Polkowicki radny ma już dosyć plotek więc... wkłada ulotki za szyby aut.

jawa
Polkowicki radny opozycyjny Ryszard Dyląg wkłada ulotki za szyby aut. Zapewnia, że rozbudowa parkingów przy ul. Wołodyjowskiego i Kmicica to jego zasługa
Polkowicki radny opozycyjny Ryszard Dyląg wkłada ulotki za szyby aut. Zapewnia, że rozbudowa parkingów przy ul. Wołodyjowskiego i Kmicica to jego zasługa fot. Jan Walczak
Polkowicki radny opozycyjny Ryszard Dyląg wydrukował kilkaset ulotek i wkłada je za wycieraczki aut. Tak informuje, że rozbudowa parkingów to jego zasługa. - Zarzuca mi się, że nic nie robię - mówi.

Kierowcy wsiadając do samochodów, pozostawionych na parkingach przy ul. Wołodyjowskiego i Kmicica, mogą natknąć się na ulotkę za wycieraczką o takiej treści: "Szanowni zmotoryzowani mieszkańcy os. Sienkiewicza. Rozbudowa tych parkingów oraz budowa wiaty przystankowej przy ul. Głogowskiej była możliwa dzięki usilnym staraniom radnego Ryszarda Dyląga".

- Radny tak wcześnie rozpoczął kampanię wyborczą? - pytają zdziwieni polkowiczanie. R. Dyląg zaprzecza. Powiedział nam, że taką informację o swoich dokonaniach chciał zamieścić faktycznie na przyszłorocznej ulotce wyborczej.

- Ostatnio jednak na terenie miasta ukazał się numer bezpłatnego pisma "Informator Polkowicki", w którym przeczytałem na swój temat oszczerczy list od anonimowego czytelnika - opowiada radny opozycyjny. - Zarzuca mi się, że nic do tej pory nic zrobiłem przez okres mojej kadencji, tylko siedzę w barze, który prowadzę. Ulotki to odpowiedź na ten list - dodaje.

R. Dyląg z redakcją "GL" skontaktował się po tym, jak na naszych łamach ukazało się zdjęcie rozbudowywanego przez gminę parkingu przy ul. Kmicica. - Gdyby nie ja, 25 nowych miejsc parkingowych przy ul. Kmicica i 36 miejsc przy ul. Wołodyjowskiego nie powstałoby - zaznaczył zdecydowanie samorządowiec.

Pokazał nam pismo z listopada 2007 r., które jest odpowiedzią burmistrza na podjęte przez radnego starania. Władze gminy deklarują w nim, że dodatkowe miejsca parkingowe powstaną. - Zająłem się tą sprawą po dyżurze, podczas którego mieszkańcy zgłosili potrzebę - wyjaśnia Dyląg. - Dzięki mnie powstała też wiata przystankowa.

Jeden z radnych reprezentujący większościowe Porozumienie dla Mieszkańców Polkowic na działania radnego opozycyjnego patrzy ze zdziwieniem. Chce zachować anonimowość. - Ulotki to przesada. Z tego co wiem, przebudowa była zaplanowana dużo wcześniej niż zajął się tym pan Dyląg - stwierdził.

Rzecznik burmistrza Anna Osadczuk, powiedziała nam, że parkingi są obecnie budowane na terenie całego miasta w ramach planu gminnego, a burmistrz Wiesław Wabik nie chce zabierać głosu w sprawie ulotek. Przewodniczący rady gminy Stefan Ciżmar poinformował nas także, że nie chce komentować akcji informacyjnej R. Dyląga, choć przyznaje, że wniosek od radnego w sprawie rozbudowy rzeczywiście wpłynął.

Powiększone parkingi na dniach zostaną oddane do użytku. R. Dyląg zapowiada, że ulotki będzie tak długo kolportował, póki się nie skończą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie