Posłowie Koalicji Obywatelskiej komentują reasumpcję głosowania. „To są opinie w ogóle do innej sytuacji”. Premier broni Elżbiety Witek

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Posłowie Koalicji Obywatelskiej komentują reasumpcję głosowania. „To są opinie w ogóle do innej sytuacji”. Premier broni Elżbiety Witek
Posłowie Koalicji Obywatelskiej komentują reasumpcję głosowania. „To są opinie w ogóle do innej sytuacji”. Premier broni Elżbiety Witek adam jankowski / polska press
Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba zorganizowali we wtorek dwie konferencje prasowe dotyczące opinii prawnych, na podstawie których marszałkini Sejmu Elżbieta Witek zarządziła reasumpcję głosowania.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba podczas dwóch konferencji prasowych odnieśli się do opinii prawnych, na podstawie których marszłkini Sejmu Elżbieta Witek zarządziła reasumpcję głosowania w sprawie przełożenia posiedzenia do 2 września. Wtedy to Witek ogłosiła przerwę, podczas której miała zasięgnąć opinii pięciu prawników.

Politycy KO zaznaczyli, że marszałkini posługiwała się pięcioma opiniami z kwietnia 2018 roku, które dotyczyły innej sprawy - reasumpcji głosowania nad zgodą na zatrzymanie ówczesnego posła PO Stanisława Gawłowskiego. O tych pięciu opiniach mówiła także sama Witek w TVP.

- Zapoznałam się z pięcioma pisemnymi opiniami, wprawdzie sporządzonymi w 2018 r. przy podobnej okoliczności, czyli reasumpcji głosowania. Chodziło o uchylenie immunitetu panu posłowi Gawłowskiemu (...). Są to zewnętrzne opinie zamówione przez Małgorzatę Kidawę-Błońską i Sławomira Neumanna i dwie opinie jeszcze sporządzone w tamtym czasie przez Biuro Analiz Sejmowych - tłumaczyła Witek, pokazując dokumenty do kamery.

- To są opinie w ogóle do innej sytuacji. Wtedy pan marszałek Kuchciński nie chciał poddać pod głosowanie wniosku formalnego o reasumpcję głosowania. Prawnicy do tego się odnosili. Nie można opinii prawnych do sytuacji sprzed trzech lat dopasowywać do obecnej sytuacji - powiedział Joński podczas konferencji.

Opinie prawne z 2018 roku zostały wystawione między innymi przez dr hab. Sabinę Grabowską i wskazywała ona, że "należy odróżnić dokonywanie przez marszałka Sejmu oceny, czy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości od prawa 30 posłów do wnioskowania o reasumpcję i prawa Sejmu do rozstrzygnięcia o reasumpcji". Wniosek o opinię został złożony wtedy przez ówczesną wicemarszałkinię Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską.

Inną opinią jest ta sporządzona na wniosek ówczesnego szefa klubu PO Sławomira Neumanna przez dr Ryszarda Piotrowskiego. Mówi ona o tym, że marszałek Sejmu nie może odmówić głosowania wniosku 30 posłów o reasumpcję, a decyzję o ewentualnej reasumpcji powinien podjąć Sejm na posiedzeniu plenarnym.

Piotrowski w rozmowie z portalem gazeta.pl stwierdził, że „jest różnica między 2018 rokiem, a wydarzeniami z 11 sierpnia”. Dodał, że jego opinia dotyczyła innego stanu faktycznego.

Oprócz pięciu opinii prawnych z 2018 roku Elżbieta Witek miała zapoznać się również z uchwałą prezydium Sejmu z 2003 r., w której stwierdzono m.in., że "organem uprawnionym do oceny przesłanki, czy wynik głosowania na posiedzeniu plenarnym Sejmu budzi uzasadnione wątpliwości, co skutkować może reasumpcją głosowania, jest Marszałek Sejmu".

Opinie już po głosowaniu

Oprócz tego posłowie podczas konferencji przedstawili kolejne opinie, tym razem sporządzone na prośbę marszałkini, które pochodzą już z tego roku. Ważnym jest, że zostały one sporządzone już po głosowaniu.

To opinia dr hab. Grzegorza Pastuszko z Uniwersytetu Rzeszowskiego z 16 sierpnia br., dr Andrzeja Pogłódka z UKSW w Warszawie z 13 sierpnia br., a także opinia z 12 sierpnia br. podpisana przez dr Piotra Chybalskiego z BAS. Także posłowie przekazali, że notatka Biura Legislacyjnego Sejmu, potwierdzająca zasadność decyzji marszałek pochodzi z 12 sierpnia.

- Okazuje się, że pani marszałek Witek oszukała nas wszystkich twierdząc, że zasięgnęła opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że może przeprowadzić reasumpcję" - mówił Joński. - Dokumenty, które zostały nam przedstawione, są dokumentami sporządzonymi już po głosowaniu reasumpcji, zarządzonym przez marszałek Witek - przekonywał Szczerba.

Premier broni Witek

O sprawę reasumpcji pytany był premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji w Żabiej Woli. Stwierdził, że „jest to normalna praktyka, bardzo często stosowana w wielu innych parlamentach całego świata”.

- Chciałbym przypomnieć o liście 7 byłych marszałków z dzisiejszej opozycji, którzy byli kiedyś marszałkami (…) Oni wszyscy wskazali na to, że reasumpcja jest świętym prawem parlamentarzystów, jeżeli ktoś się pomyli czy jest wprowadzony w błąd, a taka sytuacja miała miejsce podczas tamtego głosowania tydzień temu, to ma prawo zawnioskować o powtórzenie głosowania – mówił.

Premierowi chodziło o między innymi Grzegorz Schetynę, byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, a także byłą premier Ewę Kopacz.

Reasumpcja głosowania

Przypominając, podczas ostatniego posiedzenia Sejmu lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz złożył wniosek o odroczenie obrad do 2 września. Marszałkini Sejmu po wymianie zdań w posłami opozycji wspomniała o 15 września, po czym zarządziła głosowanie nad odroczeniem posiedzenia nie podając daty.

Wniosek uzyskał większość, jednak Elżbieta Witek ogłosiła przerwę w obradach po której stwierdziła, że wpłynął do niej wniosek o powtórzenie głosowania.

Ostatecznie po godz. 19.30 marszałkini Sejmu poinformowała, że pod głosowania poddana zostanie reasumpcja głosowania ws. odroczenia obrad. Witek jako powód podała brak daty następnego posiedzenia. - Zasięgnęłam pięciu opinii prawniczych i wynika z nich, że w tej sytuacji wina jest moja, bo to ja powiedziałam, że odroczenie ma nastąpić do 15 września. Po zasięgnięciu Konwentu Seniorów, zdecydowałam, że odbędzie się reasumpcja głosowania - orzekła.

O reasumpcję zawnioskowało 33 posłów PiS. W uzasadnieniu wskazali oni, że powodem jest "nieprecyzyjne zarządzenie głosowania o odroczenie bez podania daty odroczenia".

Ostatecznie decyzją posłów wniosek o odroczenie obrad do 2 września przepadł. Za odrzuceniem wniosku o odroczenie obrad było 229 posłów, ale opozycja nie wzięła udziału w tym głosowaniu, wyciągając karty. Po chwili pod głosowanie poddany został wniosek o odroczenie posiedzenia do 2 września i tym razem poparło go 225 posłów, przeciw było 229. Tym samym wniosek nie uzyskał większości.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Materiał oryginalny: Posłowie Koalicji Obywatelskiej komentują reasumpcję głosowania. „To są opinie w ogóle do innej sytuacji”. Premier broni Elżbiety Witek - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
JE.BAĆ POSŁÓW Z KO ! Wypier.dalać kłamcy
i
iustus
G-prawda! Pan juz calkiem jest zaczadzony PrOpaganda TVN?

Marszalek skonsultowala opine na temat zasad reasumpcji powstale dla wicemarszalka z PO i z nich wynikalo ze Marszlek zawsze ma pewne prawo to zrobic.

Dzis ci sami prawnicy twiedza ze nie ma prawa bo to PIS.

I to jest wlasnie skandal i hucpa!
Dodaj ogłoszenie