Podatniku, czas rozliczyć się z fiskusem!

Artur Lawrenc 68 387 52 87 [email protected]
- Zachęcamy do korzystania z „urzędomatu” i internetowego przesyłania PIT-ów – mówi Tomasz Piaskowski z Urzędu Skarbowego w Nowej Soli. (fot. Artur Lawrenc)
- Zachęcamy do korzystania z „urzędomatu” i internetowego przesyłania PIT-ów – mówi Tomasz Piaskowski z Urzędu Skarbowego w Nowej Soli. (fot. Artur Lawrenc)
Pracownicy nowosolskiego urzędu skarbowego szykują się na falę podatników, która jak co roku zjawi się tu pod koniec kwietnia. A my przypominamy Czytelnikom, o najważniejszych kwestiach związanych z rozliczeniem.

Wielkie kolejki wychodzące poza nowosolską „skarbówkę”, które można było odnotować na przełomie lutego i marca, na szczęście przestały już być codziennością. Obecnie przy punkcie składania PIT-ów stoi najwyżej kilka osób.

- Co roku jest tak, że styczeń, jest zupełnie spokojnym miesiącem. Dopiero na przełomie lutego i marca pojawiają się tłumy, są to głównie osoby oczekujące zwrotu za rehabilitację. Trwa to przez około dwa tygodnie. Do połowy kwietnia znów jest spokój. Druga kumulacja następuje w końcówce tego miesiąca – opowiada Tomasz Piaskowski, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Nowej Soli.

Zobacz też: Otwarte dni w urzędach skarbowych

Jak się dowiedzieliśmy, do piątku oddano aż 17 tysięcy formularzy PIT-37, które najczęściej są rozliczane. Spodziewanych jest jeszcze kolejne 13 tys.

Przypomnijmy: w tym roku podatnicy mają dodatkowe dwa dni na składanie zeznań. Ministerstwo ustaliło sobotę 30 kwietnia ogólnopolskim dniem otwartym urzędów, a ostateczny termin na rozliczenie mija dopiero 2 maja.

– Wciąż największym zaufaniem cieszy się tradycyjna forma rozliczenia, czyli osobiste stawienie się w urzędzie i otrzymanie pieczątki z potwierdzeniem. Zachęcamy jednak naszych petentów do przesyłania zeznań przez internet, już 4 tys. osób skorzystało z tej formy. To bardzo łatwy i wygodny sposób - zachęca T. Piaskowski. Z takiej możliwości korzystają najczęściej osoby mieszkające w dużej odległości (tu mają meldunek, ale pracują w innych miastach).

W urzędzie dla rozładowania kolejek stoi ponadto tak zwany „urzędomat”. Wkłada się do niego zeznanie, on skanuje pierwszą stronę i oddaje potwierdzenie. - Nasz pracownik zawsze pomoże obsłużyć urządzenie – uspokaja mających obawy przed maszyną Piaskowski.

Na zwrot podatku urząd ma trzy miesiące. – Jednak staramy się, by nie trwało to dłużej, jak pięć tygodni – mówi zastępca pani naczelnik. Jest wiele przyczyn, które mogą spowodować wydłużanie się czasu oczekiwania na zwrot. Jedną z nich jest podanie w zeznaniu organizacji, której chcemy przekazać swój 1 proc., ale która nie ma jeszcze statusu jednostki pożytku publicznego. W urzędzie można zapoznać się z listą zarejestrowanych już OPP i przeczytać, czym się dana organizacja zajmuje.

Zobacz też: Jak przekazać swój 1 proc. podatku

Zdarza się, że dowiadujemy się o pewnych istotnych faktach lub zauważamy błędy w rozliczeniu już po złożeniu zeznania. – Dlatego sugerujemy składnie korekt, jak najszybciej, zanim pieniądze pójdą do podatnika – przestrzega Piaskowski. – Oczywiste korekty zgłoszone przez podatnika nie są przez nas weryfikowane. Ale te stanowią mniejszość, dlatego proces rozliczeń się przedłuża. Omyłki rachunkowe zauważone przez pracowników urzędu są poprawiane automatycznie. Inne wymagają wezwania podatnika do urzędu, to może trwać 5-6 tygodni. I od momentu złożenia poprawionego PIT-u, czas zwrotu naliczany jest od początku.

Składanie rozliczeń po terminie grozi karami finansowymi. – Każdy taki przypadek analizujemy indywidualnie. Np. zdarzenia losowo-życiowe, które sprawiły, że przez dłuższy czas podatnik nie mógł przyjść się rozliczyć, powodują uchylenie od kary. Jej wysokość zależy od trzech czynników: przekroczonego czasu, sytuacji podatnika – wykazał straty, czy dochód, oraz od jego nastawienia – unikania kontaktu z urzędem lub dobrowolnego stawienia się i wyjaśnienia sprawy. Zwykle kary mieszczą się między 100 a 200 zł.

Bardzo ważne jest, żeby do zeznań podatkowych dołączyć numer kontaktowy i żeby dane ewidencyjne zgłoszone do „skarbówki” zgadzały się z tymi na zeznaniu. Sytuacje, gdy rozliczamy się w innym urzędzie ze współmałżonkiem, również muszą zostać zgłoszone.

 

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie