Prawa miejskie Głogowa warte tablicy?

Anna Białęcka
Czy ratusz to dobre miejsce na tablice pamiątkową lokacji miasta? Radni i konserwator zabytków uważają, że tak. Ale ma mieć ona estetyczną i ciekawą formę plastyczną, stosowną do rangi tego wydarzenia.
Czy ratusz to dobre miejsce na tablice pamiątkową lokacji miasta? Radni i konserwator zabytków uważają, że tak. Ale ma mieć ona estetyczną i ciekawą formę plastyczną, stosowną do rangi tego wydarzenia. Anna Białęcka
Konserwator zabytków nie ma już zastrzeżeń do pomysłu powieszenia na ratuszu tablicy upamiętniającej nadanie Głogowowi praw miejskich. Okazuje się, że jego pierwsza odmowa wynikała z ...nieporozumienia.

- Zawsze jest lepiej pogadać niż pisma pisać - twierdzi radny miejski Roman Bochanysz, który był pomysłodawcą umieszczenia tablicy na ratuszu. - Mam potwierdzenie tej zasady. Skorzystałem z obecności wojewódzkiego konserwatora zabytków w Głogowie i poprosiłem go o krótką rozmowę przed ratuszem. Dzięki niej wyjaśniły się pewne nieporozumienia dotyczące tablicy i odmowy jej umieszczenia na zabytkowym ratuszu. I dzięki tej krótkiej rozmowie nie ma już przeszkód, by upamiętnić nadanie praw miejskich Głogowowi. Przecież to tak ważne wydarzenie dla naszego miasta, trzeba o nim pamiętać.

A oto historia tablicy i nieporozumienia. W lutym, na wniosek R. Bochanysza, rada podjęła uchwalę intencyjną a dokładniej przyjęła stanowisko, by upamiętnić wydarzenie sprzed wieków, konkretnie z 13 grudnia 1253 roku, umieszczeniem tablicy na ratuszu.
Prezydent miasta Jan Zubowski, przed rozpoczęciem realizacji tego pomysłu rady, musiał najpierw zapytać o opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków. W swoim piśmie, podał jednak, że tablica ma upamiętniać nie samo wydarzenie, a konkretną 760. rocznicę tego zdarzenia. - Prezydent niefortunnie przedstawił w piśmie stanowisko rady miejskiej, która uzgodniła przecież na sesji, że wpis będzie dotyczył tylko wydarzenia a nie rocznicy - dodaje radny Bochanysz.

Na taką formę przyzwolenia konserwatora nie było. Radny niezadowolony z obrotu sprawy, wystąpił o uzasadnienie decyzji. Ale nim nadeszła oficjalna odpowiedź z Legnicy, doszło właśnie do tego spotkania przed ratuszem obu panów i rozmowy. - No i dzięki temu wszystko stało się jasne - zapewnia Bochanysz. - A konserwator nie miał już nic przeciwko temu by umieścić na ratuszu tablicę pamiątkową. Namawiał również do tego, aby miała estetyczną i ciekawą formę plastyczną, stosowną do rangi tego wydarzenia.
- Gdy otrzymamy oficjalnie nowe stanowisko konserwatora, trzeba będzie wprowadzić tę inwestycję do budżetu - powiedział nam rzecznik prezydenta Krzysztof Sadowski. - Ile czasu zajmie zrealizowanie tej woli rady, trudno w tej chwili określić.

- Chciałbym, aby tablica powstała, gdyż konieczne jest upamiętnienie takiego wydarzenia, dzięki któremu Głogów stał się miastem. Najlepiej byłoby, gdyby mogła ona zostać uroczyście odsłonięta w rocznicę tamtego wydarzenie, a więc 13 grudnia - mówi Roman Bochanysz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie