Prostowanie banana, czyli komu służą unijne absurdy

    Prostowanie banana, czyli komu służą unijne absurdy

    (decha)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Unia zadecydowała, że aby produkt mógł być uznany za pełnoprawnego banana, musi być odpowiednio krzywy i mieć konkretny kształt – przepisowe zakrzywienie

    Unia zadecydowała, że aby produkt mógł być uznany za pełnoprawnego banana, musi być odpowiednio krzywy i mieć konkretny kształt – przepisowe zakrzywienie banana wynosi poniżej 27 mm na 14 cm. ©Archiwum GL

    Marchewka jest owocem, ślimak rybą, a Polska krajem pozbawionym dostępu do morza... Tak głoszą unijne dyrektywy. Czy to tylko absurdalne wymysły znudzonych urzędników w Brukseli? A może mają jakiś sens...
    Unia zadecydowała, że aby produkt mógł być uznany za pełnoprawnego banana, musi być odpowiednio krzywy i mieć konkretny kształt – przepisowe zakrzywienie

    Unia zadecydowała, że aby produkt mógł być uznany za pełnoprawnego banana, musi być odpowiednio krzywy i mieć konkretny kształt – przepisowe zakrzywienie banana wynosi poniżej 27 mm na 14 cm. ©Archiwum GL

    - Jak to, czym jest marchewka?! To warzywo, element włoszczyzny - kobieta sprzedająca warzywa na zielonogórskim targowisku przy (nomen omen) ulicy Owocowej patrzy na mnie jak na wariata.
    Podobnie reaguje sprzedawca w sklepie, gdy pytam, czy sprawdza kształt bananów, które trafiają na jego półki. Sprzedawca oczywiście słyszał o unijnych przepisach, ale nie uważa, żeby miały jakikolwiek wpływ na jego życie.

    - Pewnie jacyś wrogowie Unii przekręcili to kilka lat temu i później ludzie się naśmiewali - tłumaczy. - A banany? Jak to banany: krzywe i żółte.
    Unijne absurdy? Oj, przewinęło ich się sporo w ciągu tych dziesięciu lat. Pisano o idiotycznych pomysłach eurokratów, ale nie zawsze głośno mówiono, że za każdym z nich kryły się realne interesy krajów członkowskich Unii i realne euro.

    Za marchewką, a raczej za uznaniem jej za owoc, kryli się Portugalczycy. To oni poprosili, aby karotkę położyć na półce obok jabłek i pomarańczy. Unia wspiera bowiem produkcję dżemu, ale zgodnie z unijną nomenklaturą, dżemy mogą być robione tylko z owoców. Tymczasem Portugalczycy uwielbiają dżem marchewkowy. Mało tego, to ich towar eksportowy. Dopóki marchewka była warzywem, nie mogli sprzedawać tego przysmaku w krajach Unii. Nijak nie pasowały do unijnych przepisów oznaczenia na etykietkach. Dżem warzywny? Wszak w europejskiej wspólnocie nawet marmolada może być tylko z cytrusów.

    Utajony sens krył się także w dyskusji nad krzywizną banana. Unia zadecydowała, że aby produkt mógł być uznany za pełnoprawnego banana, musi być odpowiednio krzywy i mieć konkretny kształt - "przepisowe" zakrzywienie banana wynosi poniżej 27 mm na 14 cm. Brzmi absurdalnie, ale z radości nie posiadali się Francuzi. Powód? Dzięki temu niemal wyłączność na wspólnotowym rynku uzyskały owoce z ich kolonii...

    Więcej przeczytasz w piątek, 2 maja w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

    Zobacz też: Matura 2014 język polski, matematyka, chemia, biologia, fizyka. Pytania, odpowiedzi, arkusze - odwiedź nasz specjalny serwis.


    Baza firm z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018