ProteGO Safe: pobierz, zainstaluj, przetestuj – zachęca Ministerstwo Cyfryzacji. Aplikacja budzi jednak kontrowersje. Dlaczego?

Paweł Wańczko
Paweł Wańczko
Informacje o napotkanych urządzeniach nie zawierają żadnych danych o ich właścicielach, są anonimowe i zakodowane, a do tego przechowywane tylko w telefonie, przez dwa tygodnie. Później są usuwane – zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji.
Informacje o napotkanych urządzeniach nie zawierają żadnych danych o ich właścicielach, są anonimowe i zakodowane, a do tego przechowywane tylko w telefonie, przez dwa tygodnie. Później są usuwane – zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji. 123RF
Udostępnij:
- Aplikacja ProteGO Safe została rozszerzona o wykorzystanie technologii Bluetooth. Jesteśmy jednym z pierwszych państw na świecie, które udostępnia tego rodzaju rozwiązanie. Przetestujcie ją z nami – zachęca Ministerstwo Cyfryzacji. Tymczasem portal niebezpiecznik.pl pisze, że osoby, które nie zainstalują aplikacji w swoich telefonach, staną się klientami drugiej kategorii w niektórych sklepach.
  • Jeśli pobierzesz i zainstalujesz ProteGO Safe i włączysz w swoim telefonie Bluetooth, aplikacja będzie komunikowała się z urządzeniami jej innych użytkowników.
  • Użytkownicy ProteGO Safe są anonimowi - zapewnia Miniesterstwo Cyfryzacji.
  • Tymczasem sytuacja wcale nie jest tak kolorowa, jakby się wydawało - pisze portal niebezpiecznik.pl. Zdaniem autorów aplikacja ProteGO Safe ma swoje wady.

Zobacz także: Osoby zakażone koronawirusem w Lubuskiem. Skąd pochodzą wszyscy odnotowani pacjenci i kiedy trafili do szpitala?

Najnowsza wersja ProteGO Safe na etapie testów

- Tęsknicie za spotkaniami z rodzicami, wnukami, a może marzy Wam się wyjście w większej grupie? To od nas zależy, jak szybko będzie to możliwe. Możecie pomóc. Zainstalujcie i korzystajcie z aplikacji ProteGO Safe. Właśnie opublikowaliśmy jej najnowszą wersję - wykorzystująca technologię Bluetooth. Na tym - testowym - etapie czekamy na Wasze opinie, uwagi, a może uważacie, że coś moglibyśmy zrobić lepiej? – zachęca Ministerstwo Cyfryzacji.

Co to jest ProteGO Safe?

ProteGO Safe to aplikacja, która ma nam pomóc w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Im więcej osób będzie z niej korzystać, tym szybciej i skuteczniej uda się ograniczyć tempo i zasięg rozprzestrzeniania się koronawirusa. Rządowa aplikacja ma pomóc zarówno zdrowym, jak i zakażonym osobom.

Pierwsza wersja ProteGO Safe została opublikowano nieco ponad tydzień temu. Dzięki niej użytkownicy mogą korzystać z części do samooceny stanu zdrowia. Wszystko opiera się na regularnym uzupełnianiu testu oceny ryzyka zakażenia koronawirusem (przygotowano go na bazie wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia) i uzupełnianiu Dziennika Zdrowia. Na tej podstawie aplikacja mówi nam, w jakiej grupie ryzyka zachorowania jesteśmy – niskiej, średniej, czy wysokiej.

Obecnie ta informacja może być jeszcze pełniejsza. A pomóc ma w tym Bluetooth.

Bluetooth to technologia, która służy m.in. do parowania urządzeń. Najpopularniejszy przykład: telefon + radio samochodowe = zestaw głośnomówiący. Aby te dwa urządzenia mogły się „zobaczyć”, potrzebny jest właśnie Bluetooth. W aplikacji ProteGO Safe wykorzystywana jest podobnie.

Jak działa aplikacja ProteGO Safe?

W największym skrócie aplikacja działa tak: jeśli pobierzesz i zainstalujesz ProteGO Safe i włączysz w swoim telefonie Bluetooth, aplikacja będzie komunikowała się z urządzeniami jej innych użytkowników. Ministerstwo Cyfryzacji uspokaja, że nie będzie im przekazywała żadnych danych na nasz temat i nikt postronny nie dostanie dostępu do zawartości naszego telefonu.

Jak podkreśla resort, w telefonie nie znajdziemy informacji typu: 29 kwietnia miałeś kontakt z Janem Kowalskim. To tak nie wygląda. Tylko nasza aplikacja wie anonimowo z jaką (nie czyim) inną aplikacją się spotkała.

Informacje o napotkanych urządzeniach nie zawierają żadnych danych o ich właścicielach, są anonimowe i zakodowane, a do tego przechowywane tylko w telefonie, przez dwa tygodnie. Później są usuwane – zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji.

Do czego przydaje się historia takich spotkań? W momencie, kiedy któryś z użytkowników, z którego telefonem spotkał się nasz telefon, zachoruje – dostaniemy odpowiednią informację. Nie dowiemy się, kto zachorował. Natomiast dowiemy się, jak się zachować i co zrobić, by zadbać o swoje zdrowie.

W kolejnych wersjach aplikacji funkcjonalności związane z zapobieganiem koronawirusowi zostaną rozszerzone.

- Jesteśmy jednym z pierwszych państw na świecie, które udostępnia tego rodzaju rozwiązanie. Nasza aplikacja jest w pełni bezpieczna i zgodna z wytycznymi Komisji Europejskiej. Aktualnie jesteśmy na etapie testów – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Sukces ProteGO Safe zależy od liczby jej użytkowników, dlatego robimy wszystko, aby zyskać ich zaufanie - dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Użytkownicy ProteGO Safe są anonimowi

Jak podkreśla resort, aplikacja jest budowana zgodnie z zasadami wynikającymi z ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), w tym minimalizacji danych, privacy by design, privacy by default, prawidłowości, integralności oraz poufności.

Bazą są wytyczne Europejskiej Rady Ochrony Danych Osobowych, Komisji Europejskiej oraz Toolbox opracowany w ramach sieci eHealth działającej przy Komisji Europejskiej. - Szczególną wagę przykładamy do zapewnienia najwyższych standardów prywatności – podkreśla Ministerstwo Cyfryzacji.

Użytkownicy ProteGO Safe są anonimowi. Do tego, aby ją uruchomić nie jest wymagane jakiekolwiek uwierzytelnienie, np. podanie numeru telefonu.

- Celem naszej aplikacji jest zapewnienie bezpieczeństwa. Zarówno osobom zdrowym, które są w stanie lepiej ocenić ryzyko zachorowania, jak i chorym, które otrzymają specjalistyczne porady. Kluczowe są dla nas pełna przejrzystość, transparentność, prywatność i dobrowolność. Dzięki aplikacji bezpieczni jesteśmy zarówno my, jak i nasze dane - mówi Justyna Orłowska, Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw GovTech. - Będziemy rozmawiać o funkcjonalnościach aplikacji z organizacjami branżowymi, ekspertami i innymi zainteresowanymi – dodaje.

Na każdym etapie prac nad aplikacją publikowany jest jej kod źródłowy. - Jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły. Chętnie dowiemy się, co możemy zrobić lepiej. Wystarczy do nas napisać na adres [email protected] – zachęca Justyna Orłowska.

Zobacz też: Galerie handlowe zostaną otwarte już 4 maja. Jest decyzja premiera Mateusza Morawieckiego

Skąd pobrać ProteGO Safe?

ProteGO Safe można pobrać za darmo ze sklepu Google Play (użytkownicy smartfonów z systemem Android). W najbliższych dniach ma być również dostępna dla właścicieli urządzeń z systemem iOS.

Aplikacja to efekt prac koalicji polskich firm informatycznych, które przygotowują ją na zlecenie Ministerstwa Cyfryzacji we współpracy z GovTech Polska, pod nadzorem Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Bez aplikacji ProteGO Safe wejdziesz do sklepu w drugiej kolejności

Tymczasem, jak pisze portal niebezpiecznik.pl, sytuacja wcale nie jest tak kolorowa, jakby się wydawało.

- Bez zainstalowania aplikacji ProteGO Safe od 4 maja będziesz klientem drugiej kategorii w niektórych sklepach – czytamy w artykule.

Opublikowane przez Ministerstwo Rozwoju zasady „luzowania” ograniczeń w handlu zawierają bowiem takie punkty, jak:

  • Dopuszczalne jest jednoczesne wpuszczenie do danego obiektu o 10 proc. wyższej liczby osób o ile ponadnormatywne osoby posiadają aplikację ProteGO Safe. Takie osoby w razie braku wolnych miejsc w sklepie/lokalu nie otrzymują przywilejów jeśli chodzi o stanie w kolejkach.
  • Umieszczenie przy wejściu do obiektu urządzenia z zainstalowaną aplikacją ProteGo Safe w celu zarejestrowania przez urządzenie klienta, będącego użytkownikiem aplikacji wchodzącego do obiektu. W wypadku braku możliwości wystawienia takiego urządzenia – wydrukowanie kodu QR wygenerowanego z aplikacji ProteGO Safe do zeskanowania przez wchodzących klientów.
  • Umieszczenie w widocznym miejscu materiałów informacyjnych na temat aplikacji ProteGO Safe.
  • Zalecanie, na przykład poprzez zniżki lub materiały promocyjne, pracownikom i klientom korzystania z aplikacji ProteGO Safe.

Kiedy apka ProteGO Safe zadziała poprawnie?

Zdaniem autorów artykułu na portalu niebezpiecznik.pl, aby takie aplikacje miały sens to musi korzystać z nich każdy, a nie jedynie 10 proc. klientów danego sklepu. Ponadto wszystkie aplikacje bazujące na “wykrywaniu kontaktów” po Bluetooth po prostu nie zadziałają poprawnie i stabilnie, jeśli nie są aktywnie uruchomione. Co to oznacza? Ano to, że takie aplikacje nie działają poprawnie, jeśli są “w tle”. A więc nikogo nie „chronią” dopóki ktoś nie ma ich aktualnie wyświetlonych na ekranie.

Można sprawdzić, kto z kim i kiedy, a teraz także gdzie?

Ponadto, jak czytamy dalej w artykule, aplikacje do walki z koronawirusem można zaprojektować z ochroną prywatności użytkownika, czyli w systemie zdecentralizowanym, tak jak wymaga tego Google i Apple. Ale można też użyć systemu zcentralizowanego. ProteGO Safe używa tego drugiego, co sprawia, że osoby mające dostęp do infrastruktury (backendu) mogą sprawdzić tożsamość użytkowników i namierzyć kto z kim i kiedy, a teraz także gdzie.

Oprac. Paweł Wańczko, źródło: Ministerstwo Cyfryzacji, niebezpiecznik.pl

Koronawirus. Co powinieneś wiedzieć o kwarantannie?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polski kalendarz Pirelli trafi do Zełenskiego i Kliczki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Emeryt informatyk

Broń was Boże od takich typów. Kolejny niewidzialny brat? Niedoczekanie tych cwaniaczków!!! (BEZ HEJTU!)

o
ogórek

"Jak podkreśla resort, aplikacja jest budowana zgodnie z zasadami wynikającymi z ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), w tym minimalizacji danych, privacy by design, privacy by default, prawidłowości, integralności oraz poufności." - jakoś nie wierzę ministrowi Zagórskiemu. To on wydal nasze dane z bazy PESEL, to on wydaje nasze dane z bazy CEPIK każdemu cieciowi co obdziera ludzi z kasy na parkingach przy marketach.

A teraz ta jakaś apka?

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie