Porażka z Polskim Cukrem unaoczniła nam bardzo bolesną prawdę. Nie zasłużyliśmy na finał ekstraklasy

Andrzej FlügelZaktualizowano 
Ta akcja Gabe DeVoe przyniosła punkty. Niestety podobnych było bardzo mało i rywal zasłużenie wygrał
Ta akcja Gabe DeVoe przyniosła punkty. Niestety podobnych było bardzo mało i rywal zasłużenie wygrał Piotr Jędzura
W kolejnym sezonie Stelmet Enea BC został pokonany w półfinale. O ile w poprzednim stało się to po zaciętej walce i w ostatnich sekundach piątego meczu o tyle teraz przegraliśmy gładko i bezdyskusyjnie.

Jeśli dwa pierwsze mecze zielonogórzan w Toruniu z Polskim Cukrem określiliśmy jako rozczarowanie, to jak nazwać to, co Stelmet zaprezentował w środowe popołudnie?

Przed meczem - koncentracja

Przed meczem koszykarze mówili o koncentracji, uniknięciu powtarzania tych samych błędów, zadbania o to by rywal tak bezkarnie nam nie odjeżdżał. Właściciel klubu wskazywał na błędy sędziów z drugiego spotkania. Twierdził, że mamy lepszy zespół, wygramy dwa razy w Zielonej Górze pojedziemy do Torunia na piąty mecz i też go wygramy.

Rzeczywistość...

Jaka była rzeczywistość widzieli zarówno kibice w hali CRS i ci, którzy oglądali ten mecz w telewizji. Jakby w pigułce wróciło wszystko to, co nas męczyło przez cały sezon. Brak koncentracji, rozkojarzenie, dramatyczna momentami, zapaść rzutowa, brak zrozumienia, chaos na parkiecie. W meczach ze słabeuszami jeszcze udawało nam się zniwelować to wszystko. W pojedynku z takim rywalem jak Polski Cukier już nie. Co najgorsze rywale wydawali się bardziej zdeterminowani, mocniej nastawieni na sukces. Oczywiście odpowiedzi na to pytanie i kilka innych musimy oczekiwać po zakończeniu sezonu, bo przecież został nam dwumecz o brązowy medal, ale miejmy nadzieję, że ktoś ich nam udzieli.

O przebiegu meczu już pisaliśmy

Podczas sezonu zapewniano, że prawda o zespole ukaże się w całej rozciągłości w play offach. Zgadzając się z tym trzeba stwierdzić, że była bardzo bolesna. Kilku zawodników wypadło w nich słabo. Nie mieliśmy mocy pod koszami. Nasz podstawowy center Darko Planinić zebrał na deskach dwie piłki i był cieniem samego siebie z wcześniejszych spotkań. Zelijko Sakić był kompletnie rozkojarzony. Przemysław Zamojski na którego tyle razy mogliśmy liczyć trafił jeden rzut na osiem prób i był to jego kolejnym mecz z tak słabą skutecznością. Adam Hrycaniuk był daleki od swojej normalnej dyspozycji. Z pewnością na więcej liczyliśmy ze strony Łukasza Koszarka i Michała Sokołowskiego. Wydaje się, że jedynie Markel Starks stanął na wysokości zadania. Jeśli więc czołowi zawodnicy zagrali słabo, to trudno się dziwić, że przegraliśmy w - nie ma co ukrywać - nieco wstydliwym stosunku 0:3. Kapitan Stelmetu Łukasz Koszarek powiedział przed meczem, że to spotkanie pokaże czy zasługujemy by bić się o tytuł mistrzowski. Pokazało i to bardzo boleśnie, że nie zasługujemy...

Jak ten mecz ocenili szkoleniowcy?

Trener Polskiego Cukru Dejan Mihevc - To był dobry mecz na wysokim poziomie. Myślę, że kontrolowaliśmy jego przebieg przez większość czasu. W trzeciej kwarcie mieliśmy okazję spokojnie dobić rywala, pomimo tych nietrafionych rzutów, myślę że to były rzuty z przygotowanych pozycji. Koniec końców wygraliśmy i to jest teraz najważniejsze. Igor Jovovic - Jeżeli przegrywasz pięć meczów w sezonie z jedną drużyną, to oczywiste jest, że oni są lepszym zespołem. Nie mogę dokładnie wyjaśnić co się stało w drugiej kwarcie, gdy pozwoliliśmy rywalom na zbudowanie przewagi. W kolejnych częściach meczu poświęciliśmy za dużo sił na powrót, co tak doświadczeni rywale wykorzystali wprawiając nas w kłopoty z faulami. Chcielibyśmy przeprosić fanów, którzy wymagali od nas czegoś innego, tak jak my od samych siebie.
Tyle trenerzy. Zapewne to w jaki fatalny sposób pożegnaliśmy się z marzeniami o odzyskaniu złota długo jeszcze będzie komentowane przez kibiców, którzy upust swojej frustracji i niezadowolenia dają na forach internetowych. Teraz, by ta porażka nie była zbyt gorzka, trzeba powalczyć o trzecie miejsce. Ewentualny brązowy medal nie osłodzi jej goryczy, ale zawsze lepiej stać na podium niż tuż za nim.

Zobaczcie, jak kibice Stelmetu Enei BC dopingowali swoich ul...


Stelmet Enea BC co to za drużyna. WIDEO:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3