Przebudowa ul. Kostrzyńskiej w Gorzowie. Barierek miało nie być, a jednak są...

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
- Nie wierzyłam własnym oczom. Jednak można było zamontować barierki – mówi radna Paulina Szymotowicz.
- Nie wierzyłam własnym oczom. Jednak można było zamontować barierki – mówi radna Paulina Szymotowicz. Jarosław Miłkowski
Udostępnij:
Wzdłuż ul. Kostrzyńskiej ścieżka rowerowa sąsiaduje z torami tramwajowymi. Miasto zarzekało się, że nie trzeba oddzielać ich barierkami. No i właśnie… barierki zostały zamontowane.

- Jak się chce, to można. Cieszę się, że miasto w końcu pomyślało o bezpieczeństwie – mówi Paulina Szymotowicz, radna Koalicji Obywatelskiej.

Radna na co dzień mieszka na Wieprzycach i niemal codziennie przejeżdża ulicą Kostrzyńską. Sama ulica przez ostatnie ponad dwa lata mocno się zmieniła. Zamiast przedwojennej kostki jest nowy asfalt. Zamiast dwóch torów – jeden. A pomiędzy torowiskiem a jezdnią biegnie ścieżka rowerowa. Zdaniem części mieszkańców, w tym radnej, takie rozwiązanie nie musi być bezpieczne. – Gdy ulicą będzie jechała ciężarówka czy tir, to podmuch wiatru może zepchnąć rowerzystę wprost na torowisko – mówi radna.

Trwa głosowanie...

Czy na wzdłuż ściezki na ul. Kostrzyńskiej potrzebne są barierki?

W sprawie barierek w grudniu zeszłego roku Szymotowicz napisała interpelację do władz miasta.

„Ścieżki rowerowe są coraz bardziej popularną alternatywą dla poruszania się po Gorzowie. Jeździ nimi wiele osób młodych czy dzieci z rodzicami. Tymczasem wzdłuż ul. Kostrzyńskiej ścieżka rowerowa biegnie w bezpośrednim sąsiedztwie linii tramwajowej. Taki stan rzeczy stwarzać może niepotrzebne zagrożenie dla zdrowia i życia gorzowian. Wygrodzenie ścieżki barierką jest skutecznym i tanim sposobem zapewnienia bezpieczeństwa rowerzystom” – pisała.

Barierki? „Nie ma w planach!”

Kilka dni później odpowiedzi na interpelację udzieliła wiceprezydent Agnieszka Surmacz.
„Wiele dróg rowerowych znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni, gdzie występuje bardzo duży ruch pojazdów i między tymi drogami a jezdnią nie ma żadnych barierek” - odpowiadała. Wiceprezydent tłumaczyła też, że barierki pogarszałyby bezpieczeństwo, bo zasłaniałyby widoczność kierowcom wyjeżdżającym z pobliskich posesji na torowisko i ulicę.
„Nie ma w planach oddzielenia drogi pieszo-rowerowej od torowiska za pomocą barierek” – pisała stanowczo wiceprezydent w grudniu.

Od tamtego czasu minęło siedem miesięcy. W ostatnią środę w pobliżu bazy Miejskiego Zakładu Komunikacji zostały zamontowane… barierki.
- Nie wierzyłam własnym oczom. Przecież ponoć miało to być niemożliwe – mówi radna.

Byłoby niebezpiecznie

- Te barierki zostały zamontowane na odcinku około 100 metrów. Trzeba było je zamontować, bo różnica wysokości między ścieżką a torowiskiem wynosi w tym miejscu kilkadziesiąt centymetrów. Gdyby ktoś zjechał ze ścieżki na tzw. opaskę, która jest między nią a torowiskiem, mogłoby być niebezpiecznie – mówi Grzegorz Andrzejewski z firmy Budimex, która odpowiada za przebudowę ul. Kostrzyńskiej.

- Barierki trzeba było zamontować, bo różnica wysokości między ścieżką a torowiskiem wynosi w tym miejscu kilkadziesiąt centymetrów - mówi wykonawca.

Przy Placu Słonecznym demontowali

Sprawa barierek na przebudowie wylotowi na Kostrzyn to temat, który często wraca w ostatnich miesiącach. Zimą u zbiegu al. 11 Listopada a ul. Plac Słoneczny zamontowane zostały barierki, które zasłaniały samochody zbliżające się do skrzyżowania. Gdy sprawę opisaliśmy na naszych łamach, prezydent Wójcicki natychmiast kazał je zdemontować.

Czytaj również:
Wyjazd z osiedla w Gorzowie? Kierowcy: - Teraz to ruletka

ZOBACZ WIDEO: Gorzów. Tramwaje wróciły na torowisko

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie