Plebiscyt: Są nadal aktywni. Seniorzy zostali nagrodzeni [WIDEO, ZDJĘCIA]

Redakcja

Wideo

Najaktywniejsi seniorzy według Czytelników Gazety Lubuskiej odwiedzili naszą redakcję, aby odebrać puchary, dyplomy i nagrody. Zwyciężył Eugeniusz Tatarynowicz z Nowego Miasteczka.

Nasza zabawa zakończyła się w miniony piątek. Wtedy też poznaliśmy nazwisko zwycięzcy oraz osób, które zajęły pozostałe lokaty, także te na podium. – Do owoców tej akcji możemy zaliczyć to, że prawdopodobnie przełoży się to na jeszcze większą aktywność fizyczną osób starszych. Wielu ludziom udało się uświadomić, że uczestnictwo w zawodach jest czymś ważnym. Jeżeli gazeta piszę o tym, co robię, to znaczy, że jest to coś ciekawego. Można to zatem zaprezentować innym – tłumaczył jeden z inicjatorów plebiscytu, Jerzy Duber, który niedawno organizował na naszym terenie eliminacje do ogólnopolskiej olimpiady sportowej YOU WIN. W tej imprezie brało udział wielu późniejszych uczestników naszej zabawy.

- Sam jestem już seniorem. Koledzy żartowali, że w sumie to też mogłem wystartować (śmiech) – przyznał kierownik działu sportowego „GL”, Andrzej Flügel. – A tak poważnie, to aktywność ludzi w pewnym wieku kiedyś była czymś dziwnym. Chociażby jakieś 15 lat temu. Wiele się zmieniło. Ludzie mają czas i chęć uczestniczyć w sporcie - przekonywał dziennikarz.

Zwycięzca, Eugeniusz Tatarynowicz w młodości uprawiał różne sporty, a po zawale serca zdecydował się na spróbowanie sił w nodic walking. – Lekarz mi powiedział wyraźnie: tylko ruch! Posłuchałem i uwierzyłem w to. Z biegiem czasu mój stan zdrowia zaczął się poprawiać – tłumaczył 76-latek.

- Trzeba się ruszać! – przekonywał drugi w końcowej klasyfikacji Stanisław Kukurowski. Mieszkaniec Świebodzina również w przeszłości borykał się z problemami kardiologicznymi, ale sport sprawił, że stał się aktywny i schudł. – Zacząłem biegać, grać w tenisa ziemnego i stołowego. Po czasie zaczęły pojawiać się sukcesy – wspominał 69-latek.

Najmłodszy na podium jest Zbigniew Cybulski. 57-latek jest entuzjastą tenisa stołowego. Senior w przyszłym sezonie będzie rywalizował na poziomie trzeciej ligi. – Gram już kilka ładnych lat i mam na koncie sporo tytułów. Nazbierało się już ze sto pucharów – opisywał mieszkaniec Łagowa.

Całą trójkę do naszej zabawy zgłosił Duber, za co wszyscy panowie byli mu bardzo wdzięczni. Okazuje się, że najaktywniejszych mocno wspierała rodzina, znajomi, a nawet sąsiedzi. - Do męża zadzwonił kolega z wojska. Powiedział: „Gieniu! Ja bym ciebie dzisiaj nie poznał! Przeczytałem w gazecie twoje nazwisko, skąd jesteś. Zgadzało się... Od razu wysłałem na ciebie 10 SMS!” - relacjonowała Maria Tatarynowicz.

Mąż, laureat dodał: - Na pewno to była zabawa, ale taka dobra, dżentelmeńska. Każdy miał szansę - zaznaczył triumfator. - Namawiałem żonę, że jak będzie w kontakcie ze znajomymi, to niech mówi, że tutaj toczy się walka o samochód (śmiech) - żartował.

Na początku podchodzili do tego na zasadzie, aby zaistnieć. - Jednak z biegiem czasu zamieniło się to w rywalizację rodzinno-koleżeńską. Na końcu wszystkiego pilnowały poszczególne familie, na wzór sztabów - tłumaczył Kukurowski, który nie ukrywał, że sam oddawał głosy na swoich konkurentów.

Cybulski zdradził, że dostał kilka miłych telefonów od znajomych. - Pytali się czym jest ten „Aktywny senior?”. Oferowali pomoc. Wiem, że na mnie głosowali - przekonywał 57-latek.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie