Po tragicznym pożarze we Włoszczowie. Przerażający widok, ojciec dzieci mówi o dramacie. Zobaczcie zdjęcia i film

Elżbieta Zemsta, Dawid Łukasik

Wideo

Udostępnij:
W czwartek zakończyły się działania na miejscu tragicznego pożaru we Włoszczowie gdzie życie straciło dwóch małych chłopców - 5 i 6-letni. Są pierwsze ustalenia prokuratora, głos zabrał też ojciec dzieci. W czwartek byliśmy na miejscu tragedii - pogorzelisko robi przerażające wrażenie, budynek nadaje się tylko do rozbiórki.

Pogorzelisko na Wiśniowej we Włoszczowie robi przerażające wrażenie. Przypomnijmy, że do tragedii doszło w środę wieczorem. O dramacie we Włoszczowie informowaliśmy jako pierwsi. W środowy wieczór w parterowym domu wybuchł pożar. Strażacy ewakuowali dwoje nieprzytomnych dzieci, które zostały przewiezione do szpitala. Niestety, ich życia nie udało się uratować.

Tragiczny pożar we Włoszczowie - ustalenia prokuratora

Prokurator Marcin Chrzan, szef Prokuratury Rejonowej we Włoszczowie tłumaczył, że przyczyna pożaru wciąż jest weryfikowana.

- Zabezpieczyliśmy materiał dowodowy na miejscu zdarzenia, prawdopodobna przyczyna pożaru jest nadal weryfikowana przez biegłych i dla dobra śledztwa nie mogę jej ujawniać.

Jak dodawał, na czwartek wieczór wyznaczono terminy sekcji zwłok dwóch chłopców, którzy zginęli w pożarze domu przy ulicy Wiśniowej.

- Przesłuchujemy świadków, gromadzimy materiał, analizowane będą także wyniki badań laboratoryjnych – wyjaśniał Marcin Chrzan.

Tragiczny pożar we Włoszczowie - mówi ojciec dzieci, które zginęły

Na pogorzelisku spotkaliśmy w czwartek ojca dzieci, które zginęły w pożarze. Tak mówił o środowej tragedii: - Robiłem porządki koło domu i ciąłem drewno. Wszedłem do domu raz - dzieci mi spały. Drugi raz byłem po piętnastu minutach i dzieci też spały. Wszedłem za trzecim razem, otworzyłem pierwsze drzwi i nic nie było. Otworzyłem drugie drzwi od kuchni i cały ogień na mnie poleciał. Wybiegłem z domu i próbowałem dzwonić po karetkę, ale upadł mi telefon i się rozbił. Chciałem jeszcze wejść do środka, ale aż mnie cofnęło i całe włosy popaliło - mówił nam w czwartek zrozpaczony ojciec dzieci.

Apel policji w sprawie tragicznego pożaru we Włoszczowie

Włoszczowska policja zwraca się z apelem do świadków środowego, tragicznego pożaru przy ulicy Wiśniowej, w której zginęli dwaj mali chłopcy, o przekazywanie nagrań i zdjęć ze zdarzenia

- Cały czas gromadzimy materiał dowodowy i każdy film i zdjęcia zrobione w początkowej fazie zdarzenia będą dla nas cenne – mówi Monika Jałocha, oficer prasowa włoszczowskiej policji.

Osoby, które posiadają takie materiały proszone są o ich przekazanie do Komendy Powiatowej Policji przy ulicy Świeżej 18 we Włoszczowie.

Po tragicznym pożarze we Włoszczowie - budynek do rozbiórki

Środowy pożar miał miejsce w budynku należącym do Urzędu Miasta i Gminy we Włoszczowie, były tu mieszkania socjalne, które zajmowały dwie rodziny. Na miejscu kilka razy był w czwartek burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek: - Spalony budynek raczej nie będzie nadawa się do użytku, musi zostać rozebrany - mówił.

Burmistrz robi wszystko, by pomóc pogorzelcom, zapewniono zastępcze mieszkanie, jednorazową pomoc finansową. Ruszyła też akcja pomocy przez zrzutka.pl i wśród mieszkańców, między innymi w przedszkolu do którego chodziły dzieci, które zginęły w pożarze. Więcej na ten temat Po pożarze we Włoszczowie, w którym zginęło dwoje dzieci. Ruszyła pomoc [WIDEO, ZDJĘCIA]

Materiał oryginalny: Po tragicznym pożarze we Włoszczowie. Przerażający widok, ojciec dzieci mówi o dramacie. Zobaczcie zdjęcia i film - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CC
Podejrzana sprawa, dziwny ten przebieg zdarzeń. Może warto to dokładniej zbadać.
Dodaj ogłoszenie