Polkowice, ul. Kolejowa 1-13

Redakcja
Zaglądamy na twoją ulicę, do twojego domu. Może wspólnie odkryjemy sprawy których inni nie widzieli?

STANISŁAW KLOZIŃSKI
- Sprowadziłem się tutaj w1976 r. z okolic Góry Śląskiej. Ten blok jest bardzo długi i mieszka tutaj bardzo wielu ludzi. Na budowanie takich kolosów była jakaś taka moda w Polkowicach. Przy innych ulicach też takie stoją. Z sąsiadami to jest tak, że jak się nikomu nie zawadza, to jest zawsze w porządku. Nie narzekam. Jak na moje potrzeby, to powiem, że niczego mi tutaj nie brakuje. No, może drobnych remontów.

STANISŁAW HEYKA

- Tutaj to się różne rzeczy działy. Kiedyś był taki czas, że ocieplali ten blok eternitem. Teraz chyba już go zdjęli. Nieopodal jest przedszkole. Robotnicy wtedy ten eternit pod oknami tej placówki piłowali. Ale nikt nie mówił o tym, że to szkodliwe. Ogólnie teraz jest ok. Ostatnio jednak jakieś służby miejskie otynkowały górną część murka przy bloku. Niezbyt to ładnie im wyszło. Byle jak wygląda. Można by inaczej?

KRZYSZTOF ŚWISTUŃ

- Mam 21 lat i mieszkam przy Kolejowej od urodzenia. Przed blokiem jest zawsze ruchliwie. Mamy tutaj duży parking. Kiedyś był wystarczający, ostatnio zaczyna brakować na nim miejsc. Najgorzej jest w soboty, kiedy większość z nas zostaje w domach. Za parkingiem jest ulica. Na razie w Polkowicach mieszka mi się dobrze. Pracuję tutaj i studiuję zaocznie. Sąsiedzi są w porządku. Blok jest bez balkonów. Szkoda.

OLGA PABIS

- Nie narzekam. To dość spokojna część miasta. Ludzie są tutaj przyjaźni. W Polkowicach przydałoby się bardziej wygodne kino. W tym, które jest są niezbyt dobre krzesła. Nie ma też dużej dyskoteki z prawdziwego zdarzenia. Ta która była przy ul. Młyńskiej raz jest czynna, raz nie. Chyba ją zamykają. Szkoda. Trzeba przyznać, że spółdzielnia dba o porządek wokół bloku. Teraz studiuję pedagogikę we Wrocławiu.

PIOTR KLOCIŃSKI

- Okolica jest w porządku. Mieszka się tutaj dobrze. Ale powiem o jednej rzeczy. Na parkingu przed naszym blokiem od bardzo dawna stoi stare bmw. Jest zniszczone, ma powybijane szyby, nie ma tablic rejestracyjnych. Mieszkańcy kilkakrotnie informowali o tym aucie straż miejską i policję. Bez skutku. Bmw dalej zajmuje nam miejsce parkingowe, a tych nie ma tutaj zbyt wiele. Trzeba w końcu coś z tym zrobić.

MIROSŁAW STĘPIEŃ

- Mieszkam tutaj, a pracuję w Chocianowe. Dojeżdżam. Mieszka się tutaj nieźle i tak będzie, dopóki będziemy mieli tutaj miedź. Polkowice coraz bardziej się rozwijają i to mnie bardzo cieszy. Po południu jest gdzie wyjść. Są miejsca, gdzie można posiedzieć i pogadać ze znajomymi. Kiedyś to było takie miasteczko, w którym nic ciekawego się nie działo. Tąpnięcia odczuwa się dalej. Nie tak intensywne jak dawniej, ale są.

JOANNA PRZYWARA

- W bloku wynajmuję mieszkanie. Podoba mi się ta okolica. Mieszkałam już przy ul. 11 Lutego, przy ul. Hubala. Tutaj jest jak dotąd najlepiej. Ale przydałby się nowy chodnik. Ludzie są tutaj bardzo mili. Jeśli miałabym kupić kiedyś własne mieszkanie, to nie chciałabym opuszczać Polkowic. Lubię to miasto. W bloku doskwiera brak balkonów. Nie wiem, dlaczego tak zaprojektowano ten blok. Spółdzielnia wymienia tu okna.

DAREK ZAGOŃSKI

- Jest tutaj bardzo fajnie. Razem ze znajomymi z tego bloku i okolicy tworzymy zgraną paczkę. Wychodzimy razem popołudniami, organizujemy ogniska. Narzekamy trochę na boisko, które jest nieopodal bloku. Zamiast jakiejś porządnej nawierzchni, które mają inne osiedlowe boiska, to jest zasypane jakimś piachem. Jak tu grać? W naszym bloku mieszka dyrektor Górnika Polkowice, a my lubimy grać "w nogę".

JULIA ONDYĆ z córeczką OLĄ

- Mam małe dzieci, więc interesują mnie przede wszystkim sprawy właśnie z nimi związane. Nie ma miejsc w przedszkolach. Są długie kolejki, żeby oddać tam dziecko. To samo jest ze żłobkiem. Myślę, ze byłoby miło, gdyby w Polkowickim Centrum Animacji udałoby się zorganizować choć jedną grupę warsztatową dla maluchów. Moja córeczka chce tańczyć. Tak szczerze nie mam gdzie jej posłać.

ul. Kolejowa 1-13

Blok przy ul. Kolejowej 1-13 w Polkowicach został wybudowany w latach 70. Tutejsi mieszkańcy żartują, że gdyby nie Edward Gierek nie wiadomo, czy mieliby gdzie mieszkać. Blok jest bardzo długi. To jedne z tych z polkowickich budynków z wielkiej płyty, w którym nikt nie pomyślał o balkonach. Nieopodal jest przedszkole, spółdzielnia mieszkaniowa, za ulicą kilkaset garaży. Dzieci mogą pobawić się na placu zabaw.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MadaM

Ludzie, od kiedy Polkowice są w jakikolwiek związane z Lubuskim?!

Dodaj ogłoszenie