Projekt ustawy przywracający handel w niedziele trafi do Sejmu. Autorem są posłowie Nowoczesnej

red.
Większość Polaków nie popiera zakazu handlu w niedziele
Większość Polaków nie popiera zakazu handlu w niedziele Ewelina Oleksy
We wtorek, 12 lutego, posłowie Nowoczesnej zapowiedzieli, że złożą projekt ustawy znoszący ograniczenia w handlu w niedziele. Ich zdaniem zakaz handlu negatywnie odbił się na gospodarce. Upadło ok. 15 tysięcy niewielkich sklepów.

Paulina Hennig-Kloska, rzeczniczka Nowoczesnej, podkreśla, że ograniczenie handlu w niedzielę przyniosło negatywne skutki dla gospodarki. Dlatego posłowie składają projekt ustawy, która ma przywrócić niedziele handlowe. Jednocześnie ustawa ma gwarantować wszystkim pracownikom, nie tylko zatrudnionym w sklepach, prawo do dwóch wolnych niedziel w miesiącu.

Przypomnijmy, że ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta funkcjonuje od roku, weszła w życie 1 marca 2018 r. W ubiegłym roku, w każdym miesiącu, były dwie niedziele handlowe, w tym roku już tylko jedna. Jeżeli prawo nie zostanie zmienione w 2020 roku będzie obowiązywał całkowity zakaz handlu. Wyjątkiem będą tzw. niedziele handlowe przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Ustawa przewiduje wyjątki. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, kwiaciarniach, na stacjach benzynowych, w sklepach z prasą. Osobom nie przestrzegającym zakazu grozi kara od 1 tys. zł do 100 tys. zł. Uporczywe łamanie ustawy jest zagrożone karą ograniczenia wolności.

Sieć sklepów Biedronka zatrudnia ponad 65 tys. osób, a jej właściciel Jeronimo Martins Polska jest największym prywatnym pracodawcą w Polsce. Pracownicy zatrudnieni są na umowę o pracę, a ich pensje systematycznie rosną. Jak informuje Agnieszka Sokołowska, dyrektor ds. komunikacji wewnętrznej i odpowiedzialności społecznej, od tylko 2016 r. wysokość wynagrodzeń w firmie wzrosła czterokrotnie. Zatrudnieni są też objęci szerokim pakietem świadczeń pozapłacowych. Zobacz, ile wynoszą zarobki osób zatrudnionych w sieci sklepów Biedronka i na jakie dodatki mogą liczyć. Zobacz też: ILE ZARABIAJĄ PRACOWNICY ZUS? ZAROBKI W ZAKŁADZIE UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH

Lubuska Lista Płac. Zarobki w Biedronce 2019. Ile zarabiają ...

Gdy rząd wprowadzał rok temu ograniczenia w handlu, podkreślał, że nie ucierpią na tym mali sklepikarze, którzy w niedzielę wolną od handlu mogą stanąć za ladą. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Eksperci oceniają, że zakaz uderzył właściwie tylko we właścicieli niewielkich sklepów. Biznes zamknęło kilkanaście tysięcy drobnych przedsiębiorców. Obroniły się dyskonty, które promocjami przyciągnęły klientów w inne dni, a przede wszystkim stacje benzynowe, które zanotowały wzrost sprzedaży aż o 13 proc.

Krytyczne opinie dotyczące ustawy regulującej handel w niedziele zawarte zostały także w opracowaniu przygotowanym przez Biuro Analiz Sejmowych. Możemy przeczytać w nim, że „stale rośnie grupa społeczeństwa, która zakaz handlu w niedziele postrzega negatywnie”. Jak zauważaj autorzy: „w wyniku ustawy małe sklepy, jako jedyne podmioty w handlu w handlu detalicznym odnotowały straty w udziale w rynku”. W chwili obecnej aż 71 proc. Polaków jest przeciwna ograniczeniom w handlu.

Sprawdziliśmy, jakie są zarobki w Lidlu i na jakie dodatki do pensji mogą liczyć pracownicy jednej z największych sieci sklepów w Polsce. Lidl ma w naszym kraju ponad 670 sklepów, w których zatrudnia ok. 17 tys. pracowników. - Poziom wynagrodzenia różni się w zależności od lokalizacji sklepu oraz związanych z nią kosztów życia (duże/małe miasto), a nie od regionu. To znaczy, że w dużych miastach, gdzie koszty życia są wyższe, pracownicy mają adekwatnie wyższe wynagrodzenia – wyjaśnia Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Manager Lidl Polska. Przejdź do następnego zdjęcia i przeczytaj, ile zarabiają pracownicy sklepów. Zobacz też: Ile zarabia się w Lidlu? Pensje pracowników należą do jednych z największych w branży spożywczejZobacz też: Zarobki w służbach mundurowych 2019. Ile zarabiają żołnierze zawodowi, policjanci, strażacy, służba więzienna, ABW, CBA

Lubuska Lista Płac. Zarobki w Lidlu 2019. Płace "bez ściemy...

Wiele wskazuje na to, że rząd ugnie się pod ciężarem negatywnych analiz i ocen społeczeństwa i będzie się chciał wycofać z niektórych zapisów. Premier Mateusz Morawiecki przyznał przed kamerami, że rząd przygląda się, jak ustawa działa. - Jesteśmy rządem, który słucha społeczeństwa. Wkrótce zapadną decyzje – zapowiedział.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedzielę to porażka? Będą zmiany

Zobacz wideo: Rząd wstrzymuje prace nad uszczelnianiem przepisów w sprawie handlu w niedzielę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie