Płoty: Kable są za nisko!

Artur Matyszczyk 0 68 324 88 20 [email protected]
- No kto to widział, żeby przewody wisiały tak nisko! To jest niebezpieczne - pokazuje Aleksander Motykiewicz.
- No kto to widział, żeby przewody wisiały tak nisko! To jest niebezpieczne - pokazuje Aleksander Motykiewicz. fot. Mariusz Kapała
- Niedługo nasze gospodynie na tych drutach będą pranie wieszać - ironizuje sołtys Płot. Domaga się napraw od Telekomunikacji Polskiej.

Aleksander Motykiewicz mieszka w Płotach od ponad 40 lat. Od dziesięciu zasiada w fotelu sołtysa wsi.

O miejscowość dba, jak mało kto. Czego dowodem jest choćby tytuł Sołtysa Roku, przyznany mu przez naszą redakcję. Mężczyzna, jak przystało na prawdziwego gospodarza, niemal codziennie spaceruje po wiosce. Przygląda się każdemu zakamarkowi.

Z reguły są to przechadzki pełne uśmiechu i wzajemnych dyskusji z sąsiadami. Ostatnio jednak pewna rzecz Motykiewiczowi spędza sen z powiek. Sołtys postanowił zadzwonić do redakcji.

Ale to bubel

- Jak ja wam coś pokaże, to nie uwierzycie. Taki bubel... - zajawił tajemniczo.
Bez chwili namysłu wsiedliśmy do wozu. Za kwadrans dojechaliśmy do Płotów. Sołtys już na nas czekał. W ręku trzymał... telefoniczne kable.

- Nawet nie muszę się wspinać na palce - zagadnął z uśmiechem, trzymając w uniesionej do góry dłoni przewody telekomunikacyjne. - Niedługo nasze gospodynie pranie będę wieszały na tych drutach. Ale tak na poważnie, to skandal.

Mamy XXI wiek, no kto to widział, żeby takie dziadostwo zostawiać. A niech jakiemuś dzieciakowi wpadnie do głowy, żeby ta kable urwać? A zresztą, dorośli też czasem mają różne pomysły. Na całym świecie przewody są pod ziemią. A u nas... Na wyciągnięcie ręki.

Zdaniem Motykiewicza, fachowcy z Tepsy powinni czym prędzej kable umieścić wyżej. Bo zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców. Ale to nie koniec. Sołtys widzi dla nich robotę jeszcze gdzie indziej. Parę metrów dalej, przy słupie telefonicznym. - Widzi pan te kable niedbale powiązane z sobą? Wiszą, jak kocie wąsy. To też nie robota, bo wszystko jest na wierzchu. Zwykła fuszerka - oburza się Motykiewicz.

Tak być nie powinno

W jego imieniu skontaktowaliśmy się z rzeczniczką TP S.A w Poznaniu. Wysłaliśmy też fotografie ilustrujące problem. - Rzeczywiście, tak nie powinno być - bez namysłu odpowiada, spoglądając na zdjęcia, Maria Piechocka.

- Przy okazji wyjazdów do awarii nasi fachowcy jeszcze raz przyjrzą się liniom telefonicznym w tej miejscowości. Na pewno naprawią usterki. Dlaczego do tej pory nikt tego nie zauważył? Nie potrafię powiedzieć.

Jak się dowiedzieliśmy, fachowcy z telekomunikacji pojawią się w Płotach w najbliższych dniach. Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać ich za słowo!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie