Pościg przez Zakrzewo

Piotr Drozdowski 0 68 347 40 72 [email protected]
Po kilkugodzinnym pościgu policjanci osaczyli złoczyńców w kompleksie leśnym w rejonie Kopanicy i szczelnie zablokowali wszystkie drogi wyjazdowe z tego terenu.
Po kilkugodzinnym pościgu policjanci osaczyli złoczyńców w kompleksie leśnym w rejonie Kopanicy i szczelnie zablokowali wszystkie drogi wyjazdowe z tego terenu.
Stróże prawa w metalowych hełmach, broń maszynowa, kolczatki, świece dymne i pościg.

Tak w skrócie można opisać przebieg policyjnych ćwiczeń, które odbywały się w pow. grodziskim, nowotomyskim oraz wolsztyńskim.

Rzecz miała miejsce w środę. O 9.00 rano stróże prawa zostali postawieni na równe nogi wiadomością, że w Grodzisku Wlkp. dwaj zamaskowani mężczyźni wtargnęli do stacji paliw przy ul. Rakoniewickiej i po sterroryzowaniu pracownika zabrali 20 tys. zł.

Napastnicy mieli uciec na piechotę w stronę ul. Środkowej. Na wieść o tym dyżurny komendy powiatowej policji w Grodzisku Wlkp. zaalarmował swoich policjantów i powiadomił sąsiednie jednostki. Ruszył pościg za bandytami, którzy z Grodziska pojechali samochodem w kierunku Nowego Tomyśla. Policjanci ustawili blokady i posterunki na drogach, jednak złoczyńcy co rusz zmieniali kierunek ucieczki.

Szturm na stodołę

Pościg wiódł m.in. przez Chobienice, Zakrzewo i Karnę. W rejonie Kopanicy bandyci zostali zapędzenie w przysłowiowy kozi róg. Gdy zorientowali się, że są w pułapce, bo policja zablokowała wszystkie drogi, porzucili swój samochód i ukryli się w lesie. Kilkudziesięciu policjantów otoczyło kompleks leśny i rozpoczęło się jego przeczesywanie.

Policyjna obława zaczęła się zaciskać. Bandyci nie widząc wyjścia schronili się w opustoszałej stodole. Wpadli jak śliwka w kompot. Policjanci z grupy realizacyjnej z Wolsztyna wrzucili do stodoły kilka granatów dymnych i po chwili zakuli kolegów po fachu, którzy w czasie ćwiczeń odgrywali rolę bandytów.

Lepiej poćwiczyć

- Czekamy na pisemną ocenę obserwatorów z komendy wojewódzkiej. Noty nie powinny być złe, bo z ich wypowiedzi w trakcie i zaraz po ćwiczeniach wynikało, że nie mieli zastrzeżeń - mówi kom. Rafał Lewandowski, pełniący obowiązki zastępcy naczelnika sekcji prewencji w wolsztyńskiej komendzie, który podkreśla, że takie jak ostatnie ćwiczenia mają na celu sprawdzenie gotowości funkcjonariuszy oraz współdziałania kilku komend w wyjątkowych sytuacjach. Lepiej wyłapać błędy na ćwiczeniach, żeby nie przytrafiły się w czasie prawdziwej akcji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie