Prawie jak w domowej kasie

Alicja BogielZaktualizowano 
Emilia Wojtuściszyn. Ma wykształcenie wyższe, skarbnik miasta od sześciu lat
Emilia Wojtuściszyn. Ma wykształcenie wyższe, skarbnik miasta od sześciu lat fot. Paweł Janczaruk
Rozmowa o budżecie z EMILIĄ WOJTUŚCISZYN, skarbniczką miejską

- Porozmawiajmy o miejskich długach...
- Czyli konkretnie o czym? Bo tu jest sporo rzeczy do powiedzenia.

- Zacznijmy może od tego - co to jest ten deficyt? W przyszłym roku ma wynieść aż 46 mln zł?
- Deficyt to różnica między tym, ile chcemy wydać, a tym, ile mamy pieniędzy. Przewidujemy, że w budżecie miasta roku 2008 do zbilansowania przychodów i rozchodów zabraknie właśnie tych 46 milionów.

- Skąd je więc weźmiemy?
- Źródłem pokrycia deficytu będzie kredyt bankowy przeznaczony między innymi na finansowanie inwestycji: basen, rondo 11 Listopada, przebudowę ul. Liliowej i Mieczykowej, zakup ziemi pod strefę ekonomiczną, pomoc w budowie hospicjum. A także na wszystkie inwestycje, dofinansowane ze środków Unii Europejskiej. Łącznie w roku 2008 planujemy zaciągnięcie kredytu komercyjnego na około 68 milionów złotych. Ale jednocześnie spłacimy ponad 22 miliony złotych kredytów zaciągniętych w latach ubiegłych.

- To ile będziemy mieć już długów?
- Przewidujemy, że na koniec przyszłego roku zadłużenie osiągnie około 153,9 mln zł, natomiast na koniec tego nie przekroczy 107,5 mln zł.
- Zadłużamy się... A to trzeba będzie spłacać. Raty chyba rosną?
- W przyszłym roku, tak jak mówiłam, rata ma wynieść 22, 4 miliony złotych. W kolejnym już 43,9 mln zł, w 2010 - 65,9 miliona, rok później już 39 milionów.

- Czyli najgorzej będzie za dwa lata?
- To chyba nie będzie łatwy rok dla miasta. Wyższe raty kredytu oznaczają potrzebę oszczędzania w innych dziedzinach.

- Zielona Góra jest bardzo zadłużona?
- Największe zobowiązania ma podobno Kraków. My na razie mamy bardzo bezpieczne zadłużenie. Przepisy mówią, że cała kwota zadłużenia nie może być wyższa niż 60 procent planowanych dochodów budżetu. U nas w przyszłym roku będzie to 36,4 procenta, w kolejnym 46 procent. Trochę gorzej wygląda prognoza spłat. Może to być 15 procent dochodów budżetu, my na 2008 rok planujemy 7,6 procenta, natomiast w 2010 ma to już być 14,2 procenta.

- A podobno nasze miasto jest bogate...
- Jest tak traktowane przez ministerstwo finansów. W grupie miast na prawach powiatu należy do jednych z bogatszych. W przyszłym roku mamy wpłacić do budżetu państwa 4,5 miliona złotych tak zwanego "janosikowego". Państwo bierze te pieniądze od powiatów, w których dochód podatkowy w przeliczeniu na mieszkańca jest znacznie wyższy od średniej krajowej.

- Budżet miasta przypomina ten domowy?
- Zasady są te same. Jak nie mamy pieniędzy, pożyczamy, a potem trzeba długi spłacić. Ale ograniczenie są większe - bo przepisy ograniczają możliwości zadłużenia.

- Dziękuję.

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3