Pożar sadzy w kominie domu w Przylepie. Takie sytuacje zimą to plaga. Czasami mogą skończyć się tragedią!

Aleksandra Pazda
Aleksandra Pazda

Wideo

Zobacz galerię (24 zdjęcia)
W kominie domu w Przylepie zapaliła się sadza. Zimą, kiedy sezon grzewczy trwa w pełni, takie zdarzenia to prawdziwa plaga. Jak tego uniknąć?

Pożar sadzy w kominie domu w Przylepie

Do zdarzenia doszło 27 listopada w godzinach wieczornych. W Przylepie Zielona Góra doszło do pożaru sadzy w kominie w jednym z domów przy ulicy strażackiej. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej, w tym jedna ze specjalnym wysięgnikiem.

Na miejscu zdarzenia dowiedzieliśmy się od strażaków, że na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Przegląd kominów

Zimą pożary sadzy zdarzają się nagminnie w całej Polsce. Można powiedzieć, że to prawdziwa plaga! W sezonie grzewczymaki nie ma miesiąca, by strażacy nie wyjeżdżali do tego typu akcji.

Takie sytuacje często mogą doprowadzić do tragedii. Jak tego uniknąć?

Aby zminimalizować proces odkładania się sadzy w kominie a co za tym idzie niebezpieczeństwa jej zapalenia, zadbajmy sami o prawidłową eksploatację pieca!

Pożar sadzy w kominie domu w Ciemnicach. Takie sytuacje zimą...

,,Zalecana minimalna temperatura na piecu to 55-60 stopni. Jeśli nie osiągniemy takiej temperatury, nie dochodzi do pełnego spalania opału, a co za tym idzie, wydziela się czad (tlenek węgla, CO), a sadza odkłada się w przewodzie kominowym wraz z innymi substancjami smolnymi. Proces ten odbywa się bardzo szybko! Kilka, lekkich „przepaleń” w piecu może stanowić niesamowite niebezpieczeństwo zarówno pożarowe jak i ze strony czadu. Nie jest winą kominiarza, który tydzień wcześniej czyścił nasz komin, że po tak krótkim okresie jest on znowu oklejony sadzą i innymi substancjami palnymi!" - czytamy na stronie Państwowej Straży Pożarnej.

NAJCZĘŚCIEJ pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami – brak regularnego czyszczenia oraz palenie słabej jakości opałem, mokrym drewnem lub CO GORSZE różnego rodzaju odpadami, śmieciami.
Pamiętajmy, że sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego – węgla, drewna itp. Do niepełnego spalania może dochodzić kiedy temperatura „na piecu” jest zbyt niska, lub palimy słabej jakości opałem np. mokrym lub odpadami. Pamiętaj! POWODUJESZ zagrożenie dla siebie samego ale także dla wszystkich wokoło oraz środowiska!

Czytaj także

Zapaleniu się sadzy w kominie towarzyszy bardzo głośny szum spowodowany trwającą gwałtowną reakcją spalania. Paląca się w wysokich temperaturach sadza może spowodować pęknięcia i nieszczelności w przewodzie kominowym. Wysoka temperatura lub ogień wydobywający się ze szczelin komina może doprowadzić do zapalenia się materiałów otaczających przewód kominowy. Przez pęknięcia do pomieszczeń mieszkalnych może dostać się również dym oraz tlenek i dwutlenek węgla.

Przed sezonem grzewczym jak również w trakcie niego należy rzetelnie przeprowadzać kontrolę stanu technicznego przewodu kominowego. Sprawdzana powinna być wtedy drożność oraz szczelność komina. Gdy nagromadzona jest sadza, należy ją niezwłocznie usunąć, a jeżeli napotkamy na pęknięcia przewodu, należy go naprawić lub zgłosić to kominiarzowi, który sprawdzi stan komina.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami regularne usuwanie zanieczyszczeń z przewodów dymowych i spalinowych należy przeprowadzać co najmniej raz na 3 miesiące – dot. paliwa stałego, lub co najmniej raz na 6 miesięcy – dot. paliwa płynnego i gazowego. Przewody wentylacyjne czyszczone powinny być co najmniej raz w roku.

7-latek wypatrzył pożar komina w jednym z domów w miejscowoś...

Co, jeśli już jednak dojdzie do pożaru?

Gdy już dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym, w pierwszej kolejności musimy zaalarmować o tym zdarzeniu straż pożarną oraz wygasić palenisko. Pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca zarówno od dołu jak i od góry. Dozorujmy na całej długości przewód kominowy czy nie występują pęknięcia. Ważne żeby do palącego komina nie wlewać wody.

Z jednego litra wody powstaje aż 1700 litrów pary, co niestety może doprowadzić do popękania przewodu, a nawet jego rozerwania. Po pożarze sadzy w kominie, przed ponownym rozpaleniem KONIECZNYM jest wezwanie kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla (czad).

Źródło: Straż Gorzów

WIDEO: Pożar w Przybymierzu. Dwie osoby nie żyją.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie