Zamknij

Gazeta Lubuska

Podczas remontu ul. Sikorskiego archeolodzy znaleźli przedmioty sprzed 3 tys. lat. Czy to opóźni inwestycję? [ZDJĘCIA, WIDEO]

Resztki naczyń wykopano podczas prac na odcinku ul. Sikorskiego pomiędzy Starym Domem Towarowym a Biedronką, tuż koło magistratu. Olbrzymi dół wykopała

Tomasz Rusek

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/10] Następne

Podczas remontu ul. Sikorskiego archeolodzy znaleźli przedmioty sprzed 3 tys. lat. Czy to opóźni inwestycję? [ZDJĘCIA, WIDEO]

Resztki naczyń wykopano podczas prac na odcinku ul. Sikorskiego pomiędzy Starym Domem Towarowym a Biedronką, tuż koło magistratu.



Olbrzymi dół wykopała koparka, jednak jednocześnie obok wielkiej łych pracowali dziś archeolodzy z Muzeum Lubuskiego w Gorzowie. Roboty nadzorował Stanisław Sinkowski. - Znaleźliśmy przedmioty z późnego średniowiecza i warstwę pradziejową. W dużym uproszczeniu to resztki rzeczy sprzed 3 tys. lat - powiedział "GL" Sinkowski. W ziemi leżały fragmenty garnków, kości zwierzęce (tzw. pokonsumpcyjne, czyli po prostu resztki obiadów sprzed tysięcy lat) oraz skorupy naczyń pradziejowych. Wcześniej, bliżej skrzyżowania z ul. Herberta, odkryto resztki dawnych piwnic po kamienicach, które kiedyś były w miejscu ul. Sikorskiego.

Czy znalezisko może opóźnić remont ul. Sikorskiego? S. Sinkowski zapewnił, że na razie poszukiwania archeologiczne nie wpływają na harmonogram robót.

Zdaniem regionalisty i historyka Roberta Piotrowskiego to na pewno nie ostatnie znaleziska. Już w styczniu, przed rozpoczęciem robót, Piotrowski mówił nam, że ul. Sikorskiego może mieć pod ziemią wiele tajemnic.

- Gdy patrzy się na stare zdjęcia miasta, widać, że dawna zabudowa była w miejscu obecnej ulicy. Jeśli staniemy na wysepce tramwajowej koło katedry, to można powiedzieć, że jej krawędź, w dużym uproszczeniu, wyznacza linię dawnych kamienic - wyjaśnia R. Piotrowski.

Mówiąc wprost: nitka głównej ulicy miasta w kierunku głównego skrzyżowania i położony przy niej chodnik są w miejscu dawnych zabudowań! Podobnie ma się to z dalszym odcinkiem ul. Sikorskiego (przy Rossmannie aż do Parku 111).
Budynki, które kiedyś tam stały, zostały wyburzone, ale ich piwnice po prostu zasypano i na nich powstał nowy układ komunikacyjny.

Były już przykłady. Przekonali się o tym budowniczy banku przy ul. Hawelańskiej, którzy przed laty odkryli całe piwnice. A przy stawianiu toalety na Wełnianym Rynku maszyny trafiły na fundamenty.

Z kolei 20 lat temu, przy remoncie fontanny, pod ziemią znaleziono... rurę gazową, która zasilała dawny neon. Ale strachu narobiła!
Magistrat jest był i jest świadomy tego, gdzie będzie kopał. - Mamy zabezpieczone pieniądze i umowę na prace archeologiczne. Wiemy, jak ważne jest to miejsce i że wiele na tym odcinku możemy znaleźć. Jesteśmy przygotowani - mówiła „GL” wiceprezydent miasta odpowiedzialna za inwestycje Agnieszka Surmacz.
Przygotowania były potrzebne, bo każde znalezisko - ważne historycznie - może opóźnić postęp robót.

Modernizacja ul. Sikorskiego oznacza także wymianę torowisk, podkładów pod szynami, chodników, a w okolicy pomnika Adama Mickiewicza (który zostanie nieco przesunięty) powstanie rondo. W ramach tej inwestycji na odcinku od ul. Pionierów do ul. Chrobrego stworzony zostanie deptak. To najbardziej kontrowersyjny element inwestycji za ponad 55 mln zł. Część mieszkańców i radnych jest zdania, że wyłączenie ruchu samochodów przy Starym Rynku zatka centrum miasta.

Inwestycja powinna się zakończyć w 2019 r.

Autor: Tomasz Rusek


Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy