Prawicowy sojusz

Alicja Bogiel 0 68 324 88 46 abogiel@gazetalubuska.pl
Prezydent Bożena Ronowicz nie chce zdradzić, czy będzie walczyć o drugą kadencję prezydentury. Ale są w mieście tacy, który nie tają prezydenckich aspiracji.

Bożena Ronowicz to naturalna kandydatka do przyszłych prezydenckich wyborów. Ale nie deklaruje ona startu w wyborach.
- Nie odpowiem - taka była "odpowiedź" prezydent na pytanie o plany wyborcze. - Jeszcze nawet nie wiadomo, kiedy będą te wybory.
Dlaczego prezydent nie chce rozmawiać na ten temat? - Cztery lata temu też nie wiedziałam w tym czasie, czy będę kandydować - mówi.
Powód milczenia może być inny. B. Ronowicz nie ma poparcia Prawa i Sprawiedliwości - partii, na którą liczyła. - Mamy inną wizję miasta - mówi poseł PiS-u Jerzy Materna.

Prawicowy sojusz

PiS swojego kandydata ma ogłosić 3 maja. Na razie 10-osobowy zespół pracuje nad programem wyborczym. Program ma być na wzór pewnego małego miasta z dużą ilością pieniędzy i inwestorów. Jakie to miasto? Poseł nie chce zdradzić. Nazwiska ewentualnego kandydata na prezydenta też.
Wymienia się jednak jedno nazwisko - Perczak. Wojciech Perczak jest od niedawna szefem lubuskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wcześniej był szefem wydziału gospodarki w urzędzie wojewódzkim.
PiS prowadzi też rozmowy o wspólnym kandydacie z Platformą Obywatelską i Ligą Polskich Rodzin. Największe szanse porozumienia ma chyba z PO.
Na giełdzie w Platformie funkcjonują dwa nazwiska kandydatów na kandydata: Stanisław Iwan i Grzegorz Błaszków. S. Iwan jest obecnie szefem ciepłowni w Żaganiu, wcześniej pracował w zielonogórskim zakładzie energetyki cieplnej, był w radzie nadzorczej KTBS-u.
S. Błaszków to mało znany w mieście polityk. Jest komisarzem likwidowanego obecnie Polmozbytu.
Kogo poprze ewentualna wspólna koalicja? - Kandydata Platformy - mówi poseł PO Bożenna Bukiewicz.
- Członka PiS-u - mówi z kolei Materna.
Łatwo takiego kandydata nie znajdą.

Na lewicy się odkryli

Na lewicy też toczą się rozmowy o wspólnym kandydacie SLD i SDPL-u. Ale wcześniej każda z partii musi wyznaczyć swojego głównego kandydata. W SLD wybór jest między czterema osobami. Pierwsza to Janusz Kubicki - szef miejskiego SLD. Jest dyrektorem zielonogórskiej Polikliniki.
Wymienia się również Andrzeja Bocheńskiego, marszałka województwa. Bocheński jednak ostatnio nie jest w Zielonej Górze popularny - po awanturze wokół pieniędzy na remont stadionu żużlowego.
Kolejny kandydat lewicy to Tomasz Wontor - urzędnik miejski, brat posła Bogusława Wontora. Do rywalizacji zgłoszono też byłą wicemarszałek Senatu Jolantę Danielak. Ale ona nie jest pewna, czy będzie brała udział akurat w tych wyborach. Ostatecznego kandydata wyłoni rada powiatowa SLD. Największe szanse ma podobno J. Kubicki.

Ich partia nie popiera

Stowarzyszenie Inicjatywa Zielonogórska ma jednego kandydata - obecnego starostę Krzysztofa Romankiewicza.
W wyborach raczej na pewno wystartuje też były prezydent Roman Doganowski. Popiera go stowarzyszenie Moje Miasto.
Mówi się też o kandydacie Robercie Dowhanie - szefie klubu żużlowego. Jak mówi sam Dowhan "zwracają się do niego różne stowarzyszenia"...
Kto naprawdę wystartuje w wyborach prezydenckich, dowiemy się prawdopodobnie w lipcu - gdy komitety wyborcze zamówią plakaty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.