Poprawia się stan pięciolatka, którego przygniotła płyta nagrobna

Redakcja
- Operacje się udały, pacjent ma się lepiej. Kamień spadł mi z serca - powiedział nam przed chwilą ordynator z gorzowskiego szpitala Piotr Gajewski.

Był dziś w Warszawie u małego gorzowianina.

Być może jeszcze dziś pięciolatek będzie odłączony od respiratora. Na pewno jednak spędzi sporo czasu na oddziale intensywnej terapii w Centrum Zdrowia Dziecka. Cały czas są z nim rodzice.

Przypomnijmy: pięciolatek został ranny w sobotę po 14.00. Na cmentarzu przy ul. Żwirowej przewróciła się na niego nagrobna płyta. Trafił do szpitala przy ul. Dekerta na oddział chirurgii dziecięcej. W niedzielę rano miał być przetransportowany do Warszawy, ale z powodu gęstej mgły Lotnicze Pogotowie Ratunkowe nie mogło przysłać helikoptera. Ostatecznie ordynator Gajewski zdecydował się na ryzykowne rozwiązanie: najpierw był rajd karetką do Goleniowa, a stamtąd ranny poleciał samolotem medycznym do stolicy.

(tr)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Renate T.

Wiktorku, wracaj do zdrowia!

Dodaj ogłoszenie