Pożar w Skwierzynie. Błyskawiczna akcja strażaków

Dariusz BrożekZaktualizowano 
Mieszkanie jest okopcone. Spaliła się tylko wersalka.
Mieszkanie jest okopcone. Spaliła się tylko wersalka. OSP Skwierzyna
W piątek wczesnym wieczorem zapalił się dom przy ul. Łokietka w Skwierzynie. Strażacy wynieśli z zadymionego pomieszczenia schorowaną kobietę.

Pożar wybuchł tuż po 18.00. Jeden z mieszkańców poinformował skwierzyńskich strażaków o płonącym budynku mieszkalnym przy ul. Łokietka. Dwie minuty później na miejscu był już zastęp miejscowej jednostki OSP.

- W mieszkaniu były dwie osoby, które chciały wynieść na wpół spaloną wersalkę. Ewakuowaliśmy je na zewnątrz i przystąpiliśmy do oddymiania pomieszczeń, kiedy usłyszeliśmy dochodzące z góry odgłosy. Piętro wyżej w łóżku leżała schorowana kobieta, która nie mogła się poruszać o własnych siłach. Podaliśmy jej tlen i wezwaliśmy pogotowie, po czym znieśliśmy kobietę na dół - relacjonuje Michał Kowalewski, naczelnik straży ochotniczej ze Skwierzyny.

Ze wstępnych oględzin miejsca pożaru wynika, że przyczyną mógł być popiół z pieca wybrany do plastikowego wiaderka, stojącego obok spalonej wersalki.

Uczestnicy akcji zaznaczają, że właściciel lokalu sam zaczął gasić pożar, zamiast wezwać straż. - Trudno wytłumaczyć i zrozumieć takie zachowanie. To dobrze, że mężczyzna podjął akcję gaśniczą, ale przedtem powinien do nas zadzwonić i ewakuować osoby znajdujące się w budynku - dodaje M. Kowalewski.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mis

Trzeba się cieszyć że są i działają a nie kłucic sie o minutę lub dwie.W Przytocznej w tym roku kilkakrotnie nie wyjechali raz nawet OSP Skwierzyna była gasić śmietnik w Przytocznej.

W
Włodzimierz

witam,czytając odpowiedż dh. z jednostki w Skwierzynie potwierdzam ,że tak szybkie podjęcie działań jest możliwe.Pogratulować takiej mobilności,stażackie pozdrowienia i w 2013 r.. ile wyjazdów tyle szczęsliwych powrotów

S
Strażak

Witam jestem Strażakiem w owej jednostce 8 lat i co do wpisu o czasie 10-15 min to naprawde już ubolewam nad tak posiadana wiedza,miejsce to znajdowalo sie niedaleko remizy,pozatym czesto jestesmy w remizie kiedy dociera do nas wezwanie z PSK,także ludziom ktorzy nie maja pojęcia o naszym alarmowaniu zycze by sie troszke zapoznali!

m
mieszkaniec Skwierzyny

A czy to ważne czy przyjechali dwie czy trzy i pół minuty od telefonu? Ważne że szybko i sprawnie i nic się nikomu nie stało a i mieszkanie ocalało. Mieszkańcy Skwierzyny wiedzą że remiza jest niedaleko tego miejsca więc dojazd wiele nie zajął. A co do wpisu "Gościa" (tego pierwszego wpisu) to ja nie wiem gdzie mieszkasz że musisz czekać 10-15 minut na wyjazd ochotników ale jeśli rzeczywiście tak długo im to zajmuje to coś jest nie tak. W Skwierzynie chyba większość z ochotników mieszka niedaleko strażnicy więc nie powinno dziwić że są w stanie sprawnie się zebrać i wyjechać. I Mieszkańcy powinni się z tego cieszyć że szybko i sprawnie dociera do nich profesjonalna i fachowa pomoc!

G
Gość
dwie minuty od zalarmownia straż była w drodze do pożaru - to jest fakt bo stałem obok kebabu i widziałem
mownia straż była w drodze do poo stałem obok kebabu i widziałem

Bzdur nie opowiadaj.
Chyba, że był to 25 telefon do straży i ktoś dla poprawy nastroju liczy czas od ostatniego zgłoszenia.
Ale to chyba nie o to chodzi.
G
Gość
Nie ma fizycznej możliwości, aby strażacy byli na miejscu 2 minuty po powiadomieniu o pożarze.
Bzdura zupełna.
Powiadomienie ochotników, przybycie ich do remizy, przebranie się i wyjazd to dobre 10-15 minut.
Chyba, że w składzie jest Supermen

dwie minuty od zalarmownia straż była w drodze do pożaru - to jest fakt bo stałem obok kebabu i widziałem
W
Włodzimierz

Witam,jestem strażakiem ochotnikiem od 26 lat i wiem że jest fizycznie niemożliwy tak szybki dojazd ochotników do miejsca zdarzenia ,chyba że pożar powstał w odległości 200 m od jednostki i jakimś zbiegiem okoliczności strażacy byli na terenie remizy ale to i tak czas od wyjazdu do podjęcia działań to jest 5-6 minut.Coś mi się zdaje że dh.Kowalewski " przesadziłeś "chyba że nie jest to twoja wypowiedż

G
Gość

Nie ma fizycznej możliwości, aby strażacy byli na miejscu 2 minuty po powiadomieniu o pożarze.
Bzdura zupełna.
Powiadomienie ochotników, przybycie ich do remizy, przebranie się i wyjazd to dobre 10-15 minut.
Chyba, że w składzie jest Supermen

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3