Polscy siatkarze kalkulują, jak ograć rywali

Robert Gorbat 95 722 69 37 [email protected]
Polscy siatkarze (od lewej): Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Łukasz Żygadło i Marcin Możdżonek zapowiadają, że powalczą w Czechach i Austrii o obronę tytułu mistrzów Europy. Rywali mają jednak piekielnie mocnych.
Polscy siatkarze (od lewej): Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Łukasz Żygadło i Marcin Możdżonek zapowiadają, że powalczą w Czechach i Austrii o obronę tytułu mistrzów Europy. Rywali mają jednak piekielnie mocnych. FIVB
Jeśli Polacy obronią w Czechach i Austrii tytuł mistrzów Europy, to dostaną do podziału pół mln zł. Nasi zawodnicy twierdzą, że pieniądze są ważne, ale... nie najważniejsze. Bo oni mierzą w przyszłoroczne igrzyska w Londynie.

W czterech czeskich i austriackich miastach: Karlovych Varach, Pradze, Wiedniu oraz Innsbrucku rozpoczną się w sobotę, 10 bm., mistrzostwa Europy mężczyzn. Tytułu, wywalczonego dwa lata temu w Izmirze będą bronili Polacy. Czy po dziewięciu dniach zmagań biało-czerwoni znów podniosą ręce w geście triumfu?

Andrea Anastasi, włoski selekcjoner naszej reprezentacji nie miał przy wyborze kadry zbyt dużego pola manewru. Mariusz Wlazły, Michał Winiarski i Paweł Zagumny odrzucili powołania. Zbigniew Bartman nie zdołał wrócić do pełni sił po kontuzji łydki, odniesionej w finałowym turnieju Ligi Światowej w Gdańsku. A Sebastian Świderski przegrał rywalizację z młodszymi i... zdrowszymi kolegami. Analizując skład trudno oprzeć się wrażeniu, iż główną (oby nie jedyną!) siłą rażenia Polaków w ataku będzie Bartosz Kurek. Dla przeciwników z najwyższej półki może to być bardzo czytelna taktyka.

W eliminacjach nasi zmierzą się w stolicy Czech z Niemcami, Bułgarią i Słowacją (terminarz w ramce). Bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyska tylko zwycięzca grupy. Zespoły z drugiego i trzeciego miejsca zagrają w barażach ,,na krzyż'' z drugą i trzecią drużyną grupy B (Rosja, Czechy, Portugalia, Estonia). Wstępne kalkulacje wskazują, że jeśli Polakom nie uda się triumfować w Pradze, to powinni mierzyć... dopiero w trzecią pozycję. Wtedy, po barażu, trafią najprawdopodobniej na Bułgarię lub Niemcy, omijając Rosję. Ta ostatnia, po niedawnym triumfie w finałowych turnieju LŚ, jest bez wątpienia głównym faworytem ME.

- Nie ma co kalkulować, trzeba walczyć o wygranie grupy i bezpośrednią przepustkę do ćwierćfinału. Wtedy ,,Sborna'' będzie czekała na nas dopiero w półfinale - mówi prezes PZPS Mirosław Przedpełski. Z drugiej strony drabinki do finału w Wiedniu aspirują: z grupy A - Austria, Słowenia, Serbia i Turcja; z grupy C - Włochy, Francja, Finlandia i Belgia.

Turniej w Czechach i Austrii będzie dla biało-czerwonych bardzo ważny w kontekście olimpijskich kwalifikacji. Finaliści ME zapewnią sobie udział w Pucharze Świata w Japonii, a półfinaliści - w europejskim turnieju kontynentalnym. Lokata poza czołową oznacza konieczność rozgrywania eliminacji do europejskiego turnieju. A w skrajnym przypadku może się wiązać z obniżeniem rankingu FIVB i wypadnięciem z turniejów interkontynentalnych, będących ostatnią szansą zdobycia przepustek do Londynu.

WYBRAŃCY ANASTASIEGO

Rozgrywający: Fabian Drzyzga (21 lat, 196 cm wzrostu) i Łukasz Żygadło (32, 200).
Atakujący: Piotr Gruszka (34, 206) i Jakub Jarosz (24, 196).
Środkowi: Piotr Nowakowski (24, 205), Grzegorz Kosok (25, 206), Karol Kłos (22, 200) i Marcin Możdżonek (26, 211).
Przyjmujący: Bartosz Kurek (23, 207), Michał Ruciak (28, 190), Mateusz Mika (20, 207) i Michał Kubiak (23, 192).
Libero: Krzysztof Ignaczak (33, 188) i Paweł Zatorski (21, 184).

MECZE POLAKÓW

Eliminacje, grupa D w Pradze, wszystkie spotkania o godz. 18.00: 10 września - z Niemcami; 11 września - z Bułgarią; 12 września - ze Słowacją.
Ewentualny baraż - 14 września; ćwierćfinał - 15 września; półfinał - 17 września; finał - 18 września.
Wszystkie mecze na żywo w Polsacie i Polsacie Sport.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

A jednak los chciał, żebyśmy zagrali z Rosją i co najważniejsze pokonaliśmy Rosjan zdobywając brązowy medal.Brawo siatkarze.

G
Gość

Dlaczego nasi przegrali w półfinale z Włochami ? Bo nie chcieli w finale trafić na Rosję .

G
Gość

Dużo nerwów kosztował kibiców mecz z Czechami.Dorze, że wszystko szczęśliwie się zakończyło.Oba zespoły popełniły mnóstwo błędów, a my trochę mniej dzięki wprowadzeniu na boisko, od połowy III seta,Kubiaka i Jarosza. Słabszy mecz rozegrał Bartosz Kurek,a szczególnie nie wychodziły mu serwy.Może jutro zagramy trochę lepiej i bez nerwów pokonamy Słowaków.Z taką grą jaką obecnie prezentujemy,stać nas jedynie na półfinał i IV miejsce.Chociaż brązowy medal byłby miłą niespodzianką.

k
kibic

Tragedia z tym regulaminem ME w siatkówce.Dzisiaj nasz zespół robił wszystko, aby czasami nie pokonać Słowaków.Gdy nasi rezerwowi w czwartym secie( było wtedy 2:1 w setach dla rywali) doprowadzili do remisu 23:23,to zaniepokoiłem się, że możemy wygrywając tego seta zabrać Słowakom pierwsze miejsce w grupie i wtedy ewentualnie w ćwierćfinale spotkalibyśmy się znów z silnymi Bułgarami.Ale wszystko było pod kontrolą. Przegrywając 1:3 zajęliśmy w grupie trzecie miejsce i w środę zagramy z Czechami (II miejsce w gr. B ).Jeżeli wygramy ten mecz, to ponownie zagramy w ćwierćfinale ze Słowacją i mamy łatwiejszą drogę do półfinału, omijając Rosję. Bardzo dziwny regulamin, przy którym można kombinować i celowo przegrywać mecze ?

l
leon

Mariusz Wlazły, Michał Winiarski i Paweł Zagumny .....to CIENIASY !!!!

Dodaj ogłoszenie