Po niezwykle zaciętym meczu polscy piłkarze ręczni przegrali z Holandią (zdjęcia)

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Polscy piłkarze ręczni przegrali we Wrocławiu z Holandią 26:27. Szymon Starnawski/Polska Press
W meczu kwalifikacji mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, Polska przegrała we Wrocławiu z Holandią. Ostatnią bramkę Biało-Czerwoni stracili w ostatniej sekundzie spotkania.

Polska - Holandia 26:27 (11:11)
Polska: Morawski (1-60 min, 12/38 = 32 %) – Krajewski 4 (2), Czuwara – Sićko 4, Chrapkowski – Olejniczak 4, M. Pilitowski 1 – Przybylski – Daszek 6 (3), Fedeńczak – M. Gębala 5, Syprzak 2, Dawydzik. Trener: Patryk Rombel.

Holandia: Ravensbergen (1-60 min, 12/37 = 32 %), Van Der Beucken (na jednego karnego, 0/1 = 0 %) - Sluijters, L. Steins 7, Schagen 2, I. Steins 3, Schoenaker 1, K. Smits 10 (4), J. Smits, Boomhoumer, Smit 1, Ten Velde 2, Baijens 1. Trener: Erlingur Richardsson.

Karne. Polska: 5/6 (Ravensbergen obronił rzut Daszka). Holandia: 4/6 (Morawski obronił rzuty K. Smitsa i Schagena).

Kary. Polska: 6 minut (Daszek, M. Gębala, Chrapkowski po 2). Holandia: 6 minut (Schoenaker 4, K. Smits 2).

Sędziowali: Fabian Baumgart, Sascha Wild (Niemcy).

Widzów:0.

Przebieg: 1:0, 1:2, 2:2, 2:3, 4:3, 4:5, 6:5, 6:7, 7:7, 7:8, 8:8, 8:9, 10:9, 10:11 11:11 – 12:11, 12:12, 15:12 (‘35), 15:14, 16:14, 16:16 (‘40), 17:16, 17:17, 18:17, 18:18, 19:18, 19:19, 20:19 (‘47), 20:22 (‘50), 22:22 (‘52), 22:23, 23:23, 23:24, 24:24, 24:25, 25:25, 25:26, 26:26 (‘58), 26:27.

Polscy piłkarze ręczni po dramatycznej końcówce przegrali z Holandią i znacznie skomplikowali sobie sprawę awansu do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Jeszcze minutę przed końcem, przy remisie 26:26, nasz zespół miał piłkę...

Z powodu kontuzji ze składu Biało-Czerwonych wypadli prawoskrzydłowy Arkadiusz Moryto i lewy rozgrywający Tomasz Gębala z Łomża Vive Kielce. Nie grali oni już we wtorkowym meczu ze Słowenią, przegranym przez nasz zespół 29:32. W porównaniu do tego spotkania w składzie zaszła zmiana na kole – Patryka Walczaka zastąpił Dawid Dawydzik.

Holendrzy, z których tylko jeden gra w rodzimej lidze, za to aż dziewięciu w niemieckiej Bundeslidze, zrobili już w tych kwalifikacjach jedną niespodziankę – zremisowali na wyjeździe ze Słowenią. Właśnie z powodu tego jednego zdobytego z faworytem grupy punktu nasz zespół nie mógł sobie pozwolić na porażkę w niedzielnym spotkaniu. Ostatnia konfrontacja Polaków z Oranje to 2016 rok i wyjazdowa, jednobramkowa porażka w kwalifikacjach mistrzostw świata.

Pierwsza połowa to dobra gra obronna naszego zespołu, świetna dyspozycja bramkarza, Adama Morawskiego (po kwadransie miał 50 procent skuteczności, w pierwszej połowie obronił między innymi dwa rzuty karne), ale licha postawa w ataku, szczególnie pod względem skuteczności. Szymon Sićko, który Słoweńcom rzucił 8 bramek, w pierwszych 30 minutach spotkania z Holandią oddał pięć rzutów, żaden nie był skuteczny. Zresztą z drugiej linii do przerwy nie zdobyliśmy ani jednego gola.

Na szczęście gra naszego bloku defensywnego powodowała, że rywale wcale nie byli skuteczniejsi. Z tej sumy błędów z obu stron wynikało, że w pierwszej połowie zespoły prowadziły na przemian, ale ani raz wyżej niż jednym trafieniem.

Bardzo dobre w wykonaniu gospodarzy były pierwsze minuty gry po przerwie. Na udane akcje obronne nałożyła się nareszcie seria skutecznych akcji w ataku, na chwilę odblokował się Sićko i po jego pięknym rzucie z biodra w 35 minucie prowadziliśmy 15:12. Ale to był tylko moment, po kolejnych zmarnowanych akcjach naszego zespołu już w 40 minucie był remis 16:16. I już do końca trwała zacięta walka, w której żaden z zespołów nie umiał wypracować wyraźniejszej przewagi. Sporo problemów naszej obronie sprawiał filigranowy (172 centymetrów wzrostu) środkowy rozgrywający Oranje, Luc Steins, który raz za razem mijał naszych obrońców i z szóstego metra trafiał do siatki albo uruchamiał prawego rozgrywającego, Kaya Smitsa. Obaj w sumie zdobyli w tym spotkaniu 17 bramek.

W końcówce meczu niemal cały czas, mimo ciągle świetnej gry Morawskiego, prowadzili goście. W 50 minucie, po dwóch obronach bardzo dobrze spisującego się w holenderskiej bramce Barta Ravensbergena i dwóch trafieniach Steinsa przegrywaliśmy 20:22. Ale znów można było liczyć na naszego bramkarza i do stanu 22:22 doprowadził Michał Olejniczak.

Minutę przed końcem, przy remisie 26:26, Morawski popisał się kolejną znakomitą interwencją i mieliśmy piłkę. Patryk Rombel wziął czas, ale po nim rzut Sićki obronił bramkarz. Sześć sekund przed końcem czas wziął islandzki trener Holendrów. Piłka powędrowała na lewe skrzydło do Luca Steinsa, ale została przerzucona do będącego w centralnej strefie Kaya Smitsa, który kończąc efektowną wrzutkę pogrążył nasz zespół...

Kolejny mecz kwalifikacji nasz zespół rozegra 29 kwietnia w Opolu ze Słowenią.

Awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy uzyskają po dwie reprezentacje z każdej grupy oraz cztery drużyny z trzecich miejsc, które uzyskają najlepszy bilans. Mistrzostwa Europy odbędą się w styczniu przyszłego roku na Węgrzech i Słowacji.

1. Słowenia3593-79
2. Holandia4594-113
3. POLSKA44119-107
4. Turcja3074-91

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH ŁOMŻA VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, NARTY WODNE, KONIE, MAJORKA, ISLANDIA… [zdjęcia]


POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ SIĘ ZARĘCZYŁ. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ WYBRANKĘ


PIĘKNOŚĆ Z UKRAINY. ZOBACZ PARTNERKĘ ARTIOMA KARALIOKA



BYŁY ZAWODNIK VIVE KIELCE JEST CZOŁOWYM POKERZYSTĄ ŚWIATA. WYGRYWA MILIONY DOLARÓW


KARACIĆ BIERZE NUMER PO JANCU. ZOBACZ, Z JAKIMI NUMERAMI W NOWYM SEZONIE BĘDĄ GRALI ZAWODNICY PGE KIELCE


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Materiał oryginalny: Po niezwykle zaciętym meczu polscy piłkarze ręczni przegrali z Holandią (zdjęcia) - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie