Połowa na zwolnieniu

SYLWIA MALCHER-NOWAK (68) 324 88 70 smalcher@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Od lutego w naszym województwie nikt nie zachorował na grypę. Takie dane ma sanepid. Ale lekarze rodzinni przyjmują po 80 pacjentów dziennie chorych na... grypę. Co tu jest grane?

Wczoraj zapytaliśmy w sanepidzie - ile osób zachorowało na grypę w Lubuskiem? - Od miesiąca nikt - usłyszeliśmy. To skąd kolejki do lekarzy? Przez długie lata lekarz musiał zgłaszać do sanepidu każdy przypadek grypy. Od lutego jest inaczej, bo zmieniły się przepisy.
- Unia inaczej kwalifikuje choroby - wyjaśnia Beata Szyszka-Jędrachowicz, kierownik oddziału epidemiologii gorzowskiego sanepidu. - Na podstawie objawów możemy mówić tylko o podejrzeniu grypy. Żeby mieć pewność choroby, konieczne są drogie badania laboratoryjne. A my nie mamy ani sprzętu, ani pieniędzy.

Połowa na zwolnieniu

Diagnoza lekarzy jednak brzmi: epidemia. Skąd to wiedzą bez badań? - Od kilku dni codziennie przyjmuję około 80 pacjentów - mówi lekarz rodzinny z Zielonej Góry Maria Zapotoczna. - Żeby nikogo nie odesłać z kwitkiem, pracuję kilka godzin dłużej.
Lekarka uważa, że w tym roku co drugi pacjent ma typową infekcję wirusową: wysoką gorączkę, suchy kaszel, bóle mięśni. W ubiegłych latach częściej chorowaliśmy na tzw. grypę żołądkową, której objawy przypominały zatrucie pokarmowe. Teraz jest jej mniej.
Epidemię widać w przedszkolach, szkołach, firmach. - W tej chwili nie chodzi do szkoły około 40 proc. uczniów - mówi Jerzy Dalecki, dyrektor zielonogórskiego gimnazjum. - W niektórych klasach nie ma nawet ponad połowy dzieci.

Idzie fala

W Nowej Soli lekarze mają nieco mniej pracy. - Szczyt epidemii przeżyliśmy tydzień temu - twierdzi lekarz rodzinny Tamara Abramczy. - Od nas grypa powędrowała na zachód - do Zielonej Góry, Kożuchowa, Szprotawy. Teraz przyjmuje dziennie około 60 osób, ale 80 proc. to przypadki grypy.
Około 80 chorych czeka codziennie na pomoc gorzowskiego lekarza rodzinnego Elżbiety CiesiulTracz. - Faktycznie mamy epidemię - mówi. - Większość pacjentów ma typowe objawy grypy.
- A najgorsze jest to, że wielu pacjentów wraca do nas po tygodniu z powikłaniami - dodaje Zapotoczna. - Cierpią na zapalenie oskrzeli, płuc, ropne anginy, stan zapalny zatok. To dlatego, że nie wyleżeli grypy. Zawsze mówię chorym: zamknąć się na co najmniej dwa dni w sypialni, zgasić światło i odpoczywać. Żeby tylko słuchali...

Chodzimy, zarażamy

Ale chorzy nie słuchają, więc choroba się szerzy. Grypa wylęga się 18-72 godzin. A więc od zarażenia się do pierwszych objawów, możemy sporo osób zarazić. Jeszcze groźniejsi dla innych jesteśmy, gdy nie wyleczeni chodzimy do pracy.
Czy jeszcze warto się szczepić? - Tak, tym bardziej, że przygotowana na ten sezon rzeczywiście jest skuteczna - radzi Szyszka-Jędrachowicz. - Ale przez siedem dni od zaszczepienia trzeba bardzo na siebie uważać. Odporność pojawia się dopiero po tygodniu.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3