MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prawo do luftu

RENATA WCISŁO
O bezpieczeństwie, czystości i porządku w mieście rozmawiali w środę mieszkańcy miasta z władzami.

Sala kina Hollywood zaczęła się zapełniać tuż przed 17.00. Jak ocenia rzecznik magistratu Krzysztof Gotowiec, przyszło blisko 100 osób. Mieszkańcy usadowili się w fotelach. Naprzeciw nich, przed ekranem zasiedli urzędnicy z prezydentem Wadimem Tyszkiewiczem na czele, szefowie straży pożarnej - Tadeusz Rybnicki, policji - Marek Przybył i straży miejskiej - Jan Tłuczek. Zaczęła się dyskusja o prawie i bezprawiu, bezpieczeństwie w mieście, o czystości i ekologii.

Prawo do luftu

Zainteresowanie wzbudził temat zabezpieczenia przeciwpowodziowego w mieście.
Leszek Tomczyk inspektor od ochrony przeciwpożarowej w magistracie, mówił, że powstał miejski zespół reagowania, a teraz tworzone jest centrum reagowania.
- Od strony Przyborowa i Starej Wsi wały zostały już zabezpieczone. Jest wykonywana dokumentacja na zabezpieczenie od strony kanału portowego - informował prezydent.
Problem w tym, z czyich pieniędzy ma być wykonywane zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Do tej pory odpowiedzialny był za to marszałek województwa, teraz gmina. Czyli miasto musi sfinansować wszelkie prace.
Jeden z mieszkańców tak skwitował dyskusję o pieniądzach na zabezpieczenie przeciwpowodziowe miasta: - Jak to jest - woda jest państwowa, płynie do nas z innych stron Polski, ale ma za nią odpowiadać gmina. Prawo jest do luftu!
Za trafną puentę mieszkańcy nagrodzili go oklaskami.

Nie wiedzieli o strefie

Były też pytania do policji i straży miejskiej. M. in. niepełnosprawny mieszkaniec pytał, kiedy wreszcie zostanie załatwiona sprawa parkowania nieuprawnionych aut na miejscach dla inwalidów: - Proponuję, żeby za wycieraczki wkładać ostrzeżenie "Ćle parkujesz!". Na kartce byłby też wypisany numer rejestracyjny samochodu. Właściciel nie wyrzuci takiej karteczki - twierdził.
Mowa była o wałęsających się psach, psich boksach, które zamówiło miasto, ścieżkach rowerowych i codziennych problemach mieszkańców.
Nowosolanie wypytywali o strefę ekonomiczną. Czterogodzinne potkanie zakończyło się multimedialnym pokazem strefy.
Propozycje, skargi i sygnały od mieszkańców notowali urzędnicy. Zapewniali, że wezmą je pod uwagę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska