Podobny do passata

(wak)
Udostępnij:
Volkswagen zapowiedział kolejną premierę. Będzie to jetta, auto tylko nieco mniejsze od passata.

Jego cechą charakterystyczną będzie sportowa sylwetka, spore wnętrze, duży bagażnik oraz kilka silników do wyboru.

Podobny do passata

Dominującym elementem nadwozia nowej jetty będzie chromowana osłona chłodnicy w kształcie litery V, która nawiązuje do passata. Podobnie tył auta, tu kształt świateł też zapożyczono z passata. W porównaniu do poprzednika (bory), jetta jest dłuższa o prawie 18 cm (ma 455 cm), szersza o 4,6 cm (178 cm) i wyższa o 1,3 cm (146 cm). Znacznie, bo aż o 6,5 cm zwiększono rozstaw osi, który będzie wynosił 258 cm. Bagażnik ogromny, jego pojemność zwiększono do 527 litrów.
Większe nadwozie oznacza więcej miejsca we wnętrzu. Przykład: przestrzeń dla nóg w tylnej części auta zwiększyła się o 5 centymetrów, a przestrzeń nad głową o 2,4 centymetra. Oparcie tylnej kanapy może być składane w stosunku 1/3 do 2/3 i pozwala na uzyskanie prawie płaskiej przestrzeni bagażowej.
Nowa jetta będzie dostępna z siedmioma silnikami (cztery benzynowe, trzy wysokoprężne z turbosprężarką). Oprócz podstawowej jednostki napędowej o mocy 102 KM, montowane będą wyłącznie silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa (FSI i TDI). Jednostki benzynowe mają moc 115, 150 lub nawet 200 KM. Ten ostatni trafił niedawno do golfa GTI. Będą też trzy diesle o mocy 105, 140 i 170 KM (ten ostatni pojawi się trochę później).
Silniki TDI i FSI mogą być połączone z wysokowydajną i sportową, dwusprzęgłową przekładnią DSG. Dla jednostek benzynowych 115 i 150 KM dostępna będzie ponadto sześciobiegowa przekładnia automatyczna.

Bogate wyposażenie w Niemczech

Do wyposażenia seryjnego w Niemczech należą m.in. półautomatyczna klimatyzacja Climatic, ESP, sześć poduszek powietrznych, aktywne przednie zagłówki, elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego, elektrycznie podnoszone szyby, centralny zamek z pilotem, elektrycznie regulowane i ogrzewane lusterka zewnętrzne. W Polsce seryjne wyposażenie będzie zapewne znacznie skromniejsze. Sprawa rozbija się o cenę. Przy tak bogatym wyposażeniu cena jetty byłaby wyższa od passata, tylko że wtedy nikt jetty by nie kupił.
Na razie można jedynie usłyszeć, że jetta będzie droższa o 5-10 tys. zł od golfa. Czyli trzeba być przygotowanym na sumę w granicach 65-70 tys. zł. Pamiętajmy też, że cenę jetty podniesie podatek akcyzowy. Auto jest produkowane w Meksyku. To też kolejna jego słabość. Na zamówiony egzemplarz trzeba będzie czekać nawet trzy miesiące. Chyba, że zdecydujemy się na model stojący w salonie. Dlatego wydaje się, że jetta będzie autem raczej tzw. niszy rynkowej. Ale amatorzy pewnie się znajdą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie