Premier Donald Tusk wybrał już nowych ministrów. Jutro oficjalnie poznamy ich nazwiska

źródło: tvn24.pl
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Krzysztof Kwiatkowski za Andrzeja Czumę, a Adam Giersz za Mirosława Drzewieckiego? Premier Donald Tusk wybrał już nowych ministrów, których zaprezentuje we wtorek po południu.

Premier wybrał już nowych przedstawicieli swojego gabinetu, jednakże jak zapewnił w niedzielę rzecznik rządu Paweł Graś, rozmowy będą trwały niemal do ostatniej chwili. Dziś wieczorem Donald Tusk spotkał się z wojewodą małopolskim Jerzym Millerem, który miałby pokierować MSWiA.

Wiceminister Adam Giersz ma zastąpić Mirosława Drzewieckiego na stanowisku ministra sportu. Innym przejawiającym nazwiskiem na to stanowisko jest również Krzysztof Kilian.

Andrzeja Czumę ma zastąpić obecny wiceszef resortu sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. W kuluarach mówi się jednak także o tym, że funkcję z czasem może objąć jakiś niekwestionowany autorytet prawniczy.

Nie zapadła jeszcze decyzja, kto zastąpi ministrów z kancelarii premiera - Pawła Grasia (który nadal pełni obowiązki rzecznika rządu), Sławomira Nowaka (szefa gabinetu politycznego Tuska) oraz Rafała Grupińskiego.

Zmiany w rządzie to pokłosie afery hazardowej. Według materiałów CBA, były już minister sportu Mirosław Drzewiecki i były już szef klubu PO Zbigniew Chlebowski mieli - podczas prac nad nowelizacją ustawy o grach i zakładach wzajemnych - lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. W materiałach CBA przejawiało się również nazwisko Grzegorza Schetyny.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gabi bis
TERAZ TO JUŻ JEST BEZ ZNACZENIA !!!
Po okrągłym stole, do dnia dzisiejszego z drobnymi wahnięciami całe życie polityczne i biznesu w Polsce jako sterowane tajnymi służbami (czyli niejawnie) odsiało i wykluczyło (np. za pomocą mediów kształtujących tzw. opinię społeczną) wszystkich porządnych ludzi spoza układu, myślących kategoriami dobra wspólnego i chcących silnej i zasobnej Polski. Ale Polska nie miała być silna i zasobna. Było by to sprzeczne z np. aspiracjami, dążeniami i interesami niemieckimi. Czyli także pośrednio całej UE. Dlatego w całej naszej transformacji ustrojowo-gospodarczej od 20-tu lat, wsparcie polityczne, medialne i gospodarcze praktycznie z całej UE, otrzymali ludzie (i ugrupowania polityczno-biznesowe), którzy gwarantowali doprowadzenie Polski do stanu jaki obecnie mamy (PAMIĘTAJMY O LIZBONCE. To, co nakradli i rozgrabili, teraz będzie chronione prawem europejskim !). Tak miało być i tak się stało !!! Oto cała tajemnica. Tragedią jest, że tak wielu Polaków daje się wodzić do dnia dzisiejszego za nos, nawet nie próbując zrozumieć swojej obecnej sytuacji i szukając jej przyczyn tam gdzie tego sobie zażyczą obecni właściciele resztek Polski.
w
wieczyslaw124
Karuzela kręci się w lewo.Jutro przwiduję nastepną aferę z tym.że lokalną.Bez afer widać nie potrafimy żyć.Odnośnie pana marszałka Niesiołowskiego.Gdzie się podział.Dlaczego skulił ogon i siedzi cicho.Został przywieziony w teczce i co robi dla naszego województwa????.A no nic.Po liej cholerę nam tacy faceci!!!!!!
p
perkins
A KIEDY TRZĘSIENIE ZIEMI I PLAGA SZARAŃCZY ?
„Rząd się utrzyma albo nie utrzyma”, „Rosjanie zaatakowali rządowe serwery”, „Afera stoczniowa”, „Afera hazardowa”. Ludzie czytają, redakcje donoszą: ten powiedział to, tamten tamto, przecieki, doniesienia, komentarze, domysły. A tymczasem ani rząd ani prezydent ani sejm albo senat są już nam w zasadzie niepotrzebne. W zupełności wystarczy sprawna administracja lokalna umiejąca czytać kolejne rozporządzenia i wytyczne eurobiurokratów oraz umiejąca skutecznie je wyegzekwować na lokalnych zasobach ludzkich. Bowiem tak jakoś cichaczem, w tym nagłym wysypie zgiełku wszelakich nieszczęść, nasz były prezydent L. Kaczyński, a obecny naczelny administrator regionów tubylczych, podpisał swoją szacowną dłonią akt abdykacji (to ten tzw. traktacik lizboński). Ciekawe, czy ludziska wiedzą, co to dla nich znaczy ? Co to dla euroregionu zwanego kiedyś Polską znaczy ? Czy w ogóle dostrzegli to wiekopomne wydarzenie, czy do nich dotarło, w tym całym medialnym hałasie wszelakich utrapień jakie nękają tego, czy tamtego kolesia, którzy zgotowali nam ten lizboński bigos ? W normalnych warunkach nazwany wprost: zdradą. No ale dziś mamy już standardy europejskie, więc tak mówić nie wypada, bo to język jest nienawiści i ksenofobii jakiejś strasznej (niedługo już jakiś paragraf się na to też znajdzie). A jak to całe aferowe zamieszanie opadnie, jak to zwykle w tradycji polskiej bywa, ludziska któregoś (nieodległego) pięknego poranka obudzą się z rączusiami w zwyczajowych polskich nocniczkach. I będzie wtedy znowu płacz i zgrzytanie ząbków. Miałeś chamie złoty róg...
z
zatroskany
a gdzie nasze gwiazdy z lubuskiego w rządzie coś marszałek Niesiołowski zapomniał o swoim dworze.a może król krasnali z nowej soli na ministra bez teki
Dodaj ogłoszenie