Prezydent Jędrzejczak spotkał się z mieszkańcami ul. Jasnej. Obiecał im, że życie przy stadionie będzie bardziej znośne

Tomasz Rusek, 95 722 57 72, trusek@gazetalubuska.pl
Prezydent Tadeusz Jędrzejczak podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami ul. Jasnej
Prezydent Tadeusz Jędrzejczak podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami ul. Jasnej fot. Tomasz Rusek
Wczoraj prezydent Tadeusz Jędrzejczak wreszcie spotkał się z mieszkańcami ul. Jasnej, którzy narzekają na hałasy ze stadionu żużlowego. W spokojnych rozmowach przeszkadzał tylko... hałas.

Gdy przed 16.00 w wieżyczce sędziowskiej rozpoczęło się spotkanie z mieszkańcami, ruszył także trening żużlowców. I było tak: gdy zawodnik był na pierwszej prostej nie dało się rozmawiać, gdy odjeżdżał na drugą - można było zamienić kilka słów. - No? Widzicie państwo? A my tak mamy cały czas - mówiła jedna z kobiet do prezydenta i jego urzędników.

Obietnice, obietnice

Nareszcie potraktowano ludzi poważnie. Już nikt nie sugerował, że ,,da się im po karnecie i będzie spokój''. Przyszli radni, prezydent, a także jego zastępczyni Ewa Piekarz, szef OSiR-u Włodzimierz Rój, dyrektor ZGM-u Paweł Jakubowski i projektant rozbudowy Michał Heck. Na każde pytanie była odpowiedź, na każda prośbę zapewnienie, że będzie rozwiązanie. - Żużlowcy trenują, kiedy chcą? Tak nie może być. Ustalimy godziny, by nie przeszkadzało to państwu rano czy wieczorem albo w święta - obiecał prezydent.
Rodzina i znajomi mieszkańców z jasnej nie ma jak dojechać do nich w czasie zawodów? - Załatwimy to jakoś. Albo systemem przepustek, albo na zasadzie informowania policji, kogo mają przepuścić. To jest do ustalenia - zapewnił W. Rój.

Pojawiła się też propozycja mieszkańców, by sektor gości przenieść w inne miejsce, by godzinami nie okupywali ich chodnika, nie sikali w ich klatkach i nie rzucali w okna kamieniami. - Jak rozbudujemy trybunę, pomyślimy o tym. Wszystko jest do zrobienia - mówił prezydent Jędrzejczak.
Ludzie prosili też o przegląd techniczny budynków, bo boją się, że roboty jeszcze pogorszą stan kamienic. - Przegląd już trwa, wyniki spiszemy i wszystkim przedstawimy. Po remoncie zrobimy kontrolę. Jeśli będzie pogorszenie, naprawimy to za miejskie pieniądze - usłyszeli ludzie od wiceprezydent Piekarz.

Wszystkie na papierze

Dodatkowo prezydent sam zaproponował, żeby wszystkie słowa ze spotkania spisać do protokołu. - Nikt nie chce was oszukać. Zawarcie jest dla nas bardzo ważne. A my dotrzymujemy słowa. Po to jesteśmy, by spełniać wasze, mieszkańców oczekiwania - mówił Jędrzejczak.
Poza jedną sprawą, najważniejszą: nie ma planu dobudowania ekranów dźwiękochłonnych. Tego nikt nie obiecał, bo urzędnicy podtrzymali swoje zdanie: dobudowanie trybuny wysokiej wytłumi odgłosy ze stadionu. Ale... o tym jeszcze będzie mowa, bo prezydent obiecał kolejne spotkania z ludźmi. - Po rozbudowie też o was nie zapomnimy - stwierdził.

- Trzymamy za słowo! - mówił pan Marek, jeden z mieszkańców ul. Jasnej.
Pytanie tylko, czy do rozbudowy w ogóle dojdzie. Najtańsza z ofert przetargowych złożona przez Interbud - West (ważną funkcję pełni w niej prezes Stali Władysław Komarnicki), opiewa na około 24 mln zł, a miasto ma tylko 22 mln zł. Dziś na sesji najpewniej radni zdecydują, czy dołożą pieniądze, czy przetarg będzie unieważniony.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ex-zawrcianka
W dniu 30.05.2010 o 13:32, Gość napisał:

Ja tez na ogol nie odpisuje pólglowką.Ale jak napisales jestes najemca z przymusu.Pytam sie dlaczego?Nie stac na kredyt?Brak zdolnosci finansowej aby byc wiarygodnym dla banku?Praca za psie pieniadze?Trzeba bylo sie ksztalcic jak juz poisalem we wczesniejszym poscie o mieszkancach z jasnej.Halasu mi nie brakuje bo mam na tyle oleju w glowie aby mieszkac w spokojnej dzielnicy.A wszystko to dzieki pracy ktora mam dzieki wyksztalceniu jakie zdobylem.Ja nie mialem problemu z bankiem by wziasc kredyt i mieszkac tam gdzie chce a nie tam gdzie musze.Nawet zycia nie potrafisz wziasc we wlasne rece.Ja mam kredyt na glowie coprawda ale stac mnie by go splacac a ty mozesz pomarzyc o tym ze jakis bank udzieli ci 200 000zl kredytu.A jesli nawet to nie zapomnij skoczyc do sklepu i kupic mocny sznur bo nie bedziesz wstanie go splacic ze swojej marnej pensyjki.BYLO SIE KSZTALCIC TO TERAZ NIE MIESZKALBYS TAM GDZIE MIESZKASZ.To ty masz zryty leb bo nie umiesz sie odnalezc w zyciu i mieszkasz tam gdzie ci kaza w przeciwienstwie do mnie.Ja mieszkam tam gdzie ja chce.



Jakoś kiepsko się wykształciłeś ,skoro tyle błędów robisz. Posługiwanie się poprawnym (gramatycznie, stylistycznie itp.) językiem ojczystym to podstawa na każdym kierunku studiów (nawet technicznych). Polecam na początek słownik ortograficzny.
ps. Lepszy menel za sąsiada, który dostrzega drugiego człowieka i potrafi powiedzieć codziennie zwykłe "dzień dobry", niż człowiek rzucający bezpodstawne obelgi i oskarżenia (skoro mieszkasz w spokojnej dzielnicy to skąd wiesz jakiego pokroju ludzie mieszkają na ul.Jasnej ??? ).
G
Gość
Twoje wykształcenie i kultura świadczą o tobie ,taki uczony,a taki biedny do banku po kredyt lata.
[/

Odnosnie wyksztalcenia dzial IT jednej z najwiekszych firm w Gorzowie.No wlasnie swiadcza o mnie mieszkam w swoim mieszkaniu na jednej z drozszych dzielnic gorzowa.A czy biedny nie nie wydaje mi sie ale ciebie nigdy nie bedzie stac na normalne mieszkanie.Dlatego mieszkasz tam gdzie mieszkasz.A ja mam dopiero 28 lat i zycie przedemna.Mysle ze do 40 spokojnie bede mial dom z ogrodem gdzies na peryferiach miasta.Ale w twoim przypadku to beda tylko niespelnione marzenia.Bylo sie uczyc a nie rozkladac nogi i dzieci rodzic a potem myslec co do gara wlozyc.Ja mam rodzine i stac mnie na splate kredytu i utrzymanie rodziny.Ale trzeba bylo miec troche oleju w glowie i nie zaczynac zycia od d.... strony.Bylo sie uczyc to teraz nie mieszkalabys na jasnej w tej ruderze.Ale tak to jest jak sie mysli 4 literami a nie glowa.
G
Gość
W dniu 27.05.2010 o 17:22, Mieszkaniec Jasnej napisał:

NA OGÓŁ PÓŁGŁÓWKĄ NIE ODPISUJĘ JESTEM NAJEMCĄ Z PRZYMUSU ŻUŻEL MI LATA JAK BRAKUJE CI HAŁASU WSADŻ SWÓJ ZRYTY ŁEB DO BETONIARKI I PÓŻNIEJ NAPISZ COŚ Z SENSEM



Ja tez na ogol nie odpisuje pólglowką.Ale jak napisales jestes najemca z przymusu.Pytam sie dlaczego?Nie stac na kredyt?Brak zdolnosci finansowej aby byc wiarygodnym dla banku?Praca za psie pieniadze?Trzeba bylo sie ksztalcic jak juz poisalem we wczesniejszym poscie o mieszkancach z jasnej.Halasu mi nie brakuje bo mam na tyle oleju w glowie aby mieszkac w spokojnej dzielnicy.A wszystko to dzieki pracy ktora mam dzieki wyksztalceniu jakie zdobylem.Ja nie mialem problemu z bankiem by wziasc kredyt i mieszkac tam gdzie chce a nie tam gdzie musze.Nawet zycia nie potrafisz wziasc we wlasne rece.Ja mam kredyt na glowie coprawda ale stac mnie by go splacac a ty mozesz pomarzyc o tym ze jakis bank udzieli ci 200 000zl kredytu.A jesli nawet to nie zapomnij skoczyc do sklepu i kupic mocny sznur bo nie bedziesz wstanie go splacic ze swojej marnej pensyjki.BYLO SIE KSZTALCIC TO TERAZ NIE MIESZKALBYS TAM GDZIE MIESZKASZ.To ty masz zryty leb bo nie umiesz sie odnalezc w zyciu i mieszkasz tam gdzie ci kaza w przeciwienstwie do mnie.Ja mieszkam tam gdzie ja chce.
M
MIESZKANIEC ZAWARCIA
W dniu 28.05.2010 o 10:23, benio napisał:

korupcja, korupcja, korupcja zżera Gorzów, Gorzów potrzebuje prezydenta bez zarzutów z autorytetem



WRÓCIŁY STARE KOMUCHY A WIELU PRACUJE ICH W UM GORZÓW WLKP TYLKO RADYKALNA ZMIANA PREZYDENTA MOŻE COŚ ZMIENIĆ
M
MIESZKANIEC ZAWARCIA
W dniu 27.05.2010 o 23:04, długi napisał:

ZAPROTESTUJĄ JESZCZE USŁYSZYCIE I O NAS POCZEKAJ JAK BĘDZIE CZAS ZOBACZYSZ



NIE ZWLEKAJ MAŁO CASU KRUCA BOMBA TRZEBA ZDĄŻYĆ PRZED WYBORAMI PO PÓŻNIEJ TO NAS OLEJĄ TAKA SZANSA JUŻ SIĘ NIE POWTÓRZY NIE GROZIĆ NIE OBIECYWAĆ DO DZIEŁA ZAWARCIE TYLKO WSPÓLNYMI SIŁAMI COŚ OSIĄGNIEMY
b
benio

korupcja, korupcja, korupcja zżera Gorzów, Gorzów potrzebuje prezydenta bez zarzutów z autorytetem

d
długi
W dniu 27.05.2010 o 17:57, Mieszkaniec Jasnej napisał:

WIĘCEJ ODWAGI KOLEŻANKO ZAPROTESTUJ W REALU NAPRAWDĘ WARTO


ZAPROTESTUJĄ JESZCZE USŁYSZYCIE I O NAS POCZEKAJ JAK BĘDZIE CZAS ZOBACZYSZ
M
Mieszkaniec Jasnej
W dniu 26.05.2010 o 10:10, ~gorzowianka~ napisał:

Dziwne, że mieszkańcom budynków przy ulicy Śląskiej nie przeszkadzają decybele czarnego sportu. Nikt nie sika w klatkach schodowych, bramach. Panie prezydencie i radni miasta Gorzowa Wlkp., czy o tych mieszkańcach też nie zapomnicie? Co im obiecacie? Co uczynicie? Przy okazji remontu budynków przy ulicy Jasnej, proszę zbudować altanki na śmieci, bo mieszkańcy nie dbają o o toczenie, zaśmiecają chodniki, śmieci leżą koło pojemników. Odnośnie zasikanych klatek. Domofony się kłaniają. Ktoś z mieszkańców robi zadymę. Kiedyś narzekali, że mieszkają w skandalicznych warunkach. Ubikacje są na korytarzu. Klatki schodowe od lat nie remontowane. A może wyburzyć dwa budynki i mieszkania przydzielić w innym regionie naszego dużego miasta. Nikt nie będzie narzekać. Będą czyste klatki schodowe. Nie będzie słychać warkotu motocykli. A ile miejsc parkingowych dla kibiców żużla przyjeżdżających na mecz samochodami. Przepustki będą zbędne dla lokatorów budynków przy ulicy Jasnej, oraz dla ich znajomych, którzy chcą przyjechać jak najbliżej stadionu, aby.... ech malkontenci. Obejrzeć proszę archiwalne zdjęcia. Kiedy odbywały się zawody prawie wszystkie okna otwarte, a w nich... gapie. Pozdrawiam fanów żużla (ach ten miły dla ucha warkot , ten "smrodek" to jest urok czarnego sportu) i wyrozumiałych mieszkańców z ulicy Śląskiej, Waryńskiego



WIĘCEJ ODWAGI KOLEŻANKO ZAPROTESTUJ W REALU NAPRAWDĘ WARTO
M
Mieszkaniec Jasnej
W dniu 27.05.2010 o 17:41, ald-ona napisał:

Nadal nic nie rozumiesz!Odpowiedz sobie: czy to jest normalne i przyzwoite oraz jakiej to ekonomii (czy nawet zdrowego rozsądku)zasady stanowią, że z powodu ratowania jednej prywatnej firmy, która nie potrafiła sobie poradzić z kontraktem, który tak ochoczo z własnej, nie przymuszonej woli przyjęła można było bezkarnie poświęcić z kasy miasta ca 100 mln publicznego grosza?Wg Twojego rozumowania należało tak uczynić, bo 100 osób straciłoby pracę.Toż to czysta demagogia!Codziennie, co miesiąc setki, tysiące ludzi traci pracę i nikogo to nie obchodzi.Ba nikt nie wykłada złamanego (publicznego) grosza na ratowanie ich stanowisk pracy.Jeśli nawet przyjmując na siłę Twoją rewolucyjną i bzdurną teorię "o wyższości jednostki, nad dobrem ogółu" to z prostego rachunku wynika, że z powodu nieodpowiedzialnych decyzji władz miasta :1/każdy z 134 tys mieszkańców Gorzowa musiał przymusowo opodatkować się na rzecz jednego przedsiębiorcy kwotą ca 800 zł, 2/ utrzymanie owych 100 miejsc pracy (o które tak zabiegasz) kosztowało podatników po ca 1 mln (słownie: jeden milion) za 1 miejsce pracy!!!Czy to jeszcze Cię nie przekonuje? Swoja drogą zadziwiać musi, że do tej pory nikt w tym mieście, począwszy od radnych, po instytucje czuwające nad praworządnością nie przyjrzał się całej tej procedurze i odpowiedzialności karnej osób, które swoim zaniedbaniem, zaniechaniem, czy brakiem staranności doprowadziły do sprzeniewierzenia tak ogromnej kwoty publicznych pieniędzy.Bo przecież ktoś ze strony miasta podpisywał taką niekorzystną, niezabezpieczoną dostatecznie umowę.Ktoś zdecydował, by wykonawca nie ponosił konsekwencji za odstąpienie od umowy.A jeśli wykonawca "był na prawie"bo UM czegoś nie zabezpieczył do wykonania umowy, to też jest jakiś winny tego zaniedbania.W tej sytuacji bezczynność w tej sprawie odpowiednich organów jest niezrozumiała i budzi wielki niepokój...



TO MA SWOJĄ NAZWĘ MAFIA PRZESTĘPCZOŚĆ GOSPODARCZA CZY JAKOŚ TAM
M
Mieszkaniec Jasnej
W dniu 27.05.2010 o 17:41, ald-ona napisał:

Nadal nic nie rozumiesz!Odpowiedz sobie: czy to jest normalne i przyzwoite oraz jakiej to ekonomii (czy nawet zdrowego rozsądku)zasady stanowią, że z powodu ratowania jednej prywatnej firmy, która nie potrafiła sobie poradzić z kontraktem, który tak ochoczo z własnej, nie przymuszonej woli przyjęła można było bezkarnie poświęcić z kasy miasta ca 100 mln publicznego grosza?Wg Twojego rozumowania należało tak uczynić, bo 100 osób straciłoby pracę.Toż to czysta demagogia!Codziennie, co miesiąc setki, tysiące ludzi traci pracę i nikogo to nie obchodzi.Ba nikt nie wykłada złamanego (publicznego) grosza na ratowanie ich stanowisk pracy.Jeśli nawet przyjmując na siłę Twoją rewolucyjną i bzdurną teorię "o wyższości jednostki, nad dobrem ogółu" to z prostego rachunku wynika, że z powodu nieodpowiedzialnych decyzji władz miasta :1/każdy z 134 tys mieszkańców Gorzowa musiał przymusowo opodatkować się na rzecz jednego przedsiębiorcy kwotą ca 800 zł, 2/ utrzymanie owych 100 miejsc pracy (o które tak zabiegasz) kosztowało podatników po ca 1 mln (słownie: jeden milion) za 1 miejsce pracy!!!Czy to jeszcze Cię nie przekonuje? Swoja drogą zadziwiać musi, że do tej pory nikt w tym mieście, począwszy od radnych, po instytucje czuwające nad praworządnością nie przyjrzał się całej tej procedurze i odpowiedzialności karnej osób, które swoim zaniedbaniem, zaniechaniem, czy brakiem staranności doprowadziły do sprzeniewierzenia tak ogromnej kwoty publicznych pieniędzy.Bo przecież ktoś ze strony miasta podpisywał taką niekorzystną, niezabezpieczoną dostatecznie umowę.Ktoś zdecydował, by wykonawca nie ponosił konsekwencji za odstąpienie od umowy.A jeśli wykonawca "był na prawie"bo UM czegoś nie zabezpieczył do wykonania umowy, to też jest jakiś winny tego zaniedbania.W tej sytuacji bezczynność w tej sprawie odpowiednich organów jest niezrozumiała i budzi wielki niepokój...



Prawdopodobnie ten z którym piszesz to człowiek WŁADYSŁAWA K MAM NADZIEJĘ W PRZYSZŁOŚCI
A
Andrzej
W dniu 27.05.2010 o 11:49, Tomasz Nieciecki napisał:

Witam, do złośliwości nie będę się odnosił. Odpowiem tylko na pytanie dotyczące sprawy budowy CEA, którą Interbud West zawalił, co miasto będzie kosztować około 100 mln zł. Rozumiem, że prezes firmy zadbał o jej interes i zerwał umowę z miastem, która mu się przestała opłacać. Takie jego zbójeckie prawo. Jednak jako mieszkańcowi i podatnikowi nie podoba mi się, że miasto tyle na tym straciło i na domiar złego odpuściło firmie 6 mln zł umownej kary. To nie pierwsze złe doświadczenia Gorzowa z tą firmą. Bez względu na to magistrat i tak ją hołubi.



DO WSZYSTKICH DZIENNIKARZY GAZETY LUBUSKIEJ TO WY W RZECZYWISTOŚCI WYRĘCZACIE WŁADZĘ W NASZYM MIEŚCIE DO DZIĘKI WAM WIELE SPRAW UJRZAŁO ŚWIATŁO DZIENNE PANOWIE I PANIE WIELKI SZACUNEK DLA WAS I PODZIĘKOWANIA OD MIESZKAŃCÓW Z UL JASNEJ TAK TRZYMAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a
ald-ona
W dniu 27.05.2010 o 10:32, andre03 napisał:

Cytujesz podręcznikowe frazesy wypominając mi socjalizm.Masz racje troszkę latek przeżyłem w tym ustroju ale nie jako zwolennik.A jak jesteś takim znawcą prawdziwego kapitalizmu który błyszczy w normalnych krajach to odpowiedz na kilka pytań?Sterowanie produkcją rolniczą w uni europejskiej czysty kapitalizm?Ten Twój książkowy kapitalizm przewiduje również dofinansowywanie prywatnych banków z podatków bogu ducha winnych mieszkańców i to w kolebce tego normalnego świata o którym gdzieś przeczytałeś?A i ten kapitalizm wypłaca najwybitniejszym przedstawicielom tych banków sowite premie.To jest ten Twój wzorzec do którego powinniśmy zmierzać?Chyba wiesz o tym ,że w stanach banki które zatrudniają najlepszych fachowców winą obarczają szarych mieszkańców.Przykładowo wziąłeś kredyt którego zabezpieczeniem jest Twój nowy domek powiedzmy za 300tys.przychodzi kryzys spadają ceny zabierają Ci domek sprzedają za 150tys.A ty zostajesz bez domku z plecakiem150tys.Tam są prawdziwi fachowcy o nich wspominasz?


Nadal nic nie rozumiesz!Odpowiedz sobie: czy to jest normalne i przyzwoite oraz jakiej to ekonomii (czy nawet zdrowego rozsądku)zasady stanowią, że z powodu ratowania jednej prywatnej firmy, która nie potrafiła sobie poradzić z kontraktem, który tak ochoczo z własnej, nie przymuszonej woli przyjęła można było bezkarnie poświęcić z kasy miasta ca 100 mln publicznego grosza?Wg Twojego rozumowania należało tak uczynić, bo 100 osób straciłoby pracę.Toż to czysta demagogia!Codziennie, co miesiąc setki, tysiące ludzi traci pracę i nikogo to nie obchodzi.Ba nikt nie wykłada złamanego (publicznego) grosza na ratowanie ich stanowisk pracy.Jeśli nawet przyjmując na siłę Twoją rewolucyjną i bzdurną teorię "o wyższości jednostki, nad dobrem ogółu" to z prostego rachunku wynika, że z powodu nieodpowiedzialnych decyzji władz miasta :1/każdy z 134 tys mieszkańców Gorzowa musiał przymusowo opodatkować się na rzecz jednego przedsiębiorcy kwotą ca 800 zł, 2/ utrzymanie owych 100 miejsc pracy (o które tak zabiegasz) kosztowało podatników po ca 1 mln (słownie: jeden milion) za 1 miejsce pracy!!!Czy to jeszcze Cię nie przekonuje? Swoja drogą zadziwiać musi, że do tej pory nikt w tym mieście, począwszy od radnych, po instytucje czuwające nad praworządnością nie przyjrzał się całej tej procedurze i odpowiedzialności karnej osób, które swoim zaniedbaniem, zaniechaniem, czy brakiem staranności doprowadziły do sprzeniewierzenia tak ogromnej kwoty publicznych pieniędzy.Bo przecież ktoś ze strony miasta podpisywał taką niekorzystną, niezabezpieczoną dostatecznie umowę.Ktoś zdecydował, by wykonawca nie ponosił konsekwencji za odstąpienie od umowy.A jeśli wykonawca "był na prawie"bo UM czegoś nie zabezpieczył do wykonania umowy, to też jest jakiś winny tego zaniedbania.W tej sytuacji bezczynność w tej sprawie odpowiednich organów jest niezrozumiała i budzi wielki niepokój...
M
Mieszkaniec Jasnej
W dniu 26.05.2010 o 22:18, jan dobrosław napisał:

Mówi się,że komuś rozum odebrało, gdy ktoś plecie bzdury.Czytając teksty tych dzieciaków jak wyżej,albo co gorzej dorosłych niedojrzałych można rzec,że niektórych to powiedzenie nie dotyczy...Bo jak można odbierać coś, czego nie ma...Ponoć inteligencja jest wrodzona.Jej brak też!Ze względu na powyższe trudno podejmować dyskusję i tłumaczyć takim osobnikom ich głęboką niewiedzę.Niech żyją w swojej ubogiej nieświadomości-to nie boli!



PROSIMY CZĘŚCIEJ MIŁO PRZECZYTAĆ COŚ TAKIEGO
M
Mieszkaniec Jasnej
W dniu 26.05.2010 o 15:52, Gość napisał:

No to wlasnie wydalo sie czego chca te zule z jasnej zachcialo sie remontu klatek schodowych, plotkow itd.Pokupywali za psi grosz te mieszkania i chca z nich apartamentowce zrobic.Kto ci kazal jeden z drugim kupowac tam mieszkanie?Co nie wiedziales ze bedziesz mieszkal obok stadionu zuzlowego?Ja bym wam nic nie dal?Jak robiona byla pierwsza czesc to zescie nie skomleli ze sie nie zgadzacie.Teraz nagle jak sie skonczy ogladanie za darmoche to raban wielki podnosicie.Chcecie cos ugrac polaczki z Jasnej.Jeszcze raz sie pytam a kto wam kazal te mieszkania kupowac?Nie stac cie bylo na kredyt?Trza bylo sie uczyc a nie pic piwo na wagarach w czasach szkolnych.Ja sam nigdy bym nie kupil mieszkania na zawarciu bo tam jest zulownia i menele(nie wszyscy)Kto ma troche oleju w glowie nie kupi mieszkania w tej czesci miasta.Ja mialem juz nieraz taka mozliwosc ale wolalem wziasc kredyt i mieszkac w normalnej dzielnicy.Ale wy mieszkancy jasnej nie placzcie odnosnie przepustek ze nie mozecie wjechac bo cale zawarcie to nie tylko wasze 50 rodzin ktore tak kwekaja ze im zle.Co maja powiedziec inni mieszkancy slaskiej wawrzyniaka czy im terz trzeba odmalowac klatki i porobic plotki?Wedlug mnie nie powinniscie nic dostac bo to byl wasz wybor kupna mieszkania przy stadionie.A teraz jak cos wam nie pasuje to sprzedajcie te rudery i sie do baraku wyprowadzcie ewentualnie wezcie kredyt (ale ktorego tam stac jak tam kazdy tylko jest robolem co swiadczy o waszym wyksztalceniu)Nie pasuje to won z Jasnej.Mam nadzieje ze prezydent was wystawi do wiatru bo stadion stoi tam od kilkudziesieciu lat a wy zaczeliscie skamlec od nie tak dlugiego czasu.Pokupywali chlewiki i pretensje do garbatego maja ze dzieci ma proste.Ps byla tam wzmianka o znajomych co do was przyjerzdzaja w niedziele.Nie martwcie sie teraz juz nie beda przyjerzdzac bo skonczy sie ogladanie z okna przy piwku za darmoche ze znajomymi.Bo kto was bedzie chcial odwiedzic jak nic nie zobaczy tylko uslyszy ze stadionu kibicow.



NA OGÓŁ PÓŁGŁÓWKĄ NIE ODPISUJĘ JESTEM NAJEMCĄ Z PRZYMUSU ŻUŻEL MI LATA JAK BRAKUJE CI HAŁASU WSADŻ SWÓJ ZRYTY ŁEB DO BETONIARKI I PÓŻNIEJ NAPISZ COŚ Z SENSEM
Z
ZAWARCIAK
W dniu 26.05.2010 o 08:23, Gość napisał:

wygrala firma komarnickiego bo zlozyla najtansza oferte poprostu.Ale gazetka zielonogórska jak zwykle che storpedowac budowe stadionu bo w zielonej kurze nigdy takiego nie zbuduje pan dawnham



SPADAJ PSEUDOKIBICU
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3