PRAWO JAZDY. Egzaminatorzy specjalnie oblewają kursantów? Ile osób zdaje egzamin na prawo jazdy i dlaczego tak mało

  • Gazeta Lubuska

red

Egzaminy to zmora i udręka, a zdanie graniczy z cudem? I to wszystko wina złośliwych egzaminatorów? A może jest inaczej... Poczytajcie, co na ten temat pisze nasz Czytelnik i ekspert, Władysław Drozd z Zielonej Góry.

W wydaniu GL z 10 stycznia br. ukazał się artykuł red. Mariusza Michalaka pt. „Kłopoty z egzaminem praktycznym”.
Autor stwierdził, że według posłów, egzaminatorzy specjalnie oblewają kursantów, bo opłaty za egzamin to ich główne źródło dochodu.

Gdyby autor nie umieścił w tym stwierdzeniu opinii posłów „specjalnie oblewają kursantów”, to byłaby prawda. Bo rzeczywiście egzaminy to ich główne źródło dochodu – egzaminator nie może poza WORD mieć dodatkowego zatrudnienia. Ponadto egzaminator ma stałą pensję – niezależnie, ile osób przeegzaminuje i ile obleje.

Natomiast postawiona przez posła Mosińskiego diagnoza dotycząca przyczyn oblewania na egzaminach jest błędna i niezgodna z rzeczywistą przyczyną.

W dalszej części swej wypowiedzi Pan poseł powołał się na NIK, który stwierdził, że system egzaminowania jest daleki od ideału. To stwierdzenie jest prawdziwe.

Dalsze konkluzje to już tylko obiegowa opinia, że jest to działanie (egzaminatorów, dyrektorów WORD-ów) polegające na utrzymaniu niskiej zdawalności w celu poprawy wyniku finansowego.

Tak się składa, że byłem ponad 40 lat egzaminatorem, w międzyczasie dyrektorem WORD, osobą nadzorującą, współzałożycielem Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD, jak również Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów i wieloletnim prezesem tego stowarzyszenia.

Ponadto – autorem ponad 50 artykułów, opinii czy opracowań problemowych.
Wiele opracowań poświęconych było m.in. problemowi zdawalności tak w kontekście różnic pomiędzy egzaminatorami pomiędzy WORD-ami, a w szczególności wpływu obowiązującego systemu egzaminowania na zdawalność.

 Marcin.sobczyk / wikimedia.commons.org / Canva

Masz to na prawie jazdy? Możesz mieć kłopoty przy kontroli d...

W kontekście tych zagadnień odwiedziłem wiele krajów Europy (Niemcy, Francja, Dania, Anglia), zapoznając się z istniejącymi tam zasadami oceny egzaminów praktycznych. Dodam, że od momentu powołanie WORD, tj. od 1998 roku do chwili obecnej zdawalność oscyluje w podobnym przedziale, niezależnie czy WORD-y są pod nadzorem wojewody czy marszałka.
Przeprowadzone analizy i wstępne badania pozwoliły mi na zdiagnozowanie problemu.

Obowiązujący w Polsce system zadaniowy z kryterium podwójnego błędu w swoich założeniach jest archaiczny, nieobiektywny i konfliktogenny. W oparciu o zdobytą wiedzę zaproponowałem system problemowo-zadaniowy (Metoda Punktowa) uwzględniający m.in. gradację błędu oraz ich hierarchię, co pozwala na ocenę obiektywną i rzeczywistą zdolności zdającego do bezpiecznego zachowania się w ruchu drogowym.

Przeprowadzone przeze mnie badania pilotażowe w oparciu o Metodykę Punktową w latach 2010-2011 w pełni potwierdziły wpływ systemu oceny egzaminu na zdawalność.

EGZAMIN NA PRAWO JAZDY - TO MUSISZ WIEDZIEĆ:

 Krzysztof Kapica

PRAWO JAZDY. Egzaminatorzy specjalnie oblewają kursantów? Il...

Wynik egzaminów to wzrost zdawalności o ponad 30 procent.
Stosowany obecnie system oceny egzaminu jest źródłem bardzo negatywnej, skomplikowanej zależności.
Dyrektorzy WORD nie są zainteresowani dokonywaniem zmian z prostej przyczyny. Przy tym systemie mają zagwarantowane odpowiednie przychody środków pieniężnych do kasy ośrodka.
Natomiast posądzanie, że jest to specjalne działanie dyrektorów, jak twierdzą niektórzy publicyści, jest niesprawiedliwe – to wynika z obowiązującego systemu oceny egzaminów.

Efektem końcowym jest przyuczenie kursanta, a nie przygotowanie przyszłego kierowcy do samodzielnego podejmowania decyzji w ruchu drogowym.

CZYTAJ DALEJ:
System ten sprzyja powstawaniu kolejnych uwarunkowań i oddziaływań, np. dotyczy działalności egzaminatorów.
Egzaminator jest zobligowany do realizacji instrukcji egzaminowania i obowiązującego wadliwego systemu oceny egzaminu, ma jednak bezpośrednich lub pośrednich przełożonych, w osobach egzaminatora nadzorującego, dyrektora WORD-U oraz urzędu marszałkowskiego.

W tej sytuacji egzaminatorzy dawno już utracili swoją suwerenność w podejmowaniu decyzji.
Następstwem tego wadliwego systemu jest proces szkolenia kandydatów na kierowców. Są oni szkoleni „pod egzaminy” (w tym przypadku zgadzam się z oceną zawartą w artykule).
Efektem końcowym jest przyuczenie kursanta, a nie przygotowanie przyszłego kierowcy do samodzielnego podejmowania decyzji w ruchu drogowym.

 haley rivera / unsplash.com

TOP 10 najgłupszych zachowań kierowców. Ty też tak robisz! N...

Jestem świadomy, że jest to tylko skrót myślowy mający jedynie zasygnalizować problem patologii w obecnym systemie prawnym.
W artykule jest sugestia rozwiązania problemu patologii, polegająca na finansowaniu wojewódzkich ośrodków przez wojewodę, co jest jednoznaczne z przejściem ośrodków pod nadzór wojewody.

W pewnym okresie aktywnie uczestniczyłem w tworzeniu uwarunkowań prawnych WORD-ów i wówczas podporządkowane zostały wojewodzie, określane jako Państwowe Osoby Prawne.

Jednocześnie, gdy sejm podejmował próby podporządkowania ośrodków marszałkom, protestowałem i byłem przeciwny tym zamianom.

Dziś wzbogacony doświadczeniem paru lat funkcjonowania w zmienionych strukturach, upewniłem się, że miałem rację. Jednak upłynęło wiele czasu i zmieniły się uwarunkowania.

Konieczne jest więc dokonanie ponownie dokładnej analizy, przede wszystkim merytorycznej, co jest najlepszym rozwiązaniem zmierzającym do likwidacji patologii, a jednocześnie gwarancją obiektywnej i uczciwej oceny wiedzy i umiejętności zdających, z możliwością oddziaływania na sylwetkę przyszłego kierowcy, gwarantującego bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Żadne rozwiązanie systemowe (nadzór tylko marszałka lub wojewody, czy podporządkowanie WORD-ów marszałkowi, a egzaminatorów wojewodzie) nie rozwiąże problemu, jeżeli system oceny egzaminów nie zostanie zmieniony.
Podjęcie decyzji to nie tylko zadanie ministerstwa, ale i parlamentu.

Ministerstwo ma wybór – albo stosować półśrodki, nowelizując ustawę wraz z propozycją rozdziału nadzoru (WORD podlega marszałkowi, a egzaminatorzy wojewodom,) albo dokonując ponownie analizy obecnej sytuacji, w celu postawienia prawidłowej diagnozy i przebudowując cały system egzaminowania kandydatów na kierowców, jak również szkolenia egzaminatorów i instruktorów.

Zmiany te powinny skutkowa i stać się gwarancją realizacji głównego celu, jakim jest poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Tego kierowca NIE MOŻE robić w samochodzie. Grozi za to mand...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3