MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pomoc dla powiatu

ANNA BIAŁĘCKA
Po raz pierwszy w tej kadencji pod głosowanie radnych miejskich poddany został projekt uchwały przygotowanej przez opozycję. Zdecydowaną większością głosów została ona odrzucona przez radę.

Klub radnych prawicy złożył projekt uchwały dotyczący zmian budżetu gminy na bieżący rok, a konkretnie wprowadzenia zmian w wydatkach Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska. Przewidywały one przeznaczenie 250 tys. zł, jako dotacje dla szkół średnich na prowadzenie prac konserwatorskich przy zieleni.

Pomoc dla powiatu

Przedstawiając uzasadnienie podjęcia tej uchwały w imieniu klubu radnych, Jan Zubowski powiedział:
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z niezwykle trudnej sytuacji finansowej powiatu, gmina miejska jest w zdecydowanie lepszej sytuacji. Wnioskujemy więc, aby szkoły prowadzone przez powiat miały przydzielone pod opieką tereny zielone, za określoną kwotę. Jako radni możemy w ten sposób wspomóc starostwo i szkoły.
Propozycja zrodziła wśród radnych wiele wątpliwości związanych ze sposobem zatrudnienia młodzieży, zwłaszcza nieletniej, a także wykonywaniem pracy w okresie wakacyjnym. Opozycja nie podjęła dyskusji. Ostatecznie uchwała została odrzucona zdecydowaną większością głosów.

Budowa na później

Burzliwą dyskusję wywołała natomiast uchwała dotycząca budowy kompleksu sportowo-rekreacyjnego przy zbiegu ulic Kazimierza Wielkiego i Rudnowskiej. Do tekstu wniesiono od razu poprawki, tak więc uchwała dotyczy wyrażenia zgody nie na budowę a na przygotowanie koncepcji zabudowy tego terenu.
- Nie podważamy sensu budowy odkrytego basenu - zapewniał J. Zubowski, -uważamy jednak, że w obecnej chwili nie stać naszego miasta na budowę tak dużego kompleksu. Sądzimy, że są zadania znacznie ważniejsze. Opozycja wskazała między innymi na konieczność ograniczenia liczby bezrobotnych, zwiększenia liczby mieszkań, a także poprawa bezpieczeństwa ludności.

Koalicja też wie

- Panie prezydencie, zachęcam do przejażdżki po naszym mieście - proponował radny. Czy przejedzie pan tysiąc metrów bez wpadnięcia w którąś z dziur - pytał retorycznie.
Na to wystąpienie zareagował radny Mirosław Dąbrowski. - Mam wrażenie, że tylko radni prawicy uzurpują sobie prawo do znajomości miejskich problemów - powiedział. - Przykro słuchać tego, że inni radni nic nie wiedzą, na niczym się nie znają, nie czują problemów głogowian. Jest na pewno inaczej, i wiele robimy, a nie tylko mówimy, by rozwiązywać problemy, które wskazuje teraz prawica.
Uchwalę przyjęto.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska