie kilku podpaleń śmietników na terenie miasta, do których doszło tej samej nocy i oczekują na wycenę strat przez właścicieli. Funkcjonariusze sprawdzają także związek tego mężczyzny z innym, podobnymi zdarzeniami.

źródło: KMP Gorzów Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie