Placki już wypadły z menu, bo nie smakowały Magdzie Gessler

Anna Białęcka
Magdalena Sławińska i Anastasios Papadopanos zaprosili do siebie Magdę Gessler. Czy wyjdzie im to na dobre, dowiemy się za kilka tygodni.
Magdalena Sławińska i Anastasios Papadopanos zaprosili do siebie Magdę Gessler. Czy wyjdzie im to na dobre, dowiemy się za kilka tygodni. Anna Białęcka
- Chcemy przekonać ludzi, że na jedzenie trzeba mieć czas - mówi właścicielka greckiej tawerny. O pomoc poprosili Magdę Gessler z "Kuchennych rewolucji". Jaki będzie efekt, dowiemy się, gdy ten odcinek programu pojawi się w TVN.

Do Głogowa przyjechała znana restauratorka Magda Gessler z ekipą telewizyjną, by nakręcić kolejny odcinek swojego telewizyjnego programu "Kuchenne rewolucje". To program, w którym pokazuje różne restauracje w kraju, zmienia w nich co może, uczy gotować a czasami nawet ze złości na to co robią bohaterowie jej programu rzuca talerzami. Efekt tych rewolucji ma poprawić jakość lokalu i sprawić, by nie brakowało w nim gości. Nie zawsze jednak tak jest, wszystko kończy się niepowodzeniem, co mogą zobaczyć miliony telewidzów.

Do Głogowa zaprosili ją właściciele greckiej tawerny na Starym Mieście - Magdalena Sławińska i Anastasios Papadopanos. - Nie możemy narzekać na brak klientów - powiedziała nam M. Sławińska. - Ale chcieliśmy przez udział w tym programie przekonać ludzi, że na jedzenie trzeba mieć czas. By chociaż raz w tygodniu zjeść obiad razem dziećmi, bliskimi, bez gonitwy i stresu, porozmawiać przy stole, cieszyć się wspólnie spędzanym czasem

Ta para poznała się w Niemczech, dokąd pani Magdalena pojechała za pracą. - Anastasios prowadził tam sezonową tawernę - wspomina głogowianka. - Zakochaliśmy się. Za moją namową przyjechaliśmy do Polski. Musiałam to zrobić dla dzieci, mam troje. Miała już zarabiania na życie za granicą, w Grecji, w Niemczech. Postanowiliśmy wspólnie w Głogowie otworzyć tawernę grecką i osiąść tu już na stałe.

Jak powiedziała nam pani Magdalena, jej grecki partner doskonale zna się na gotowaniu. - Ja także znam kuchnię grecką i potrafię gotować - dodaje. - W naszej tawernie Anastasios zajmuje się przygotowywaniem potraw, ja jestem menadżerem.

Rewolucja w ich lokalu zaczęła się we wtorek. Nagrywanie programu potrwa do piątku. Na temat tego, co się dzieje, gdy wkracza ekipa telewizyjna, właściciele tawerny nic nie chcą mówić, bo są zobowiązani tajemnicą.

Wiadomo już jednak, że placki z cukini, które były gwoździem jadłospisu lokalu, już nim nie są. Nie przypadły do smaku znanej restauratorce Magdzie Gessler.

Baza firm z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smakosz

- Nie możemy narzekać na brak klientów - powiedziała nam M. Sławińska - Ale chcieliśmy przez udział w tym programie przekonać ludzi, że na jedzenie trzeba mieć czas.

Jest dobrze, a jak będzie? M. Gessler ma 'smak'.

Dodaj ogłoszenie