Pogłoski o końcu plastiku są mocno przesadzone

Julia Patorska, DeloitteZaktualizowano 
Julia Patorska, Lider zespołu analiz ekonomicznych Deloitte
Julia Patorska, Lider zespołu analiz ekonomicznych Deloitte Deloitte
W styczniu Komisja Europejska przedstawiła „Europejską strategię na rzecz tworzyw sztucznych w gospodarce o obiegu zamkniętym”, w której dość jednoznacznie można było odczyta plany istotnego ograniczania wprowadzania tworzyw sztucznych na rynek. 60 tys. firm w Europie z branży produkcji i przetwórstwa tworzyw sztucznych miało się czego obawia, a wszystko to w wyniku zanieczyszczeń mórz i plaż oraz problemu, jaki mamy z recyklingiem odpadów wytworzonych z tego materiału. Przedstawiona w maju propozycja dyrektywy, która miała uszczegółowi założenia przyjęte w strategii, nie jest już tak kategoryczna. W niektórych kręgach słychać nawet z tego powodu głosy rozczarowania.

Tworzywa sztuczne wokół nas

Tworzywo sztuczne, potocznie zwane plastikiem, jest wszechobecne w naszym życiu. Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że jest to grupa wielu różnych substancji o szerokiej gamie właściwości i tym samym nie można ich wszystkich traktować w ten sam sposób. Wielość możliwości wykorzystania tworzyw sztucznych oraz relatywnie niski koszt ich wytworzenia sprzyja poszukiwaniu nowych miejsc zastosowań. Tworzywa sztuczne w większości powstają z ropy naftowej, choć coraz częściej także spotykamy te pochodzenia biologicznego. Bez względu na to, czy mamy do czynienia z tworzywami termoutwardzalnymi czy też termoplastycznymi, stosuje się je w budownictwie, w przemyśle odzieżowym i obuwniczym, w motoryzacji, produkcji opakowań i innych produktów szybko zbywalnych (RTV, AGD). Plastik wykorzystywany jest również w branży medycznej i wielu, wielu innych. W zasadzie nie wiem, czy da się wymienić branżę, która nie wykorzystuje produktów i półproduktów z tworzyw sztucznych. Stosowane są od ponad pięćdziesięciu lat na skalę przemysłową i co roku liczba ton wprowadzanych na rynek tworzyw sztucznych rośnie. W 2017 r. globalnie było to około 350 mln ton.

Od produktu do odpadu

Problem jednak pojawia się, gdy dany produkt lub opakowanie przestaje być potrzebne i staje się odpadem. Badania wskazują, że 75 proc. tworzyw sztucznych, które zostały wprowadzone na rynek od chwili rozpoczęcia ich produkcji, stało się już odpadem. To 6,3 mld ton, z których mniej niż 10 proc. zostało poddanych recyklingowi, a 12 proc. odzyskowi energetycznemu. Oznacza to, że około 5 mld ton tworzyw sztucznych trafiło w najlepszym scenariuszu na składowiska, ale także zalega w lasach, wodach, plażach i na nielegalnych wysypiskach rozsianych po całym świecie. Właśnie te odpady, które zalegają w środowisku morskim mają największy wpływ na środowisko naturalne i człowieka.

Poprzez łańcuch pokarmowy mikrocząstki plastiku trafiają na nasze talerze. Choć dokładne i pełne spectrum wpływu na życie i zdrowie człowieka tych cząstek, które dostają się do naszego organizmu, nie tylko poprzez przewód pokarmowy, ale także poprzez system oddechowy i przez skórę nie jest znane, nie można wykluczać ich negatywnego skutku. Dlatego Komisja Europejska postanowiła zająć się tematem na poważnie.

Strategia plastikowa

W styczniu Komisja Europejska opublikowała dokument o nazwie „Europejska strategia na rzecz tworzyw sztucznych w gospodarce o obiegu zamkniętym”. Jej celem jest m.in. spowodowanie, że recykling będzie opłacalnym rozwiązaniem dla przedsiębiorstw (narzędzia ekonomiczne oraz normy dotyczące opakowań, aby zwiększyć recykling tworzyw sztucznych stosowanych na rynku i podnieść zapotrzebowanie na zawartość tworzyw sztucznych z recyklingu w opakowaniach). Dodatkowo strategia zakładała ograniczenie ilości generowanych odpadów z tworzyw sztucznych, w tym zwłaszcza tych jednorazowego użycia (przykładem są torby foliowe, których zużycie, dzięki kategorycznym restrykcjom, zostało istotnie ograniczone). Dodatkowo Komisja zobowiązała się również do podjęcia kroków zmierzających do ograniczenia stosowania mikrodrobin plastiku (np. w kosmetykach). W zakresie powstrzymywania dalszego zaśmiecania mórz zapowiedziano nowe przepisy w sprawie portowych urządzeń odbiorczych, aby odpowiednio zagospodarowywać odpady powstające na statkach.

Wszystkie te zapowiedzi mocno przestraszyły branżę produkcji i przetwórstwa tworzyw sztucznych. W Europie szacuje się, że to 60 tys. firm, o łącznym obrocie około 350 mld euro, zatrudniających 1,5 mln ludzi. Impakt zmian w tym obszarze byłby odczuwalny niewątpliwie w całym łańcuchu wartości, bo niezbędne inwestycje w nowsze technologie, przerzucanie się na bardziej przyjazne materiały oznaczałyby miliony dodatkowych kosztów, które finalnie zostałyby przerzucone na konsumenta. Takiej ingerencji w rynek chyba jeszcze Europa nie przeżyła, biorąc pod uwagę powszechność zastosowania plastików. Wszyscy wstrzymali więc oddech wiedząc, że po dokumentach strategicznych musi nadejść propozycja regulacji ze strony Komisji Europejskiej.

Propozycja dyrektywy

Pod koniec maja pojawił się dokument w randze dyrektywy (a zatem jeśli wejdzie w życie będzie wymagał przetransponowania jego zapisów do prawa krajowego), o redukcji wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. Dokument ten dotyczy produktów z tworzyw sztucznych wykorzystywanych jednorazowo (ang. single-use plastic). I wydaje się, że rynek odetchnął z ulgą. Zaproponowanych produktów, które mają być zupełnie wycofane z rynku, jest niewiele i wygląda na to, że łatwo można je zastąpić produktami z innych materiałów. W tej grupie znalazły się patyczki higieniczne, sztućce i naczynia plastikowe, słomki do napojów oraz patyczki do balonów.

Dodatkowe wymogi mają dotyczyć opakowań produktów spożywczych oraz kubeczków i ich pokrywek tak, aby zmniejszyć ilość generowanych odpadów z tych produktów. Co ciekawe, znacznie więcej produktów ma zostać objętych systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta, aby sprostać wyzwaniu zebrania odpadu danego produktu z rynku, po jego wycofaniu z użycia (są to m.in. balony, mokre chusteczki, filtry do papierosów, sieci rybackie). Proponowany cel recyklingu do osiągnięcia to 90 proc. wolumenu wprowadzonych na rynek w danym roku plastikowych produktów jednorazowego użytku.

Skutek

Ponieważ dyrektywa finalnie dotyczy tzw. makroplastików jednorazowego użycia (w odróżnieniu do mikrocząsteczek plastikowych), w sumie pozostawia wciąż całą masę produktów z tworzyw sztucznych jeszcze poza zasięgiem jej oddziaływania. Może to być rozczarowujące dla niektórych grup, ale trzeba od czegoś zacząć i wydaje się, że rzeczywiście produkty jednorazowe są tymi, których wszyscy z wygody używamy, a później znajdujemy w otoczeniu w postaci niezagospodarowanego odpadu. Dość swobodnie w tej propozycji potraktowano opakowania, których w strumieniu odpadów surowcowych znajduje się w Polsce nawet 85 proc. Choć oczywiście wyższe wymogi dotyczące systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta w zakresie odpadów opakowaniowych mamy już uchwalone (pakiet dyrektyw odpadowych), to jednak wskazanie bardziej rygorystycznych norm odnoszących się choćby do stosowania biodegradowalnych komponentów z tworzyw sztucznych wydaje się konieczne.

Co to oznacza dla naszego rynku?

Jeszcze niewiele, bo to dopiero propozycja Komisji Europejskiej. Nie wiemy, czy uda się jej przed końcem swojej kadencji doprowadzić projekt do finału, a Komisja w nowym składzie może nie być równie mocno przywiązana do tematów zrównoważonego rozwoju. Ale z drugiej strony to nie tylko regulacje i ograniczenia z nich płynące powinny wymuszać zmiany. Pozostaje także świadomość konsumentów oraz odpowiedzialność producentów wprowadzających produkty i opakowania na rynek. Każdy z nas może przyczynić się do tego, by ograniczyć wielkość generowanych odpadów oraz ich składowanie.

Sprawdź nasze inne informacje i porady

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Materiał oryginalny: Pogłoski o końcu plastiku są mocno przesadzone - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3