Przedłużamy Winobranie! Zielonogórska winna historia

Agnieszka Piech, Katarzyna Śliwińska
źródło: canva
Powiedzieć, że sztuka winiarska obecna jest na Ziemi Lubuskiej praktycznie od zawsze, to jak nic nie powiedzieć. O rozległych winnicach oraz wyjątkowym charakterze trunków z tych okolic na przestrzeni lat powstawały liczne legendy, poematy i inne utwory pochwalne.
Mitologia
winem płynąca

Jedna z historii, opisujących początki tradycji winiarskich, nawiązuje aż do czasów antycznych i mitologii! Według tej opowieści, Bachus został zamordowany przez tytanów, a Atena rozlała jego krew nad Europą. Tereny, na które spadły krople krwi boga wina, miały zyskać wyjątkowe właściwości, sprzyjające uprawie winnych krzewów. Zgodnie z tą legendą, jedna z kropel trafiła w okolice Zielonej Góry. Zilustrował to znany malarz z Gubina, Jerzy Fedro, a jego prace można podziwiać w Muzeum Ziemi Lubuskiej.

Legendy z morałem

O zielonogórskim przemyśle winiarskim mówiono jednak także “ku przestrodze”. Jedna z legend głosi, iż w średniowieczu władze miasta nie musiały korzystać z usług... kata. Wyroki śmierci wykonywano w inny, niezwykle charakterystyczny sposób - skazanego przywiązywano do ławy, wieczorem wlewano w niego dzban wina, a rano już nie żył. Zgodnie z tą legendą wino z Zielonej Góry było tak kwaśne, że przeżerało żołądek więźnia.

Receptury zakonników

Opowiadając o początkach winiarstwa w województwie lubuskim, trudno nie wspomnieć o winnicach zakonnych. Za pierwszych winiarzy w habitach uznaje się Cystersów, którzy mieli przywieźć winorośle i rozpocząć ich uprawę na tym terenie, co z kolei pozwoliło im na produkcję własnego wina mszalnego.

Profesja? Winogrodnik!

Pierwsza udokumentowana historycznie wzmianka o winnicach Ziemi Lubuskiej pojawiła się jednak dopiero w 1314 roku. Opisano wówczas, jak mieszkańcy Zielonej Góry znaleźli schronienie w położonej na południe od miasta winnicy.
Na przestrzeni lat przemysł winiarski rozwijał się w najlepsze. Ogrodnicy coraz bardziej specjalizowali się w uprawie winorośli, powstał również zawód przetwornika, producenta wina - winiarza. Pod koniec XVIII wieku w Zielonej Górze było 48 mistrzów winogrodników, wokół miasta funkcjonowało ponad 2000 winnic o łącznej powierzchni około 700 ha gruntu!

Problemy lubuskich winnic

Rozwój Polskiej Toskanii hamowały jednak liczne czynniki zewnętrzne, takie, jak m.in. klimat. O ile koniec średniowiecza był ciepły i sprzyjał uprawom delikatnej winorośli, to okres nowożytności bywa określany “małą epoką lodowcową”. Równoległy rozwój transportu przełożył się na to, że bardziej opłacalny od własnej produkcji win okazywał się import mniej kwaśnych trunków np. z Węgier. Swoje piętno na terenach uprawowych obecnego województwa lubuskiego odcisnęły również liczne wojny. Schyłek popularności upraw winorośli w tym regionie, a co za tym idzie - przemysłu winiarskiego - historycy datują na wiek XIX, choć nawet w tym trudnym czasie podejmowano starania o utrzymanie jak najwyższego poziomu win z Zielonej Góry i okolic.

Tradycja zachowana do dziś

Historia zielonogórskich winnic na stałe wpisała się także w kulturę tego regionu. Dzięki rosnącemu zainteresowaniu problematyką winiarską, istnieniu tradycji i rozwojowi nowych winnic, w 2006 roku utworzono galerię stałą Muzeum Wina w Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Jest to jedyna w Polsce ekspozycja stała, ukazująca historię winiarstwa i zagadnienia związane z kulturą winiarską. Udając się w podróż winiarskimi śladami, możemy odnaleźć winne motywy na kamienicach. Większość z nich przedstawia liście i owoce winogron. Warto wyróżnić tutaj relief na fasadzie kina Nysa, przedstawiający kosz pełen owoców i kiście winogron. Zdobienia ścienne to tylko niektóre z elementów budowlanych, widocznych na ulicach Zielonej Góry. Pojawiają się również na szybach i drzwiach, ale i w piwnicach, które jeszcze nie przez wszystkich zostały odkryte.

Początki Winobrania

Uprawy winorośli w Zielonej Górze doczekały się wielowiekowych tradycji. Jednym z takich obyczajów są coroczne obchody Święta Winobrania. Od połowy XIX wieku uroczystości ogłaszała Rada Miejska, która na stałe wpisała je do kalendarium. Winiarze, dziękując za udane zbiory, tworzyli korowód, na którego czele kroczył Bachus. Tradycja ta kontynuowana jest również przez obecnych mieszkańców miasta. Co roku, w trakcie wrześniowych Dni Zielonej Góry, obchodzone jest Święto Winobrania, nawiązujące do dawnych obrzędów.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Dołącz do naszego wydarzenia na Facebooku i nie przegap ciekawostek, filmów i wywiadów z ekspertami.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo