MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Plan zielonogórskiej Lechii na mecz w Bytomiu zawalił się w 42 minucie i wysoko przegraliśmy

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Zielonogórzanie musieli przełknąć gorycz porażki
Zielonogórzanie musieli przełknąć gorycz porażki Mariusz Kapała
Wysokiej porażki na Śląsku doznała Lechia. Wszystkie gole dla gospodarzy padły kiedy nasi grali w dziesiątkę
  • Polonia Bytom - Lechia Zielona Góra 4:0 (0:0)
  • Bramki: Krzemień 2 (65, 70), Lachowski (49), Fornalczyk (80)
  • Polonia: Gargasz - Budzik, Bedronka, Matusiak, Skrzypiński - Żagiel (od 70 min Hałgas), Krzemień (83 od 83 min Konieczny), Czajkowski, Czernysz (od 68 min Fornalczyk) - Stefański (od 80 min Pośpiech), Lachowski.
  • Fabisiak - Boksiński, Ostrowski, Kaczmarczyk, Górski - Stachurski (od 66 min Lisowski), Garguła (od 68 min Żukowski), Babij, Okińczyc (od 58 min Łokietek) - Kobusiński, Konieczny (od 61min Małecki).
  • Żółte kartki: Matusiak - Okińczyc, czerwona: Boksiński
  • Sędziował: Paweł Kucharczyk (Wrocław)
  • Widzów: 300

Do 42 minuty wydawało się, że Lechia może wywieźć z Bytomia jeśli n ie trzy punkty to przynajmniej remis. Zielonogórzanie rozgrywali dobry mecz. Kontrolowali sytuację, mądrze się bronili sami potrafili groźnie kontratakować. Wojciech Okińczyc miał znakomitą sytuację na zdobycie gola ale przestrzelił. W 26 min w polu karnym faulowany był Bartosz Konieczny i sędzia podyktował jedenastkę dla Lechii. Niestety, strzał Okińczyca obronił bramkarz Polonii. To był trudny moment, ale nie oznaczał jeszcze porażki. Fatalna była na dla s 42 minuta. Patryk Boksińki sfaulował wychodzącego na czysta pozycję rywala, zobaczył czerwoną kartkę i powędrował do szatni. Zielonogórzanom pozostało mocniej stanąć w obronie, ratować przynajmniej remis i nie dać się trafić. Udawało się to do 62 min kiedy Marcin Lachowski zdobył gola. Wszystko się wtedy posypało. Dalsze bramki były już konsekwencją tej pierwszej. Szkoda bo to kolejna trzecia już wysoka porażka.

- Szkoda, że tak się to ułożyło - powiedział trener Lechii Andrzej Sawicki. - Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu dobra i nie wybił na s z rytmu nawet ten niestrzelony karny. Realizowaliśmy swój plan do tej nieszczęsnej 42 minuty. Potem wszystko się posypało. W przerwie przegrupowaliśmy się w obronie. Nic to nie dało. Szkoda, że w kolejnym meczu kiedy dotykają nas jakieś nieszczęścia nie potrafimy odpowiednio za reagować tylko pozwolimy się tak szybko zdominować...

WIDEO:Polskie starcie w Rosji bez Polaków. Krychowiak chory, Rybus kontuzjowany

źródło: PressFoto/x-news

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska