Poczekaj Kiedyś Przyjedzie, czyli jak nasi Czytelnicy skarżą się na powolne pociągi PKP

Filip Pobihuszka 68 387 52 87 fpobihuszka@gazetalubuska.pl
- Czasami zastanawiam się, czy nie pojechać autobusem – mówi Ania, która pociągiem dojeżdża na studia
- Czasami zastanawiam się, czy nie pojechać autobusem – mówi Ania, która pociągiem dojeżdża na studia fot. Filip Pobihuszka
Awarie pociągów, opóźnienia czy prędkości rzędu 40 km/h to ostatnio norma PKP. Pasażerowie coraz częściej wybierają autobusy, a remont "Odrzanki" po raz kolejny został przesunięty. Tym razem na rok 2014.

Narzekanie na jakość usług PKP jest ostatnio na czasie. Trochę ze względu na zimę, która skutecznie krzyżuje kolejarzom szyki, choć nie da się ukryć, że infrastruktura nie młodnieje.

Do redakcji "GL" przyszedł e-mail od naszego czytelnika, pana Andrzeja z Nowej Soli: - Kolej z Nowej Soli do Głogowa jedzie 40 minut. Jest to odległość 31 km, a bilet kosztuje 8 złotych. Gdy wracam z Głogowa pociągiem InterCity, płacę 9,50 zł i jadę 50 min. Konduktor zapytany, czemu tak wygląda ta sytuacja wzruszył tylko ramionami. To, co wyprawia nasza kolej, to tragedia. Prędzej rowerem można dojechać. Kiedyś to nawet lokomotywa szybciej jeździła - czytamy.

- Prędkość przejazdu jest ogólnie zaniżona, bo "Odrzanka" (trasa kolejowa Szczecin - Wrocław - red.) od lat czeka na generalny remont - wyjaśnia Grzegorz Dreja, prezes zielonogórskiego oddziału Przewozów Regionalnych. - Problem w tym, że termin tej inwestycje jest w nieskończoność przesuwany. Niedawno mówiło się o 2012 roku, a teraz słyszałem już datę 2014 - mówi G. Dreja. - Jeśli chodzi o kwestię intercity, to ich władze musiałyby się wypowiedzieć - dodaje.

- Nową Sól i Głogów znam i obiecuję zająć się tym tematem - mówi Arkadiusz Rojewski, rzecznik prasowy z poznańskiej siedziby intercity. A. Rojewski podkreśla również jak niezbędny jest remont wysłużonej już "Odrzanki". - W ostatnich latach były prowadzone jakieś drobne prace remontowe, głównie na odcinku Wrocław - Głogów, ale to problemu nie załatwia. Problemem jak zwykle są pieniądze - stwierdza.

- Też ostatnio jechałam pociągiem do Głogowa, strasznie długo to trwało - mówi nam jedna z pracownic PKP. - Podobno jest jakiś remont. Do Bytomia Odrzańskiego pociąg jedzie w takim tempie, że można z niego wysiąść i iść obok. Czas jazdy do Zielonej Góry też się wydłuża. Kiedyś to było 25 minut, teraz jest 40 - dodaje. Jak poinformowali nas inni nowosolscy pracownicy kolei, dziś ma się zacząć trzydniowa konserwacja trakcji, właśnie w okolicach Głogowa i Bytomia Odrzańskiego. Jednak o jakichś większych naprawach wciąż cicho.

Narastające problemy sprawiają, że podróżni zaczynają na poważnie zastanawiać się, czy swoich podróży nie odbyć autobusem. Intercity z Warszawy, który zjawił się niedawno w Nowej Soli, na stację wtoczył się ok. 4.00 rano, podczas gdy według rozkładu powinien być tam o 22.28.

- Gdyby PKP zatrudniło tych wszystkich bezrobotnych, to nie byłoby problemu z zaśnieżonymi torami - żartuje Ania, która niedawno zaczęła studia we Wrocławiu. Na uczelnię podróżuje głównie pociągiem. - Znajomi mnie niedawno przestrzegali przed podróżą z PKP, bo nadziali się na spore opóźnienia w kursowaniu pociągów. Już byłam gotowa jechać autobusem, ale ostatecznie zaryzykowałam pociąg - mówi Ania. - A najgorsze jest to, że w internecie nie ma na bieżąco informacji o opóźnieniach. Jest tylko rozkład, który i tak jest do niczego.

Złe wspomnienia z PKP ma też pan Paweł, który w ostatnim czasie dwukrotnie wybrał się do Zielonej Góry. - Za pierwszym razem cały pociąg stanął w szczerym polu. Podobno wynikało to z niekompetencji maszynisty, ale mnie jako pasażera mało to obchodzi. Drugi raz pociąg przyjechał z opóźnieniem i wlókł się jak żółw. Następnym razem wybiorę autobus - dodaje pan Paweł.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cenzor

Lubuska ma chyba generator artykułów. Koleś wpisuje temat, strzela kilka nazwisk i wyciąga gotowca hahaha

b
bvl

linie lokalne są w lepszym stanie od tej magistrali. Pytajcie mechaników, tych starszych, co o tym sądzą... DNO

~kris~

Co to za pseudo redaktor pisał? to ze PKP ma swoje za uszami to racja ale w artykule az roi sie od błędów, jak wszystkie teksty w GL wygladaja podobnie to lepiej ja od razu wyrzucić do kosza

f
fajfus

"Intercity z Warszawy, który zjawił się niedawno w Nowej Soli, na stację wtoczył się ok. 4.00 rano, podczas gdy według rozkładu powinien być tam o 22.28." od kiedy Nowa Sól ma połączenie IC z Warszawą pismaku z lubię czytać Gazetę Lubuską GL.

G
Gość

Proponuję w końcu się skrzyknąć i zablokować tory na stacji w Zielonej Górze!! Niech przyjeżdża Szafrański z PLK i nie wypuścić go zanim definitywnie nie zadeklaruje remontu "Odrzanki". Przeciez dochodzi do tego, że lepiej jeździło się po tej trasie przed wojną!

C
Czesio

Redaktorzyno nie ma nikogo takiego jak "Grzegorz Dreja" Nie ma tez takiej funkcji jak "prezes zielonogórskiego oddziału Przewozów Regionalnych"

M
Miller

Witam
Przecież to nowa "promocja"PKP,tzw zimowa:
"Za tą samą cenę jedziesz dwa razy dłużej".
Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie