reklama

Podła Góra: Niełatwo dzielić miedzę z... trupami

Artur Matyszczyk 0 68 324 88 20 amatyszczyk@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Jeden z kilkudziesięciu szkieletów, które po wykopaniu kompletowali przedstawiciele stowarzyszenia Pomost.
Jeden z kilkudziesięciu szkieletów, które po wykopaniu kompletowali przedstawiciele stowarzyszenia Pomost. fot. Mariusz Kapała
Pani Zofia mieszkała z rodzicami w starej, poniemieckiej pralni. To tu Armia Czerwona roztrzaskała główkę trzyletniej dziewczynce, którą na rękach trzymała matka. To tu żołnierze zgwałcili młodą Niemkę w ciąży, a potem dobili ją kolbami...

W poniedziałek od rana Jan Adamkowski podenerwowany krzątał się po ogrodzie. Wiedział, że stąpa po ziemi, która skrywa kości skatowanych Niemców w II wojnie światowej. Przez te wszystkie lata już się przyzwyczaił. Nawet zapomniał. Ale teraz myśli wróciły. Z nadzieją, że odejdą na zawsze. Wraz z resztkami dziesiątek poległych, które za chwilę miały ujrzeć światło dzienne i odjechać do wojskowej mogiły pod Szczecinem.

Góra to... Podła

Adamkowski mieszka w Podłej Górze. Dziwna to wieś, bo dziwne w niej dzieją się rzeczy. Jesienią pracownicy miejscowego zakładu komunalnego kopali rów pod wodociąg. Na posesji Adamkowskiego natknęli się na ludzkie kości. Całe mnóstwo czaszek, żeber, miednic, ud czy piszczeli. Zapakowali je w dwa czarne worki i zawieźli na to, co pozostało po niemieckim cmentarzu, sto metrów za tabliczką oznaczającą koniec miejscowości.

Opisaliśmy to makabryczne odkrycie. Zainteresowało się nim stowarzyszenie Pomost, które zajmuje się ekshumacją poległych przed laty Niemców. Ale we wsi znalezisko nikogo nie zaskoczyło. W Podlej Górze mieszkańcy od dawna wiedzą, że u nich, jak tylko wbije się łopatę, kości na wierzch wychodzą.

- Taka to już jest ta nasza Góra... Podła - pani Zofia opiera się łokciem o płot sąsiada i spogląda w dal. Myślami wraca do przeszłości, do opowieści przodków, którzy przyjechali tu zaraz po II wojnie światowej. - Coś panu powiem - zagaduje kobieta. - Nie wiem, czy warto o tym pisać, żebym na wariatkę nie wyszła. Bo jeden wierzy, a dziesięciu się śmieje. Ale ja wiem, co przeżyłam w starym domu. Płacz dziecka słyszałam.

Strzał w tył głowy

Pani Zofia mieszkała z rodzicami w starej, poniemieckiej pralni. To właśnie tu Armia Czerwona roztrzaskała główkę trzyletniej dziewczynce, którą na rękach trzymała matka...

- Za szopą, co stoi na podwórku Adamkowskiego, rozstrzeliwali ludzi. Raz, w tył głowy, i po krzyku. To dzicz była, co tu przyjechała, ci Ruscy. Trupy na głębokość łopaty grzebali, jak psów. Wymordowali wszystkich, co do nogi. Gdy rodzice tu przyjechali, co kawałek ręce spod ziemi wystawały - krzywi się kobieta.

Jedną historię opowiedzianą przez naocznych świadków pamięta najbardziej. Jak Niemkę dwóch żołnierzy rzuciło na chodnik. Dziewczyna była w ciąży. Zgwałcili ją, a potem dobili kolbami. - Rodzice bardziej się Ruskich bali niż Niemców - wspomina.

Tylko trawę posiali

O tym, że we wsi przez lata działy się rzeczy dziwne, opowiada nie tylko pani Zofia. Jedną noc w jej starym domu spędziła Marianna Kramska. - Raz i nigdy więcej - jeszcze dziś wzdryga się na samo wspomnienie.

- Zośka położyła mnie na tapczanie, włącznik miałam na wyciągnięcie ręki. W biały dzień kroki słyszałam ze strychu. Dziecko też, jak płacze. W nocy coś mnie dusiło. Chciałam zapalić światło, ale nie mogłam się podnieść.

O demonach przeszłości, które urzędują w miejscowych domach, wspominają i inni. Niektórzy historie kwitują uśmieszkiem. Inni... wolą przeżycia zachować dla siebie. - Ale prawda jest taka, że babcia nigdy na strych nie weszła - wtrąca Krystyna Adamkowska.

Żona pana Jana też doskonale wiedziała o ludziach pogrzebanych w jej ziemi. Dlatego wraz z mężem już od dawna w ogrodzie nic nie sadzą. Tylko trawę posiali. - Dobrze, że wreszcie ktoś chce z tym zrobić porządek... - Adamkowska jak w zwolnionym tempie kiwa głową. - Bo ciężko tak żyć i dzielić się miedzą z nieboszczykami...

"Puzzlowanie" kości

Być może już niebawem ludziom w Podłej Górze będzie żyło się łatwiej. A to za sprawą przedstawicieli Pomostu. Ci pojawili się we wsi w poniedziałek. Młodzi mężczyźni, w mundurach, przyjechali zielonym jeepem z przyczepką. Przez całą wiosnę starali się o pozwolenie na ekshumację szczątek Niemców pogrzebanych we wsi nieopodal Skąpego. W ubiegłym tygodniu dostali pozwolenie.

Zaczęli kopać. Najpierw zabrali się za szczątki, które za sprawą pracowników urzędu wylądowały na poniemieckim cmentarzu. Łatwo dostali się do dwóch czarnych worków. - To ty "puzzluj", a ja doły zasypię - Jakub Krawczyk z Adamem Białasem wzięli się za robotę.

"Puzzlowanie" to składanie poszczególnych kości tak, aby razem stworzyły szkielet. Pozwala na określenie liczby pochowanych osób. - To czaszka dziecka - Białas pokazuje kulistą kość, która wielkością znacznie różni się od pozostałych. Potem do czaszki dopasowuje resztę.

Czaszkę podrzucili pod schody

Z cmentarza jedziemy tam, skąd części szkieletów wydobyto, czyli na podwórze Adamkowskiego. W ruch idzie koparka, której użyczyła gmina. Wystarczy kilka ruchów łychą, żeby kolejne kości ujrzały światło dzienne. Pracownicy Pomostu rozkładają przy domu Adamkowskiego niebieską płachtę. Na niej "puzzlują" kolejne szczątki. Wiele z nich to kości dzieci.

Wojciech Sobiechowski dokłada czaszkę, którą kilka dni temu ktoś podrzucił pod schody jego domu. Ma jeszcze niezrośnięte kości. Ofiara mogła mieć najwyżej trzy latka. - U nas we wsi ponoć był lazaret. Niemcy, jak uciekali w pośpiechu, nie brali rannych. Ruscy ich dobijali. Mordowali też tych, którzy nie zdążyli i zostali. Dlatego chyba tyle tych kości... - zasępia się Sobiechowski.

Z prac Pomostu wynika, że przez posesję Adamkowskiego i dalej, wzdłuż drogi, ciągnęła się zbiorowa mogiła. W ziemi nie ma skrawków ubrań. Wynika więc, że martwych wrzucano nago. Przemieszanie kości świadczy o tym, że ciała kładziono jedno na drugim. Przez dwa dni wydobyto tu resztki kilkudziesięciu osób. Trafią do zbiorowej mogiły wojskowej nieopodal Szczecina.

Śmierć i wiara

Dlaczego w Podłej Górze pogrzebano tyle osób? - Trudno powiedzieć. Nie ma dokładnych informacji archiwalnych. Sytuacje w trakcie wojny bywały różne. Zachowanie wojsk sowieckich również. Żołnierze idący ze wschodu mścili się bardzo. We wsiach, gdy tylko coś ruszyło się za szopą, strzelali czołgowymi pociskami odłamkowymi, mogli być ranni cywile i dzieci, równie dobrze mógł istnieć także lazaret - komentuje Andrzej Toczewski, dyrektor Muzeum Ziemi Lubuskiej w Drzonowie.

Toczewski dodaje, że podobnych miejsc ze zbiorowymi mogiłami jest więcej. Przypomina też, że na ogromną liczbę ofiar cywilów miała na pewno wpływ mroźna zima w 1945 r. - Wielu Niemców uciekało i umierało w trakcie ewakuacji - mówi.
Psycholog Marcin Florkowski nie ma wątpliwości, że świadomość życia na ludzkich szczątkach wpływa na mieszkańców Podłej Góry. - W takiej sytuacji, gdy niemal wszędzie są trupy, nasila się lęk przed śmiercią. Jednym ze sposobów uśmierzania trwogi jest wzmożenie myślenia o życiu pozagrobowym. Co może nasilać tendencję do wiary w zjawiska nadprzyrodzone - ocenia Florkowski.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Podła Góra: Niełatwo dzielić miedzę z... trupami - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Smutne to

Z
ZWIASTUN1
W dniu 07.05.2009 o 11:31, milicja_obywatelska napisał:

Bzdury, zero prawdy. Najstarsi swiadkowie pamietaja 1946 rok, wiec skad opisy gdzie kto kogo gwalcil ? Klechdy zapijaczonych zabuzan.


Zastanów się nad pytaniem i odpowiedzią
G
Gość

W czasie mojej krótkiej obecności wykopano szczątki dwóch dorosłych osób i jednego dziecka w wieku około dwóch lat. Łącznie wydobyto ponad 150 ludzkich szkieletów. Charakterystyczną ich cechą, na co chciałbym mocno zwrócić uwagę było to, że żadna z czaszek nie była przestrzelona
Nie znaleziono ani jednego piszczela strzaskanego kulą karabinową Wszystkie ciała ułożone były bardzo starannie na dnie rowu o głębokości ponad 1,5 metra i przysypane ziemią. Ponad nimi leżała następna warstwa ciał a nawet jeszcze jedna również starannie przysypana. Zwłoki najpłycej zasypane były na głębokości około 50 centymetrów. Niektóre leżały na drewnianych deskach.
źródło: sycowice.net

Ciekawe czy na ten fakt gazety (zwłaszcza niemieckie) zwrócą uwagę...

m
milicja_obywatelska

Bzdury, zero prawdy. Najstarsi swiadkowie pamietaja 1946 rok, wiec skad opisy gdzie kto kogo gwalcil ? Klechdy zapijaczonych zabuzan.

G
Gość

W Podłej Górze wykopano 152 szkielety... Więcej informacji

G
Gość

Przede wszystkim należy spisać historię, bo ludzie którzy byli świadkami tych zdarzeń nie będą żyć wiecznie...

G
Gość

Te czasy też nie są najlepsze , trzeba milczeć bo coś kogoś boli...bo się komuś przykro zrobi ...TYM LUDZIOM NALEŻY SIĘ GODNY POCHÓWEK !!!!!

G
Gość

Przestańcie już w kółko o tym pisać. Nie budźcie upiorów. Oczywiście szkoda kazdego zamordowanego człowieka i powinien byc pochowany na cmentarzu. Pamiętajcie jednak że setki tysięcy polskich szkieletów leży w przeklętej ziemi na wschodzie i nikt się tam nad tym nie rozczula. Odczłowieczenie ruskich nie było wcale większe niż niemców. Byli warci siebie. Najpierw wspólnie zniszczyli Polskę żeby później skoczyć sobie do gardeł. To był czas morderców. Przeklęte czasy.

S
Stefa
W dniu 03.05.2009 o 09:26, ZWIASTUN1 napisał:

Widać że jesteś niedoczytany wiedzę na ten temat powinieneś uzupełnić a zioła to sam człowieku jarasz,twoje zachowanie świadczy o tym że mieszkasz tam lub masz rodzinę bo skąd ta agresja w twojej wypowiedzi.Miałem na myśli to że mieszkańcy wiedzieli dobrze co stało się w tamtych czasach,a inna wypowiedz miała się do tego że i Polacy zdradzali i zabijali nawet swoich,poczytaj sobie obecną historię bo część ludzi o tym już bez obawy mówi a komunistyczną historię pełną kłamstw wrzuć do pieca,po za tym czytaj uważnie z zrozumieniem bo nie napisałem tego co mi zarzucasz to twoje zdaniei tak też bywało ale do dziś niema dowodów mówię tu o pojedynczych przypadkach nie o masówce.



Jak armia Radziecka weszla do tej wioski, to nie bylo tam jeszcze Polakow i repatryjantow. Ruchole zastrzelili tych cywili i zakopali. Co z tego, ze mieszkancy wiedzieli, co tam sie stalo i co skrywa ich ziemia w ogrodach. Moze mieli zglosic ten fakt jakiemus urzednikowi KC PZPR? A moze poinformowac wladze PiS-u lub LPR-u?
G
Gość

Komunistyczne władze miały reagować na to? Po upadku komunizmu nikt nie chciał do tego wracać, co zostało wyraźnie napisane w reportażu.

Ten kraj nadal jest chory....
komuniści przemilczeli żeby nie drażnić WIELKIEGO BRATA..... Nowa władza przemilczała żeby nie drażnić....

G
Gość
W dniu 02.05.2009 o 23:19, Gość napisał:

Wiecie co- tego co było nie da się cofnąć , zapomnieć itd. TYLKO DLACZEGO NASZE WŁADZE , ODPOWIEDNIE INSTYTUCJE NIE REAGOWAŁY ODPOWIEDNIO NA TO ŻE LUDZIE MIESZKALI Komunistyczne władze miały reagować na to? Po upadku komunizmu nikt nie chciał do tego wracać, co zostało wyraźnie napisane w reportażu.Takich mogił w okolicy jest wiele:Do dziś mocno w pamięci mam jedną sytuację. Do szkoły postawowej dojeżdzaliśmy do Nietkowic. Czekając przy świetlicy na autobu w godz. około 15… pewnego razu kilka osób zaczęło “bawić się na jednym z pagórków. Wyglądał na naturalny twór.. kolega z klasy tak zaabsorbowany usuwaniem ziemi.. dokopał się do cegieł. Od cegieł była tylko chwila, gdy kawał dawnego stropu runął kilkadziesiąc cm niżej.. Odkryliśmy wtedy miejsce pochówku ze szczątkami ludzkimi… brr… Od tamtego czasu, tamta górka - przestała być miejscem zabaw… Tak było.. był to rok 1984 może 85… tak mi się wydaje… więcej szczegółów co widzieliśmy zostanie nam w pamięci…źródło: sycowice.net

Z
ZWIASTUN1
W dniu 02.05.2009 o 22:39, Stefan napisał:

Ty chyba cos jarales, albo nienormalny jestes jak nic! Repatryjanci zabili niemcow i zakopali w swoich ogrodach?


Widać że jesteś niedoczytany wiedzę na ten temat powinieneś uzupełnić a zioła to sam człowieku jarasz,twoje zachowanie świadczy o tym że mieszkasz tam lub masz rodzinę bo skąd ta agresja w twojej wypowiedzi.Miałem na myśli to że mieszkańcy wiedzieli dobrze co stało się w tamtych czasach,a inna wypowiedz miała się do tego że i Polacy zdradzali i zabijali nawet swoich,poczytaj sobie obecną historię bo część ludzi o tym już bez obawy mówi a komunistyczną historię pełną kłamstw wrzuć do pieca,po za tym czytaj uważnie z zrozumieniem bo nie napisałem tego co mi zarzucasz to twoje zdaniei tak też bywało ale do dziś niema dowodów mówię tu o pojedynczych przypadkach nie o masówce.
G
Gość

Wiecie co- tego co było nie da się cofnąć , zapomnieć itd. TYLKO DLACZEGO NASZE WŁADZE , ODPOWIEDNIE INSTYTUCJE NIE REAGOWAŁY ODPOWIEDNIO NA TO ŻE LUDZIE MIESZKALI <ŻYLI <UPRAWIALI ZIEMIĘ NA CMENTARZU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

S
Stefan
W dniu 02.05.2009 o 21:09, ZWIASTUN1 napisał:

Mówi się o podłych Rosjanach Niemcach a czy ktoś napisze całą prawdę i o Polakach działających w ten sposób na pewno nikt już nie pamięta co stało się z tymi ludzmi.Moim zdaniem ci mieszkańcy mają coś na sumieniu dlatego milczą co prawda Sowieci gnębili i ludność Polską najbardziej kobiety,często słucham opowieści babć są tak realne pamiętają takie wydarzenia w końcu ich życie wisiało na włosku.A może było tak,,życie za życie'',ci co za dużo wiedzieli musieli uciekać lub kryli się po lasach np.partyzanci dlaczego ukrywali się po wojnie przed sojusznikami w obawie o życie.To były trudne czasy często gdy jechałem wzdłuż Odry od Kostrzynia do Cedyni siadałem nad brzegiem Odry w Siekierkach,starałem się zrozumieć dlaczego to wszystko miało miejsce w Polsce i na świecie dlaczego tylu ludzi posłuchało jednego popaprańca z zachodu a drugi z nim w zmowie ze wschodu,czy historia tamtych lat byłaby inna czy wtedy dane byłoby mi potrzeć na wschód i zachód słońca wątpię.



Ty chyba cos jarales, albo nienormalny jestes jak nic! Repatryjanci zabili niemcow i zakopali w swoich ogrodach?
n
norman

Czy ktoś jest w stanie rajonalnie napisać skąd ta dziwna nazwa tej wioski Podła Góra ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3