Powrót Quintona Hosley’a. Zwycięstwo z mocnym rosyjskim zespołem. Wynik jak z NBA [ZDJĘCIA]

  • Gazeta Lubuska

Andrzej Flügel

Stelmet Enea BC pokonał w lidze VTB rosyjki Avtodor Saratow.

Po przegranych meczach w słabym stylu, w lidze VTB, z zespołami z którymi Stelmet powinien powalczyć, pisaliśmy, że nie mielibyśmy pretensji za porażkę poniesioną z mocną ekipą po zaciętej walce. Z pewnością gdyby wczoraj w końcówce szala przechyliła się na korzyść Avtodora nie moglibyśmy mieć pretensji, bo zielonogórzanie walczyli, bili się i nie poddawali. Jeśli po dobrym meczu wygrali, należy ich tylko pochwalić.

Zaczęło się od punktów rywali . Kiedy, praktycznie w dwóch pierwszych minutach, ,,zacza-powany” został Zelijko Sakić, a Rosjanie pokazywali sporą jakość wygrywając w 5 min 11:5 wydawało się, że podobnie jaka w kilku wcześniejszych meczach możemy mieć problemy. Jednak tym razem zielonogórzanie, mimo iż zdarzały im się błędy mieli ,,ogień w oczach” . W 7 min, po trafieniu Darko Planinicia Stelmet po raz pierwszy w tym spotkaniu prowadził 14:13. Wprawdzie rywale szybko odpowiedzieli dobrym akcjami i po chwili było 22:16 dla nich, to widać było, że tym razem gospodarze nie odpuszczą. W drugiej kwarcie nasi bili się i walczyli o każdą piłkę. W efekcie kiedy schodzili na przerwę wysocy, czyli Adam Hrycaniuk, Planinić i Jarosław Mokros mieli po cztery przewinienia. Z drugiej strony pięknie wpadały nam trójki, świetnie grał niezrażony czapami z początku meczu Sakić (uzyskał double-double: 19 punktów i 14 zbiórek), zresztą każdy kto wchodził na parkiet coś dokładał od siebie. Kilka fajnych zagrań pokazał Quinton Hosley i jak na pierwszy mecz od czerwca ubiegłego roku, to wypadł bardzo dobrze. Zresztą jakość tego gracza jest bezdyskusyjna.

Zielonogórzanie praktycznie całą drugą kwartę gonili rywala. Zbiliżali się, ale ciągle nie mogli po raz drugi w tym meczu objąć prowadzenia. Nasi wysocy musieli już bardzo uważać, żeby nie złapac piątego faulu. Rosjanie prowadzili (najwyżej w 17 min, po rzucie Borisa Savovicia 37:30). Zespoły schodziły na przerwę przy prowadzeniu gości 48:44.

 Piotr jędzura

Powrót Quintona Hosley’a. Zwycięstwo z mocnym rosyjskim zesp...

Sprawa była całkowicie otwarta. Druga połowa była znakomitym dla kibica widowiskiem. Zespoły mniej przykładały się może do obrony (stąd wynik rodem z NBA), ale grały szybko, odważnie i było bardzo ciekawie. W 24 min, po trafieniu za trzy Gabe DeVoe Stelmet odzyskał prowadzenie 53:50. Potem była walka ,,kosz za kosz “ i kalkulacje kto popełni mniej błędów. Widownia i tak już gorąca, rozpaliła się niemal do czerwoności kiedy w ostatniej akcji trzeciej kwarty przy stanie 71:69 dla gości za trzy trafił Przemysław Zamojski, a ponieważ był faulowany dorzucił punkt z osobistych i zrobiło się 73:71 dla nas.

Czwarta kwarta, toczona przy wielkim dopingu publiczności, przyniosła niebywałe emocje. Zaczęliśmy od trójki Michała Sokołowskiego. Stelmet twardo stał w obronie, a mocny przecież i będący wyżej w tabeli rywal, zaczął się gubić. W 34 min po rzucie Hosleya wygrywaliśym już najwyżej w tym meczu, bo 86:74. Jednak Avtodor nie zam ierzał zrezygnować. Podjął walkę o uratowanie tego spotkania, nam zdarzyły się błędy i po osobistym Savovicia w 37 min z 12 punktów przewagi zostało zaledwie pięć, bo było już tylko 92:87. Końcówka jednak należała do gości. W trudnych momentach nie zadrżała naszym ręka. Na 38 sekund przed końcem, przy stanie 101:96 DeVoe trafił za trzy czym wywołał euforię na widowni. Tego meczu nie mogliśmy już przegrać. I nie przegraliśmy! To był jeden z naszych najlepszych pojedynków w tym sezonie.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Avtodor Satarow 108:100 (20:24, 24:24, 29:23, 35:29)
Stelmet Enea BC: Sakić 19 (2), Sokołowski 16 (3), DeVoe 13 (3), Starks 13 (1), Hrycaniuk 8 oraz: Zamojski 14 (4), Koszarek 11 (3), Planinić 8, Hosley 4, Mokros 2.
Avtodor: Buford 22, Golden 20, Micgałowskij 10, McLean 8 (2), Kravish 8 oraz: Irleand 14 (1), Savović 10 (1), Zabelin 8.
Widzów: 2.460.

Zobacz wideo: Prezentacja Stelmetu Enei BC Zielona Góra

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3