Pływackie mistrzostwa Europy: srebrny Kawęcki, Tchórz w finale

(pat)
fot. Kazimierz Ligocki
Udostępnij:
Dziś w Stambule rozpoczęły się pływackie mistrzostwa Europy na krótkim basenie. Już na otwarcie mieliśmy dwa lubuskie akcenty. Radosław Kawęcki został wicemistrzem, a Alicja Tchórz dopłynęła do jutrzejszego finału!

Pierwszego dnia wystąpił tercet naszych. Do finału 200 m stylem grzbiet. z piątym czasem przebił się z eliminacji zawodnik Kornera Zielona Góra Radosław Kawęcki. Megasensacją był natomiast brak w decydującej rozgrywce głównego faworyta Jewgienija Aleszyna. Rosjanin, do którego należy najlepszy tegoroczny wynik, padł ofiarą regulaminu, który przewiduje, że w półfinałach lub finale może wystąpić maksymalnie dwóch reprezentantów tego samego kraju.

Pod jego nieobecność ton rywalizacji od początku nadawali jego rodacy: Stanisław Doniec i Arkady Wiatczanin. - Rosjanie od początku narzucili zabójcze tempo i wydawało się, że walka o złoto to ich wewnętrzna rozgrywka. Tuż za nimi plasował się Kawęcki - relacjonował nam przebywający w Turcji Marian Rzeźniewski, wiceprezes Kornera. - Radek miał niesamowity finisz! Ostatnie 25 m rozegrał fantastycznie. Najpierw przepłynął pod wodą 15 m, dzięki czemu wyprzedził brązowego medalistę z Pekinu. Ale na pokonanie Dońca zabrakło mu już dystansu, jakieś dwa, trzy metry.

Srebro zielonogórzanina to i tak powód do dumy. - Oczywiście, choć nie jest tajemnicą, że taki był jego cel - przypomina Rzeźniewski. Kawęcki wywalczył medal czasem 1.49,13. Nasz reprezentant potwierdził więc znakomitą dyspozycję z mistrzostw Polski, które pod koniec listopada odbyły się w Gorzowie.

Radości dostarczyła nam także reprezentantka MKP Słowianka Gorzów Alicja Tchórz. Nasza zawodniczka uzyskała dziesiąty wynik w półfinale 100 m stylem grzbiet. (58,63 s) i jako ostatnia awansowała do jutrzejszego finału. Najlepsza w tej konkurencji Ksenia Moskwina z Rosji czasem 56,74 s pobiła rekord ME. Gorzowianka miała szczęście w eliminacjach, bo skorzystała na wspomnianym wyżej zapisie w regulaminie i awansowała dalej z 19. rezultatem. W końcu szczęście sprzyja lepszym. Emocji nie brakowało też w przedostatniej próbie.
- Półfinał z udziałem Ali oglądałem wspólnie z Jackiem Miciulem i jej klubowym trenerem Krzysiem Sieroniem. Gorzowianka walczyła bardzo ambitnie i do samego końca. Po wyścigu wszyscy na tablicę wyników patrzyliśmy z niepokojem, bo Ala była mocno naciskana przez rywalki. Gdy wyświetliło się jej nazwisko z dziesiątym czasem, nasza radość była ogromna - komentował Rzeźniewski.

Trzeci z Lubuszan, Jakub Jasiński z Kornera, rywalizował na dystansie 200 m st. zmiennym. Niestety, zielonogórzanin odpadł już w eliminacjach, zajmując dopiero 28. miejsce. O jego porażce zaważyły dwa nieudane nawroty.

Ciekawostką jest to, że zawody odbywają się w... hali do koszykówki! Organizatorzy ustawili po prostu w 25-tysięcznym obiekcie dwie niecki z wodą. Dzięki temu, co jest rzadkością, dziesięciotorowy basen jest szerszy jak dłuższy (ma wymiary 25 m na 26 m). - Nie jest zbyt szybki, więc trudno spodziewać się superwyników - kończy wiceprezes Kornera.

Z kolei w światowej gimnazjadzie, która odbywa się w katarskiej Dausze, w finałach A zameldowały się dwie gorzowianki. Paulina Zachoszcz była szósta na 200 m st. klasycznym (2.31,25), a Mirela Olczak siódma na 50 m st. motylkowym (28,27).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie