Polkowice: Lej do pełna i w drogę!

(jawa)
Przed wojną przy ul. Głogowskiej nieopodal zajazdu "Pod rosyjskim następca tronu” znajdowała się jedna z dwóch stacji benzynowych w mieście fot. Ze zbiorów Romana Tomczaka
W latach 30. dwudziestego wieku przez Polkowice coraz częściej przejeżdżały automobile oraz motocykle.
Po punkcie tankowania automobili nie pozostało ani śladu. Ocalał jednak budynek, który stał nieopodal
Po punkcie tankowania automobili nie pozostało ani śladu. Ocalał jednak budynek, który stał nieopodal
fot. Jan Walczak

Po punkcie tankowania automobili nie pozostało ani śladu. Ocalał jednak budynek, który stał nieopodal

(fot. fot. Jan Walczak)

Na stacjach benzynowych przy ul. Dworcowej i Głogowskiej można było zatankować.

Również wtedy zaczęły funkcjonować pierwsze warsztaty naprawcze silników. Miasteczko było położone przy ruchliwej trasie, którą można było dotrzeć do Wrocławia i Berlina. Zmotoryzowanych przejezdnych, a także tutejszych posiadaczy aut, w paliwo zaopatrywały dwie stacje benzynowe.

Jedna z nich znajdowała się przy ul. Głogowskiej, blisko zajazdu "Pod rosyjskim następca tronu". Należała do Anny Pischke. Do dziś zachowały się budynki stojące przy urządzeniach do tankowania. Jest w nich obecnie piekarnia i… sklep z częściami motoryzacyjnymi. Naprzeciwko punktu tankowania była gospoda.

Właścicielem drugiej stacji benzynowej był Waldemar Rebs. Ta znajdowała się przy ul. Dworcowej. - Obie były prywatne - mówi Roman Tomczak z Towarzystwa Miłośników Polkowic. - Ogromnych zysków z tego nie było. Zdarzało się, że tankowały tam trzy auta na tydzień m.in. polkowickie taksówki - dodaje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie