Policjant po służbie pomógł odnaleźć zaginionego 24-latka....

    Policjant po służbie pomógł odnaleźć zaginionego 24-latka. Sytuacja zaczynała już być naprawdę dramatyczna

    Materiały policji, oprac. (sndr)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Policjant po służbie pomógł odnaleźć zaginionego 24-latka. Sytuacja zaczynała już być naprawdę dramatyczna
    1/3
    przejdź do galerii

    ©materiały policji

    Dzięki rodzinie zaginionego, która szybko sprawę zgłosiła Policji, mundurowi w kilka godzin po zgłoszeniu, odnaleźli 24-latka. Nieoceniona w szczęśliwym zakończeniu poszukiwań była pomoc policjanta po służbie – podinsp. Emiliana Pala.
    Do zdarzenia doszło w minioną sobotę 26 listopada. Sytuacja była bardzo poważna, bo mężczyzna miał problemy zdrowotne, a temperatura była niewiele wyższa od zera stopni. Nieoceniona w szczęśliwym zakończeniu poszukiwań była pomoc policjanta po służbie – podinsp. Emiliana Pala.

    - Działania policjantów w trakcie poszukiwań osób zaginionych muszą być szybkie i skuteczne. Nie ma miejsca o najmniejszy błąd czy chwilę zawahania.
    Od prawidłowo przeprowadzonych działań zależy przecież ludzkie zdrowie i życie. Ma to szczególne znaczenie w przypadku poszukiwań osób schorowanych, starszych i dzieci, kiedy zdrowie i życie jest szczególnie zagrożone. W takich sytuacjach często podnoszony jest alarm dla całej jednostki Policji, tak aby poszukiwania szybko pozwoliły doprowadzić do szczęśliwego zakończenia - wyjaśnia mł. asp. Tomasz Bartos z policji w Strzelcach Krajeńskich.



    Taka sytuacja miała miejsce w sobotę 24 listopada. Do policjantów ze Strzelec Krajeńskich zgłosiła się rodzina młodego mężczyzny z informacją, że ten wyszedł z domu do lasu i nie ma z nim żadnego kontaktu. Sytuacja była bardzo poważna, bo 24-latek miał problemy zdrowotne, a temperatura była niewiele wyższa od zera stopni.

    WIDEO: Kradł paliwo i wszystko co mu w ręce wpadło. W końcu wpadł


    Zaraz po zgłoszeniu do pracy przystąpili policjanci, którzy sprawdzali wytypowane miejsca, do których zaginiony mógł pójść. Dyżurny skierował do działań wszystkie dostępne patrole. W poszukiwania zaangażowali się również strażacy i służby leśne. Do pomocy w poszukiwaniach skierowano również specjalnie wyszkolonego psa.

    - Kiedy istniało duże ryzyko, że zrobi się ciemno, co bardzo skomplikowałoby poszukiwania, z pomocą przyszedł policjant po służbie. Podinspektor Emilian Pal - Zastępca Naczelnika Wydziału Konwojowego KWP w Gorzowie Wlkp., zauważył w lesie młodego mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi zaginionego. Ta informacja szybko trafiła do policjantów ze Strzelec Krajeńskich. Okazało się, że informacja od podinsp. Emiliana Pala była na wagę złota, bo osoba przez niego wskazana, to zaginiony 24-latek. Mężczyzna przeszedł od miejsca zamieszkania kilkanaście kilometrów. Był przemarznięty, jednak dzięki szybkiemu odnalezieniu nic mu się nie stało. Trafił pod opiekę medyków - informuje mł. asp. Tomasz Bartos.





    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Małe Mądrale odc.3